środa, listopada 14, 2018

"Dwór cierni i róż. Książka do kolorowania" Sarah J. Maas *Zuzanna*

"Dwór cierni i róż. Książka do kolorowania" Sarah J. Maas *Zuzanna*
Autor: Sarah J. Maas
Tytuł: Dwór cierni i róż.
Książka do kolorowania
Liczba stron: 96
Wydawnictwo: Uroboros


Dwór cierni i róż to jedna z moich najukochańszych serii fantasy. Dlatego książka do kolorowania, jaka ukazała się nakładem Wydawnictwa Uroboros, również musiała znaleźć się na mojej półce. Nawet pomimo faktu, że od czasów dzieciństwa nie miałam do czynienia z kolorowankami. Nie sądziłam, że mogę się w to jeszcze wciągnąć, ale kiedy już zaczęłam... nie mogłam się oderwać.
W środku znajdziecie 46 ilustracji, którym towarzyszą fragmenty powieści wybrane z trzech pierwszych tomów serii: Dworu cierni i róż, Dworu mgieł i furii oraz Dworu skrzydeł i zguby. To efekt pracy pięciorga różnych artystów: Charlie Bowater, Adriana Dadicha, Yvonne Gilbert, Johna Howe'a oraz Craiga Phillipsa. Dzięki nim postaci tak dobrze nam już znane z książek Sarah J. Maas nabierają w końcu realnych kształtów. Możemy obserwować Feyrę podczas pamiętnego polowania, przez które wszystko się zaczęło. Podziwiać Dwór Wiosny i Velaris. Odwiedzimy także Dwór Koszmarów, pałac Tarquina oraz Leśny Dom. Spotkamy Tamlina, Luciena, Rhysanda, cały wewnętrzny krąg Dworu Nocy oraz Elainę i Nestę. Nie zabraknie również Amaranthy, suriela, ogromnego czerwia, Tkaczki czy Rzeźbiącego w Kościach. A to i tak jeszcze nie wszystko, co kryje w sobie to cudo!
Najbardziej przypadły mi do gustu ilustracje autorstwa Charlie Bowater - ekspresywne, pełne detali, ale jednocześnie przejrzyste i subtelne. Z kolei te wykonane przez Craiga Phillipsa spodobały mi się najmniej. Zrobiły na mnie wrażenie ciężkich, topornych i wiem już, że kolorowanie ich będzie dla mnie dość trudnym i żmudnym zadaniem. Pozostałe z pewnością sprawią mi wiele przyjemności, choć niektóre wydały mi się aż nazbyt bogate w szczegóły. Powrót do wybranych fragmentów ulubionych powieści dał mi sporo radości. Mogłam porównać własne wyobrażenia z wizją poszczególnych artystów, a sam proces kolorowania był bardzo relaksujący.
Książka do kolorowania Dwór cierni i róż okazała się dla mnie świetnym wyborem. Z wielką przyjemnością wróciłam do fragmentów ulubionych powieści. Fakt, że tym razem każdemu z nich towarzyszyła ilustracja, zdecydowanie dodawał im uroku. Kolorowanie poszczególnych stron wciągnęło mnie zupełnie nagle i niespodziewanie, ale nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z tą publikacją. Polecam ją wszystkim miłośnikom serii Dworów Sarah J. Maas. A jeśli spodoba się Wam okładka, z pewnością przypadnie Wam do gustu także to, co znajdziecie w środku.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

Wyzwanie:

sobota, listopada 10, 2018

Magia na wyciągnięcie ręki - Kelly Barnhill ''Dziewczynka, która wypiła księżyc'' *Natalia*

Magia na wyciągnięcie ręki - Kelly Barnhill ''Dziewczynka, która wypiła księżyc'' *Natalia*

Autor: Kelly Barnhill
Tytuł: Dziewczynka, która wypiła księżyc
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Każdy z nas zna baśnie. Są nieodłącznym elementem dzieciństwa. Pamiętam, jak uwielbiałam siadać koło babci i słuchać historii. Po tym okresie ten gatunek znikł aż do czasu pamiętnej lekcji języka polskiego, na której pani kazała nam napisać swoją własną. Nie było to łatwe, gdyż już tak wiele ich powstało. Potem znowu nie miałam z nim do czynienia, aż do dziś. Nie sądziłam, że po tylu latach odnajdę się w tym.
Każdego roku wypada Dzień Ofiary. Wtedy mieszkańcy Protektoratu składają w ofierze najmłodsze dziecko w krainie. Wierzą, że to uchroni ich przed gniewem złej wiedźmy. Nikt jednak nie wie, że Xan to dobra wiedźma. Ratuje podrzucone dzieci i znajduje im dom po drugiej stronie lasu. Któregoś roku Xan przez pomyłkę karmi podrzuconą dziewczynkę światłem księżyca. Po długim namyśle postanawia zająć się Luną osobiście.
Spodziewałam się, że ta książka powali mnie na kolana. Z początku tak było, potem czar na chwilę prysł, a na koniec wrócił zachwyt. Od pierwszych stron poczułam baśniowy klimat i przeniosłam się do całkowicie innego miejsca. Czytałam, zachwycona bohaterami, opisami, metaforami, aż dotarłam do rozdziałów opisujących dorastanie Luny. I w tej części poczułam znużenie i irytację. Przez wiele stron musiałam poznawać skutki uboczne czaru rzuconego na dziewczynkę. Nie wnosiło to nic do fabuły, przez co tym bardziej całość się dłużyła.

Co do bohaterów nie mam zastrzeżeń. Wszystkich polubiłam. Wypełnioną magią Lunę, dobroduszną Xan, piszącego wiersze Glerka, małego smoka o wielkim sercu - Fyriana - i buntowniczego Antaina. Autorka krąży między nimi. Każdy rozdział czytamy z perspektywy innego bohatera, dzięki czemu można całkowicie wciągnąć się w historię. Każda z tych postaci wnosi coś ważnego do fabuły. Tutaj idealnie pasuje powiedzenie: wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Cała piątka różnymi ścieżkami podąża do zakończenia.

Książka jest przepełniona złotymi myślami. Są one związane z trudnymi tematami, takimi jak: śmierć, rodzina, przyjaźń. Ale najważniejsze, co pokazuje, jest to, że władza i manipulowanie ludźmi są złe. Zaczynając od wiary w zabobony, braku myślenia, kończąc na starych przyzwyczajeniach. To jedna z największych zalet tej historii.
Dziewczynka, która wypiła księżyc to piękna historia. Uniwersalne prawa, które kryją się pod płaszczem niepozornej bajki, czynią ją lekturą nie tylko dla dzieci. Jestem pewna, że skradnie ona Wasze serca, tak samo jak moje. Polecam młodzieży i dorosłym.
                                                                                                                               
Natalia, dawniej LostGirl

czwartek, listopada 08, 2018

Zakupoholizm książkowy & podsumowanie miesiąca - wrzesień i październik

Zakupoholizm książkowy & podsumowanie miesiąca - wrzesień i październik
Gdy książka jakiegoś autora mocno mi się spodoba, często zaopatruję się od razu w kilka jego powieści na zapas. Wy też tak robicie? Stąd właśnie wzięło się u mnie tyle tytułów Marty Kisiel :) To efekt Małego Licha i tajemnicy Niebożątka, które całkowicie mnie oczarowało. Tej niepozornej książeczce zawdzięczam uzupełnienie mojej biblioteczki o Toń, Nomen Omen, Dożywocie i Siłę niższą. Co jeszcze znalazło się na liście moich zdobyczy z ostatnich dwóch miesięcy?
  • Narodziny królowej Rebecca Ross,
  • Tusz Alice Broadway,
  • Tam gdzie spadają anioły Dorota Terakowska,
  • Księżniczka popiołu Sebastian Laura,
  • Prochem i cieniem Vera Eikon,
  • Zapisane w chmurze Beata Majewska,
  • Serce z cierni Bree Barton,
  • Rzeźnicy i lekarze Lindsey Fitzharris,
  • Pozwól mi zostać Tijan,
  • Z każdym oddechem Nicholas Sparks,
  • Pod skórą Agata Czykierda-Grabowska,
  • Karminowe serce Dorota Gąsiorowska.

Od Wydawnictwa Wilga dostałam wspomniane już Małe Licho, a od Wydawnictwa Uroboros Czarnego maga. Pierwszy rok Rachel E. Carter, Dwór szronu i blasku gwiazd oraz książkę do kolorowania Dwór cierni i róż Sarah J. Maas.
Wydawnictwo Książnica przysłało mi drugi tom Owocu granatu Marii Paszyńskiej - Krainę snów.
Wydawnictwo Jaguar z kolei wzbogaciło moją biblioteczkę o Królewskiego zdrajcę Jeffa Wheelera, Roziskrzone noce Beatrix Gurian, Okrutnego księcia Holly Black, Pocałunek szpiega Erin Beaty oraz Bad Boy's Girl 4 Blair Holden.
Na portalu CzytamPierwszy upolowałam dwie książki. Były to Filip, lis i magia słów Elżbiety Zubrzyckiej oraz Gospoda pod Bocianem Katarzyny Drogiej.

We wrześniu i październiku udało mi się przeczytać w sumie 13 książek:
  1. Owoc granatu. Dziewczęta wygnane Marii Paszyńskiej (recenzja),
  2. Małe Licho i tajemnica Niebożątka Marty Kisiel (recenzja),
  3. Obserwuję cię Teresy Driscoll (recenzja),
  4. Druga szansa Katarzyny Bereniki Miszczuk (recenzja),
  5. Czarny mag. Pierwszy rok Rachel E. Carter (recenzja),
  6. Trucicielka królowej Jeffa Wheelera (recenzja),
  7. Córka złodzieja Jeffa Wheelera (recenzja),
  8. Dwór szronu i blasku gwiazd Sarah J. Maas (recenzja),
  9. Królewski zdrajca Jeffa Wheelera (recenzja),
  10. Wilk Katarzyny Bereniki Miszczuk (recenzja),
  11. Wilczyca Katarzyny Bereniki Miszczuk (recenzja),
  12. Okrutny książę Holly Black (recenzja),
  13. Pocałunek szpiega Erin Beaty (recenzja).
Na blogu pojawiły się także recenzje od LostGirl:
  1. Krąg Matsa Strandberga i Sary Bergmark Elfgren (recenzja),
  2. Gdzie niebo mieni się czerwienią Lisy Luddecke (recenzja),
  3. Wyklucie Ezekiela Boone'a (recenzja),
  4. Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu Johna Flanagana (recenzja),
  5. Tancerze burzy Jaya Kristoffa (recenzja),
  6. Zwiadowcy. Płonący most Johna Flanagana (recenzja),
  7. Bursztynowy dym Kristin Cast (recenzja),
  8. Zwiadowcy. Ziemia skuta lodem Johna Flanagana (recenzja).
Jakie są Wasze ostatnie najcenniejsze zdobycze? Czy jakaś lektura szczególnie zapadła Wam w pamięć?

wtorek, listopada 06, 2018

Paranormalne zjawiska kontra ludzie - "Hex" Thomas Olde Heuvelt

Paranormalne zjawiska kontra ludzie - "Hex" Thomas Olde Heuvelt

Autor: Thomas Olde Heuvelt
Tytuł: Hex
Liczba stron: 444
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Wyobraź sobie, że siedzisz z kumplami w domu. Wszystko jest dobrze, dopóki nie pojawia się tajemnicza postać. Ma zaszyte oczy i usta. Jedyne, co robi, to stoi nieruchomo. Nie zaczepiacie jej, wiedząc, że tak będzie najlepiej. Czekacie aż zniknie, bo tylko to możecie zrobić. Ale czy aby na pewno?
Mamy rok 2012. W dolinie rzeki Hudson leży miasteczko Black Spring, odseparowane od reszty świata. Dzieje się tak dlatego, ponieważ to miejsce jest przeklęte. Żyje tam wiedźma z siedemnastego wieku z zaszytymi oczami i ustami. Jej szept powoduje szaleństwo, a spojrzenie śmierć. Krąży po ulicach, wchodzi do domów, kiedy chce. Do jej pilnowania została stworzona specjalna grupa zwana Hex. Dba również o to, by nikt się tam nie przeprowadził, ponieważ będzie musiał zostać w Black Spring na zawsze. Starsze pokolenie doskonale rozumie zagrożenie i przestrzega nakazów, które narzuca im Dekret, natomiast młodzież zaczyna się buntować. Grupa nastolatków rozpoczyna eksperymenty z udziałem wiedźmy. Jednak to, co miało pomóc im w przerwaniu klątwy, staje się ich najgorszym koszmarem.
Z początku książka mi się bardzo dłużyła. Rozumiem, że trzeba wszystko przedstawić, zacząć budować klimat, ale to nie musi trwać tak długo. Oczywiście są tam ciekawe wydarzenia, jak analiza dawnej próby otwarcia ust wiedźmy czy eksperymenty chłopców. Jednak uważam że to nie powinno się tak dłużyć. Gdzieś w połowie pierwszej części akcja zaczęła pędzić. I wtedy najbardziej poczułam klimat. Na szczęście dalej jest o wiele lepiej. Tam nie sposób oderwać się od czytania. Mam problem dotyczący bohaterów, mianowicie nie wiem, kogo mianować tym głównym. Fabuła skupia się na różnych postaciach, począwszy od rodziny Grant, radnego Roberta Grima, kończąc na radnej i właścicielce sklepu mięsnego Griseldzie Hols. Cieszę się, że nie ma tu jednoznacznych postaci. Każdy ma na koncie dobre i złe uczynki. Ta książka nie jest dla osób wrażliwych. Znajdują się w niej przerażające sytuacje, które w dzisiejszych czasach są niedopuszczalne, na przykład opis publicznej chłosty.


Pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy. Połączenie technologii, klątwy i nawiedzonego miasteczka to strzał w dziesiątkę. Podobało mi się, jak przedstawione zostały relacje między mieszkańcami. Autor pokazuje, co strach robi z ludźmi.Wyłączają zdrowy rozsądek, uczucia, tylko po to, by uchronić siebie. Są zdolni do wszystkiego. Okazuje się, że pod maską moralności kryje się zepsucie.
Podsumowując, Hex to naprawdę dobra pozycja. Warto przebrnąć przez początek, by potem nie móc się oderwać od czytania. Nie ma tam duchów, wampirów czy innych popularnych istot paranormalnych. Potwierdza się tu to, że ze wszystkich bestii najstraszniejszą zawsze pozostanie człowiek.

LostGirl


poniedziałek, listopada 05, 2018

Mroczne tajemnice w pięknym duńskim pałacu - "Roziskrzone noce" Beatrix Gurian [ROZISKRZONE NOCE #1]

Mroczne tajemnice w pięknym duńskim pałacu - "Roziskrzone noce" Beatrix Gurian [ROZISKRZONE NOCE #1]
Autor: Beatrix Gurian
Tytuł: Roziskrzone noce
Cykl: Roziskrzone noce, tom 1
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Jaguar

Ostatnio wśród książek do recenzji od Wydawnictwa Jaguar trafiałam na same dobre pozycje. Miałam zatem wysokie oczekiwania także wobec "Roziskrzonych nocy". Nie przewidziałam jednak, że ta piękna błękitna okładka skrywa historię, która tak całkowicie mnie zaskoczy.
Philę i jej młodszego brata, Matteo, czeka przeprowadzka. Ich mama ponownie wychodzi za mąż i wszyscy troje mają zamieszkać u jej wybranka, hrabiego von Rabena. Chociaż nowym domem będzie dla nich przestronny, gustowny pałac, dziewczyna wcale się nie cieszy, że musi opuścić Berlin i wyjechać do jakiejś zapadłej dziury w Danii. W drodze z lotniska jedna z limuzyn potrąca sarnę, a hrabia Frederik dobija ją, strzelając do niej na oczach Phili. Gdy dziewczyna później o tym wspomina, wszyscy patrzą na nią z niedowierzaniem, twierdząc, że nic takiego nie miało miejsca. To jednak dopiero początek serii przedziwnych, trudnych do wyjaśnienia zdarzeń.
Opis i okładka sugerowały raczej opowieść skupiającą się na wątku miłosnym. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy już pierwsze dwie strony kazały mi przygotować się na coś zupełnie innego. Okazało się, że fabuła ma w sobie więcej podobieństw do Kodu Leonarda da Vinci Dana Browna niż do romansu dla młodzieży. Muszę przyznać, że autorka świetnie poradziła sobie z budowaniem odpowiedniego klimatu. Było mega tajemniczo i do momentu wyjaśnienia przez Beatrix Gurian pewnych wątków, nie miałam zielonego pojęcia, jak to wszystko wytłumaczy. Pod tym względem powieść wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie.


Co jeszcze mi się podobało? Bohaterowie, i to niemal wszyscy. Phila, choć z początku niezadowolona i zagubiona, zdecydowanie dała się polubić. Niby zwyczajna nastolatka, choć w żadnym razie nie można by jej nazwać przeciętną. Odważna, ciekawa świata, spostrzegawcza, uparcie dążąca do poznania prawdy i gotowa zaryzykować wszystko dla osób, które są jej bliskie. Moje serce podbił także uroczy, pełen energii Matteo. Za to ich matka nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia, choć przyznaję, że i okoliczności jej nie sprzyjały. Wszystkie pozostałe postaci niezmiernie mnie intrygowały. Zwłaszcza, że przez większość czasu nie miałam pewności, kto z nich naprawdę zasługuje na miano czarnego charakteru i do jakiego stopnia jest zamieszany w tę niepokojącą sprawę (największe wątpliwości miałam chyba w przypadku dzieci Frederika - jego córki i otoczonych wielką tajemnicą bliźniaków).

Liczne odniesienia do mitologii nordyckiej także zaliczam do zalet powieści. Zdecydowanie dodawały jej uroku i charakteru. Podobnie jak pojawiające się na kartach runy i motywy wolnomularskie. Lekki styl sprawił, że czytało mi się szybko i nadzwyczaj przyjemnie. Akcja rozwijała się w szybkim tempie, a niebezpieczeństwo nadchodziło wielkimi krokami. Nawet literówek było tu niewiele, co również bardzo mnie cieszy. Co więcej, ta książka została naprawdę pięknie wydana (i nie chodzi mi tu tylko o okładkę, niektóre fragmenty wydrukowano na bardzo eleganckim, wyróżniającym się tle).

Rozczarowało mnie trochę zakończenie. Po całej tej misternie utkanej intrydze spodziewałam się równie oryginalnego finału. Tymczasem odniosłam wrażenie, że albo autorce ciekawe pomysły już się skończyły, albo musiała pilnie zakończyć tom i nie miała pojęcia, jak to dobrze zrobić. Dość słabo rozwinięty wydał mi się także sam wątek miłosny. Mocno uproszczony i okrojony w stosunku do reszty powieści. O ile pierwsze spotkanie bohaterów ogromnie mi się spodobało, a drugie zaintrygowało, to już następujące później westchnienia Phili i marzenie o tym, by czuwać nad snem ukochanego, trochę ten efekt popsuły. Gdyby nie ciekawie wykreowane postaci, które mocno ratowały sytuację, moje wrażenia byłyby jednak o wiele gorsze.

Sięgając po "Roziskrzone noce", nastawiałam się na ciekawą historię miłosną z nutką tajemnicy. Okazało się jednak, że zupełnie nie doceniłam autorki, bowiem to, co zaserwowała w swojej powieści, nazwałabym raczej połączeniem thrillera z młodzieżówką i romansem. Przy czym to ostatnie wyszło jej najsłabiej. Mimo to książka Beatrix Gurian oczarowała mnie całkowicie świetnym pomysłem na fabułę, wspaniałym, tajemniczym, a jednocześnie niepokojącym klimatem i bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami. Choć zakończenie nieco mnie rozczarowało, z pewnością sięgnę także po kontynuację tej historii. A wszystkim miłośnikom sekretów i nietuzinkowej fabuły szczerze polecam.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Wyzwania:

czwartek, listopada 01, 2018

Zapowiedzi wydawnicze - listopad

Zapowiedzi wydawnicze - listopad
Co planujecie czytać w listopadzie? Ja mam jeszcze trochę zaległości do nadrobienia, ale wśród zbliżających się premier oczywiście znalazłam kolejne tytuły, które chciałabym przeczytać :) Niżej znajdziecie 12 wytypowanych przeze mnie książek. Może któraś z nich Was również zaciekawi, a może macie już na oku coś innego? Dajcie znać, jeśli przeoczyłam jakąś dobrze zapowiadającą się lekturę, chętnie dopiszę coś jeszcze do moich czytelniczych planów :)

Outsiderzy S.E. Hinton
wyd. Zysk i S-ka
Premiera: 5 listopada

Nigdzie nie jest dobrze i wszystkich coś gryzie.
Dzięki temu wiemy, że żyjemy naprawdę.
Ta amerykańska młodzieżowa powieść na miarę Buszującego w zbożu Salingera została napisana przez autorkę w wieku szesnastu lat i do dziś jest jedną z najchętniej czytanych lektur szkolnych w Stanach Zjednoczonych.
Outsiderzy opowiadają historię rywalizacji dwóch młodzieżowych gangów wywodzących się z odmiennych klas społecznych. Poruszające losy dzieci ulicy uczą wartości i przyjaźni, ale także prowokują do refleksji nad społeczną sprawiedliwością - dlatego sięgają po nie zarówno młodzi jak i dojrzali czytelnicy.
Nowe wydanie tej nieprzemijającej klasyki, będącej również inspiracją kultowej filmowej adaptacji Francisa Coppoli z lat 80., przypomina polskim czytelnikom bohaterów, z którymi żal się rozstawać nawet na ostatnich stronach.



Zraniony pianista Maria Ernestam
wyd. Kobiece
Premiera: 9 listopada


Wciągająca opowieść o tym, że życie nie jest tylko splotem przypadkowych zdarzeń
Veronika i Marieke są przyjaciółkami od najmłodszych lat, ale spokojna Marieke zawsze pozostaje w cieniu charyzmatycznej Veroniki. Kiedy umiera Klara, ukochana ciotka Veroniki, kobiety wpadają w wir wydarzeń, które podważą ich przyjaźń i odmienią całe życie.
Przyjaciółki porządkują rzeczy Klary, w których znajdują tajemnicze zdjęcia z odległych miejsc. Wkrótce opuszczają zimny Sztokholm i ruszają śladem Klary, odwiedzając Malezję i San Francisco – miejsca, które miały szczególne znaczenie dla ciotki Veroniki.
Podczas podróży spotykają Jamesa, enigmatycznego i znanego pianistę, który budzi w nich prawdziwą fascynację. Przyjaciółki wikłają się w skomplikowaną relację, a rywalizacja między nimi prowadzi do tragicznego momentu, z którego nie będzie odwrotu.
Jaką przeszłość skrywa James i dlaczego Marieke ma wrażenie, że to wszystko wydarzyło się już wcześniej?

Zemsta i przebaczenie Eric-Emmanuel Schmitt
wyd. Znak literanova
Premiera: 12 listopada


Czy przebaczenie może okazać się najbardziej wyrafinowaną zemstą?


Bliźniaczki Barbarin, Lily i Moïsette, łączy nierozerwalna, ale i trudna więź. Choć wyglądają identycznie, jedna z nich od najmłodszych lat budzi powszechną sympatię, a druga tylko niepokój. Jedna idzie lekko przez życie i spogląda na świat z radością, a drugą trawi nieokiełznana żądza destrukcji i zemsty. Jedna zawsze wybacza drugiej… 
Eric-Emmanuel Schmitt z niezrównaną wnikliwością diagnozuje najważniejsze problemy współczesnego człowieka. W swojej najnowszej książce opowiada poruszające historie zwykłych ludzi, którzy w przełomowych momentach życia stanęli przed dylematem – czy warto wybaczyć? Dokąd prowadzi zemsta, a dokąd przebaczenie? Czy z zapomnianych win może narodzić się jeszcze większe zło? 

Wynik walki między sumieniem a instynktownym pragnieniem odwetu nie zawsze jest oczywisty.


Wszystkie nasze obietnice Colleen Hoover
wyd. Otwarte
Premiera: 14 listopada

Idealna miłość.
Nieidealni ludzie.
Quinn i Graham przysięgali sobie miłość, wierząc, że wspólnie poradzą sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. Ma to upamiętniać szkatułka, którą Graham podarował ukochanej w dniu ślubu.
Przez kilka następnych lat wzajemne przyrzeczenia stają się źródłem rozczarowań. W życiu małżonków zaczyna królować rutyna, a marzenia o założeniu rodziny stają się nieosiągalne. Oddalający się od siebie Quinn i Graham zaczynają wątpić w sens swojego związku.
Przyszłość ich małżeństwa kryje się jednak w śladach z przeszłości zamkniętych w szkatułce – pod sekretami, błędami i niedopowiedzeniami...
Historia Quinn i Grahama rozpoczyna się w momencie, gdy oboje rozstają się ze swoimi partnerami. Czy taki los spotka również ich związek?
Colleen Hoover z dobrze znaną czytelniczkom szczerością i wnikliwością opisuje parę pogrążoną w kryzysie. I szuka odpowiedzi na pytanie: czy albo kiedy przestać walczyć o ocalenie małżeństwa, które przecież miało trwać wiecznie?
Ogród świateł Anna Klejzerowicz
wyd. Edipresse
Premiera: 14 listopada


Upalne lato, turystyczne miasteczko, zawikłane intrygi i przestępczość zorganizowana.
W niedużym turystycznym miasteczku dochodzi do brutalnego morderstwa: ginie cała rodzina pewnego biznesmena, nie wyłączając dzieci. Co kryje się za tą krwawą zbrodnią? Nieporozumienia rodzinne? Zawiść? Porachunki finansowe? Zemsta? Czy będzie więcej ofiar? Czy śledczy zdołają powstrzymać bestię?...

Na marginesie policyjnego śledztwa nieoficjalne dochodzenie w tej sprawie prowadzi ekscentryczna rzeczniczka prasowa urzędu gminy, Felicja Stefańska. Pomimo upartego milczenia mieszkańców gminy, Felicja nie daje za wygraną. Tropy zaprowadzą ją w niebezpieczne rewiry: w zawikłaną kryminalną przeszłość z czasów przemian ustrojowych na Wybrzeżu oraz… na skraj przepaści, gdzie będzie musiała walczyć również o własne życie.
Mroczna powieść kryminalna. Trzeba mieć mocne nerwy!

Między nami chaos Samuel Miller
wyd. Burda Książki
Premiera: 14 listopada

Czy wolałbyś żyć z koszmarną prawdą, czy w błogiej nieświadomości?
Życie osiemnastoletniego Arthura wali się w gruzy, kiedy dostaje sądowy zakaz zbliżania się do swojej byłej dziewczyny, traci stypendium i szansę na dobre studia. Chcąc ukrócić nieco jego destrukcyjne zachowanie, ojciec wysyła go na pewien czas do wujostwa. Tam Arthur odkrywa dziennik swojego dziadka, słynnego pisarza, który pięć lat wcześniej na tydzień przed śmiercią wyruszył nagle w zagadkową podróż. Jej celu nie znał nikt z rodziny, a co gorsza – nikt nawet nie próbował się dowiedzieć, co się w tym czasie wydarzyło. Podążając za wskazówkami, które znajduje w dzienniku, Arthur próbuje odtworzyć ostatnie dni życia swojego dziadka. Chce się dowiedzieć, kim naprawdę był, czego szukał tysiące kilometrów od rodzinnego domu i… czy rzeczywiście nie żyje. Nie wie, że na końcu drogi poza bolesną tajemnicą odkryje prawdziwego siebie.
Kosmiczne zachwyty Neil deGrasse Tyson
wyd. Insignis
Premiera: 14 listopada


Czy można badać kosmos zwykłym kijem? Jaki kolor ma wszechświat? Czy stojąc na szczycie Mount Everestu, jesteśmy najdalej od środka Ziemi? Dlaczego wydostanie się z wnętrza Słońca zajmuje światłu aż 5000 lat? Czy w pasie asteroid faktycznie tak łatwo zaliczyć pozaziemską stłuczkę?
Na te i wiele innych rozpalających wyobraźnię kosmicznych pytań odpowiada w swojej książce słynny amerykański astrofizyk i znakomity popularyzator nauki Neil deGrasse Tyson.
Entuzjazm i pasja, z jaką Tyson opisuje wszechświat – ten bliski i ten odległy – udziela się milionom jego widzów i czytelników. Nawet najbardziej skomplikowane kosmiczne zjawiska stają się w jego ujęciu zrozumiałe i, co najważniejsze, fascynujące! Lektura Kosmicznych zachwytów – napisanej lekkim piórem książki pełnej zdumiewających faktów i wciągających opowieści – sprawi, że nocne wpatrywanie się w rozgwieżdżone niebo już nigdy nie będzie takie samo.
Szkoła szpiegów Denis Bukin
wyd. Insignis
Premiera: 14 listopada

Większość ludzi, słysząc słowo „szpieg”, wyobraża sobie rozmaite gadżety – laserowe długopisy albo wybuchające zapalniczki – ale najważniejszym narzędziem tajnego agenta jest jego własny mózg. Dobra pamięć jest niezbędna w pracy wywiadowczej, ponieważ jej specyfika wymaga przestrzegania zasad ścisłej konspiracji. Agent często nie może niczego zapisać – musi polegać wyłącznie na swoim mózgu i jego zdolności do rejestrowania oraz odtwarzania z absolutną dokładnością ogromnych ilości informacji.
Dzięki naszej książce nauczysz się, jak poprawić swoją pamięć i wyostrzyć umysł, wykonując rozmaite ćwiczenia, które od lat wykorzystywane są w procesie szkolenia najlepszych szpiegów na świecie. Przyswoisz sobie umiejętności, które sprawdziły się w najtrudniejszych możliwych warunkach. Nauczysz się też w pełni wykorzystywać potencjał swojego umysłu.
Książka pełna jest zagadek, łamigłówek, testów i przydatnych trików, a wszystko to okraszone zostało trzymającą w napięciu szpiegowską historią z czasów Zimnej Wojny.
Rosyjski wydawniczy bestseller Szkoła szpiegów nareszcie trafia do rąk polskiego czytelnika!
Poznaj sekret niezawodnej pamięci i przekonaj się, czy jesteś dobrym materiałem na profesjonalnego szpiega.
Bob. Przyjaźń to magia, która nie przemija
Wendy Mass, Rebecca Stead
wyd. Young
Premiera: 14 listopada


Prawdziwa przyjaźń może wszystko!
Livy wraz z mamą, tatą i młodszą siostrzyczką odwiedzają babcię w Australii. Ostatni raz byli u niej, kiedy dziewczynka miała pięć lat.
Dziewczynka nie może oprzeć się wrażeniu, że zostawiła wtedy w domu babci coś bardzo, ale to bardzo dla niej ważnego.
W pokoju, który kiedyś należał do mamy Livy, znajduje się szafa. A w szafie czeka… Bob! Czy ten dziwny stworek, który wygląda jak zombie w przebraniu kurczaka jest tym, kogo zostawiła Livy?
Tak! Livy przypomniała sobie, że wyjeżdżając pięć lat temu od babci poprosiła Boba, aby poczekał na nią w starej szafie. I Bob czekał… Teraz nareszcie są razem! Mogą nareszcie wyjaśnić tajemnicę pochodzenia stworka i odszukać jego rodzinę. Może odkryją też dlaczego kurczaki babci są wobec niego tak podejrzliwe?

Świąteczny list Elyse Douglas
wyd. Kobiece
Premiera: 16 listopada


Magiczna świąteczna opowieść o miłości, której nie może pokonać czas
Pewnego dnia 30-letnia Eve Sharland natrafia w sklepie z antykami na mosiężną latarnię, w której znajduje list z 24 grudnia 1885 r. Zaskoczona odkrywa, że zaadresowano go do osoby o imieniu Evelyn Sharland, mieszkającej w Nowym Jorku.
Kiedy wieczorem Eve odczytuje treść listu, poznaje poruszającą historię tragicznego romansu sprzed stu lat. Postanawia spełnić prośbę zapisaną w liście i zapala latarnię. Nagle, ku swojemu zdumieniu, przenosi się do oprószonego śniegiem Nowego Jorku z 1885 roku.
Splot niezwykłych wydarzeń sprawia, że Eve zostaje uwikłana w historię, w którą zamieszana jest jedna z najpotężniejszych nowojorskich rodzin tamtych czasów. Poznaje też przystojnego detektywa, który będzie podążał jej śladem.
Czy Eve zdoła wrócić do swojego życia, nawet jeśli będzie musiała zmienić przeznaczenie?

Friend-zoned Belle Aurora
wyd. NieZwykłe
Premiera: 21 listopada


Nikolai Leokov nigdy nie sądził, że zakocha się w jedynej dziewczynie, z którą kiedykolwiek się zaprzyjaźnił.

Valentina Tomic ma problem z zaangażowaniem po tym, jak została okrutnie zdradzona. Kiedy Tina postanawia, że wywoła uśmiech na twarzy posępnego Nika, nie przypuszcza, że zaprzyjaźni się z twardzielem. Nik jeszcze nigdy nie spotkał kobiety, która byłaby wobec niego tak czuła i jednocześnie nie oczekiwała niczego w zamian. Nik i Tina zapraszają was serdecznie do przeczytania Friend-zoned. Pełnej humoru historii o przyjaźni i miłości.

Złamane dusze Simone St. James
wyd. NieZwykłe
Premiera: 28 listopada


Vermont, 1950 rok. Jest takie miejsce dla dziewcząt, których nikt nie chce… Dla awanturnic, dla córek z nieprawego łoża, dla dziewczynek zbyt mądrych jak na swoje czasy. Nazywa się Idlewild Hall. W pobliskim miasteczku krążą plotki, że szkoła jest nawiedzona. Cztery współlokatorki z internatu łączy wyrażany szeptem strach. Ich przyjaźń rozkwita… do czasu, aż jedna znika w tajemniczych okolicznościach…
Vermont, 2014 rok. Dziennikarka Fiona Sheridan nie potrafi przestać myśleć o okolicznościach śmierci jej starszej siostry. Dwadzieścia lat wcześniej ciało Deb znaleziono na zarośniętym boisku, nieopodal ruin Idlewild Hall. I choć chłopak siostry został osądzony i skazany za morderstwo, Fiona nie może pozbyć się podejrzeń, że sprawa ma drugie dno.

Gdy dowiaduje się, że Idlewild Hall ma zostać odrestaurowane przez anonimową milionerkę, postanawia napisać o szkole artykuł. Jednak wstrząsające odkrycie, dokonane podczas renowacji, połączy śmierć jej siostry z sekretami z przeszłości, które miały pozostać ukryte w cieniu… oraz z niemilknącym głosem…

środa, października 31, 2018

Pomoc może nadejść z najmniej oczekiwanej strony - John Flanagan ''Zwiadowcy. Ziemia skuta lodem'' [ZWIADOWCY#3] **LostGirl**

Pomoc może nadejść z najmniej oczekiwanej strony - John Flanagan ''Zwiadowcy. Ziemia skuta lodem'' [ZWIADOWCY#3] **LostGirl**

Autor: John Flanagan
Tytuł: Zwiadowcy. Ziemia skuta lodem 
Cykl: Zwiadowcy, tom 3
Liczba stron: 331
Wydawnictwo: Jaguar


Kolejny tom Zwiadowców za mną, a co za tym idzie, nowa recenzja. Po zaskakujących wydarzeniach z Płonącego mostu nie mogłam się oprzeć i musiałam przeczytać następną część. A tak na marginesie to była poprawa humoru po nieudanych Uciekinierach.
Po spaleniu mostu Will i Evanlyn trafiają do niewoli Skandian, którymi dowodzi jarl Erak. Płyną do Skandii, gdzie mają zostać sprzedani i ciężko pracować do końca swoich dni. W tym samym czasie Halt próbuje wyruszyć na poszukiwanie ucznia. Nie mogąc się pogodzić z odmową króla, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Wypowiada mu posłuszeństwo, przez co zostaje skazany na banicję. Kiedy już ma odjeżdżać, na scenę wchodzi Horacy, który "dostał zgodę", by wyruszyć razem z nim. W czasie podróży ciągle napotykają rycerzy-rabusiów, którzy ich opóźniają. W rezultacie wszystko nieoczekiwanie się przedłuża. Czy aby na pewno zdążą na czas?
Kontynuacja przygód Zwiadowców powaliła mnie na kolana. Nadal nie mogę uwierzyć w poświęcenie Halta. A na dodatek jest to tak wzruszająco opisane. W tej części dowiadujemy się, jak silna jest więź między nimi. Przyjaźń została ukazana jako bardzo ważna wartość, która zmienia człowieka. Dzięki niej jest w stanie zrobić wszystko. Moje serce skradł również jarl Erak z powodu swej dobroci. Może nie jest ona ogromna, ale zdecydowanie trzeba o niej wspomnieć. Nie traktował niewolników jak rzeczy. Rozumiał to, że chcieli uciec, nawet im współczuł. Kolejną osobą, o której warto wspomnieć, jest Evanlyn. Córka króla, od małego żyjąca w luksusach, teraz zdana sama na siebie. Nie wie jak przetrwać w niewoli, polować, uciekać. Na dodatek nie może liczyć na pomoc Willa. Muszę ją pochwalić, bo odwagi i zapału jej nie brakuje. Fakt że nie zawsze wychodziło, ale przecież nie da się być dobrym w czymś co robi się pierwszy raz w życiu.


Mimo niewielkiej objętości dzieje się naprawdę wiele. Narracja została podzielona na dwie część - jedna opowiada o Willu i Evanlyn, a druga o Halcie o Horacym. Taki zabieg powoduje, że nie da rady odsunąć się od książki. Kolejna sprawa to prosty język. Nie ma tam nic, w co trzeba by było się bardziej zagłębiać. Opisy nie nudzą. Dłużej są ukazane tylko walki, ale to nie przeszkadza. Dopisuje też humor, dzięki któremu śmiałam się do łez.
Jak na razie o tym cyklu nie umiem napisać złego słowa. Mimo że jest przeznaczony dla młodszych, to ja się w nim zakochałam. Pozostaje mi tylko czytać kolejne części.

LostGirl

wtorek, października 30, 2018

Nowa misja szpiegowska Sage Fowler - "Pocałunek szpiega" Erin Beaty [THE TRAITOR'S CIRCLE #2]

Nowa misja szpiegowska Sage Fowler - "Pocałunek szpiega" Erin Beaty [THE TRAITOR'S CIRCLE #2]
Autor: Erin Beaty
Tytuł: Pocałunek szpiega
Cykl: The Traitor's Circle, tom 2
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Jaguar



Główna bohaterka "Pocałunku zdrajcy", Sage Fowler, wywarła na mnie tak dobre wrażenie, że niecierpliwie wyczekiwałam momentu, gdy poznam dalszy ciąg jej przygód. Z przyjemnością wróciłam również myślami do intrygującego kapitana Quinna i jego oddanych przyjaciół, Gramwella i Cassecka. Jakim wyzwaniom będą musieli stawić czoła tym razem? Czy uda im się zapobiec inwazji? A może wojny nie da się już uniknąć?


Sage, która sprawdziła się już w roli swatki i szpiega, może odetchnąć po emocjonujących i dramatycznych wydarzeniach z pierwszego tomu. Znakomicie radzi sobie jako królewska guwernantka, obowiązki pomagają jej przetrwać rozłąkę z Aleksem i z większym spokojem oczekiwać na jego powrót. Tuż po przybyciu do stolicy Quinn dostaje jednak nowe rozkazy. Ma objąć dowództwo nad pewną utrzymywaną w ścisłej tajemnicy jednostką. To oznacza, że wkrótce musi znów wyjechać, nie wolno mu też niczego zdradzić Sage. Okazuje się to nadzwyczaj trudne, gdyż dziewczyna upiera się, by mu towarzyszyć. Gdy spotyka się z ostrą odmową, czuje się dotknięta i zawiedziona. Kiedy więc królowa poleca jej dowiedzieć się, co się tak naprawdę dzieje, Sage rzuca się w wir pracy. Nie wie jeszcze, że za lojalność wobec Jej Wysokości przyjdzie jej zapłacić wysoką cenę.
Drugie spotkanie z bohaterami trylogii Erin Beaty okazało się dla mnie nawet bardziej udane niż to pierwsze. Już wówczas przykuli moją uwagę i sprawili, że z wielkim zaciekawieniem śledziłam ich losy. Teraz zaś zrobiło się jeszcze ciekawiej. 

Na szczęście Sage nadal pozostała tą odważną, upartą, niepokorną osóbką, jaka zyskała sobie moją sympatię w "Pocałunku zdrajcy". Wciąż chce sama podejmować decyzje zamiast ślepo poddawać się woli mężczyzn. Wcale nie jest od nich gorsza i udowadnia to na każdym kroku. Alex tym razem trochę mnie irytował. Rozumiem rozkazy i konieczność zachowania tajemnicy, ale jeśli ukochana osoba chce mu coś powiedzieć, powinien jej wysłuchać. Nawet jeśli nic więcej nie może zrobić. Zresztą szczera rozmowa i wyjaśnienie sytuacji zaoszczędziłoby im wielu kłopotów i zapobiegło nieporozumieniom.

Żadne z nich nie jest idealne. Zarówno Sage, jak i kapitan Quinn popełniają błędy. Ranią siebie nawzajem i nieraz się kłócą, ale przy tym w każdej chwili są gotowi oddać za tę drugą osobę własne życie. Uważam, że Erin Beaty należy się za kreację bohaterów wielki plus. Dlaczego? Stworzyła postaci z krwi i kości. Nie idealizowała ich i nie ułatwiała im niczego. Wręcz przeciwnie, wciąż napotykali nowe trudności, a wybory, przed jakimi ich stawiała, również do prostych nie należały. Odnosili poważne rany i wielokrotnie ryzykowali życie, a to, czy uda im się wyjść z tego wszystkiego cało, wcale nie było przesądzone.

Nie mogę narzekać również na akcję. Sporo się działo i chociaż tym razem obyło się bez jakichś spektakularnych zaskoczeń, czuję się usatysfakcjonowana. Szybkie tempo wydarzeń, ucieczki, spiski, zdrady, liczne walki, a nawet próba zamachu, zapewniły mi mnóstwo wrażeń. Śledzenie szpiegowskiej misji głównej bohaterki ogromnie mi się podobało. Nie nudziłam się ani chwili, a emocjonująca akcja niesamowicie wciągała. Tym razem autorka mniej skoncentrowała się na relacji Sage i Aleksa, co jest dobrą wiadomością dla wszystkich tych, którzy liczyli na lepsze rozwinięcie innych wątków pojawiających się w powieści. 

Książka została podzielona na krótkie rozdziały, dzięki czemu czytało mi się ją naprawdę szybko. Skupiały się na zmianę na trójce bohaterów - Sage, Aleksie oraz dowódcy oddziału Kimisarów, Huzarze. Ten zabieg pozwolił obserwować rozgrywające się na kartach powieści wydarzenia z różnych punktów widzenia. Dawał również wgląd w ich obawy, przemyślenia i ukazywał prawdziwe intencje, jakie nimi kierowały, co także wzbogaciło fabułę. Korekta tekstu z kolei pozostawiała wiele do życzenia. Pod tym względem mocno się zawiodłam, podobnie jak w przypadku recenzowanego przeze mnie niedawno "Okrutnego księcia". O ile pojedyncze literówki mogę jeszcze jakoś przełknąć (choć są denerwujące), o tyle błędy ortograficzne pozostawiają u mnie głęboki niesmak.
"Pocałunek szpiega" to w moim odczuciu świetnie skonstruowana kontynuacja cyklu. Silna, wyraźnie zarysowana postać Sage jest moim zdaniem zdecydowanym atutem powieści. Fakt, że autorka nie idealizuje swoich bohaterów ani nie traktuje ich ulgowo, stawiając za to na ich drodze kolejne wyzwania i trudne decyzje, również bardzo przypadł mi do gustu. Poza tym drugi tom trylogii Erin Beaty obfituje w emocjonujące wydarzenia i trzyma w napięciu od początku do końca. Pozostaje mi już tylko mieć nadzieję, że ostatni, trzeci tom okaże się równie dobry. Polecam!
Zuzanna

Za egzemplarz powieści serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Recenzję poprzedniego, pierwszego tomu trylogii przeczytacie TUTAJ.

Wyzwania:

Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger