Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd. Ridero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyd. Ridero. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, stycznia 27, 2020

Ostateczne starcie - "Falcon. Na drodze do prawdy" Katarzyna Wycisk [FALCON #3] *Natalia*

Ostateczne starcie - "Falcon. Na drodze do prawdy" Katarzyna Wycisk [FALCON #3] *Natalia*

Autor: Katarzyna Wycisk
Tytuł: Falcon. Na drodze do prawdy
Cykl: Falcone, tom 3
Liczba stron: 396
Wydawnictwo: Ridero


Mnóstwo umarłych. Wszędzie jest krew. Jej zapach miesza się z wonią palonych ciał oraz odorem śmierci. Mimo to biegniesz dalej. Strzelasz. Zabijasz. Nie chcesz. Ale musisz, inaczej zginiesz. Twoi bliscy także. W głowie masz tylko jedno pytanie: czy tylko tak da się wygrać  wojnę?
Po tym wszystkim, co się stało, żadne z nich nie będzie takie samo. Ani Alex, ani jej przyjaciele. Jednak to nie czas na rozpamiętywanie przeszłości czy tworzenie nowych konfliktów. Aby stawić czoła Organizacji, muszą się zjednoczyć. Dlatego też bohaterowie postanawiają połączyć swoje siły z Alphas - instytucją wyszukującą osoby, których moce ujawniły się w okresie dojrzewania. Po raz kolejny nie zabraknie problemów i ran z przeszłości. I pojawi się odwieczny dylemat. Komu tak naprawdę można zaufać?

Działo się tak dużo, że nie jestem w stanie tego opisać. Już na początku zostałam totalnie zaskoczona. Muszę przyznać, że przez to, tak się wciągnęłam, że znowu przeczytałam ponad połowę w jeden dzień. Bohaterowie nie bawią się w ładne słówka, przekleństwa są na porządku dziennym, sporo przemocy, sporo krwi się przelewa. Nie zabraknie również emocjonalnej karuzeli. Autorka przenosi nas w kilka miejsc jednocześnie. W tym samym rozdziale czytamy, co dzieje się u Alex, Sebastiana czy w siedzibie Falconu. Jest to świetny zabieg, ponieważ czytelnik nie nudzi się, a także może poznać jeszcze więcej szczegółów i tworzyć własne wersje następnych wydarzeń. Najbardziej podobało mi się, że dowiadujemy się o tym, czym tak naprawdę są nadludzkie moce, w jaki sposób działają i skąd się biorą. Zaznajamiamy się również z dwoma innymi organizacjami - Alphas i Talis. Ich działanie, struktury wewnętrzne, wcześniej owiane tajemnicą, teraz są na wyciągnięcie ręki.

A ile się działo między bohaterami! Napięcie między Jeden a Alex wciąż rośnie. Chłopak zaczyna sobie uświadamiać, że na jego uczucia, nie wpływa już tylko i wyłącznie więź pomiędzy nimi. Jednak dziewczyna tęskni za Trzy. Ciężko będzie mu się z tym pogodzić. Choć, komu by nie było? Obserwujemy również przemianę innych bohaterów. Każdy z nich staje przed ciężkimi wyborami, będą musieli zmierzyć się z konsekwencjami swoich czynów. Są świadomi tego, że każdy dzień może być ich ostatnim, to odzwierciedlają ich zachowania. Myślę, że powinniśmy brać z nich przykład. Żyć, jakby jutro miało nie nadejść. Bo przecież wcale nie musi, prawda?

Serce mi pękło po raz kolejny. Nie wierzę, wciąż nie wierzę, że historia tak się skończyła. Że już się skończyła. Będę strasznie tęsknić za Alex, Jeden, Trzy, Dwa, Sebastianem i resztą. Seria "Falcon" to historia walki o siebie, o lepsze jutro, o wolność. Pełna bólu, smutku, łez, ale także nadziei, szczęścia i miłości. To opowieść o poświęceniu, by innym żyło się dobrze. Polecam "Falcon" wszystkim, którzy szukają książek pełnych zwrotów akcji oraz kipiących napięciem i emocjami.

Natalia

środa, stycznia 22, 2020

Jak przywiązanie może zniszczyć człowieka - Katarzyna Wycisk "Falcon. Na rozstaju dróg" [FALCON #2] *Natalia*

Jak przywiązanie może zniszczyć człowieka - Katarzyna Wycisk "Falcon. Na rozstaju dróg" [FALCON #2] *Natalia*

Autor: Katarzyna Wycisk
Tytuł: Falcon. Na rozstaju dróg
Cykl: Falcone, tom 2
Liczba stron: 318
Wydawnictwo: Ridero

Jeśli widzieliście recenzję pierwszego tomu, to doskonale zrozumiecie ekspresowe tempo czytania. Po prostu nie mogłam tego zostawić, ba, zrezygnowałam nawet z oglądania serialu, by dowiedzieć się, co spotkało Alex, Jeden, Trzy i resztę bohaterów. Szczerze mówiąc, dawno nie wciągnęłam się tak bardzo w żadną serię.

Akcja ratunkowa kończy się fiaskiem. Alex zostaje zamknięta w Głównej Kwaterze, Trzy jest poddawany ciągłym torturom, a Jeden, cóż, znowu zrobili mi wodę z mózgu. Kiedy bohaterka dowiaduje się, co dzieje się z jej przyjaciółmi, postanawia zaryzykować wszystko, by ich ocalić. Zawiera umowę z dowódcą Organizacji i staje się żołnierzem Falconu.

W tej części akcja zwalnia, jednak nie przeszkadzało mi to. Dowiadujemy się wiele o Organizacji - dlaczego powstała, kto tam pracuje, jak działa, jak szkoli się rekrutów. Byłam bardzo tego ciekawa. Muszę się jednak przyczepić, ponieważ można było dokładniej opisać przebieg szkolenia Alex, jakoś strasznie szybko się to działo. I także więcej o pracy w laboratorium, o mieszankach wyłączających emocje. Zdecydowanie o nich chciałabym poznać więcej szczegółów. Akcja zwalnia również, ponieważ jej większość zajmuje planowanie oraz opisy relacji między Alex, Jeden i Trzy. Poznajemy również wydarzenia z przeszłości, tym razem nie tylko naszych chłopaków, np. przeszłość szefa Falconu. Dowiadujemy się o istnieniu jeszcze innych jednostek. Robi się gorąco i zapowiada się bardzo emocjonujący finał.

Co do bohaterów. Ogromny plus za przemianę Alex. Z przerażonej sierotki Marysi stała się odważną i twardą babką. Choć to tylko pozory. Pod tą maską skrywa troskę, strach, ból. Jest rozdarta między Jeden a Trzy. Gubi się w swoich uczuciach, nie wie, co ma robić, by jakkolwiek to naprawić. Jeden zmienił się, nie ma już tamtego chłopaka. Więź między tą dwójką jest skomplikowana, ciężko odróżnić, czy Alex działa pod wpływem łączącej ich więzi czy prawdziwych uczuć. Autorka doskonale zobrazowała, jak łatwo stać się marionetką. Trzy... najbardziej skrzywdzona postać, nie wiem, ile razy zadawałam sobie pytanie "Dlaczego go tak krzywdzisz, kobieto?" I tak, nadal go kocham i mu współczuję, mimo że zrobił wiele złego. I dostrzegam w nim to, co Alex. Mnóstwo bólu, strachu, smutku.

Droga autorko, złamałaś mi serce zakończeniem. Nawet nie wiesz, jak bardzo. Mam nadzieję, że w ramach pocieszenia trzecia, niestety ostatnia część, będzie totalną petardą. I że wszystko się ułoży. Ale to nie znaczy, że zapomnę, co zrobiłaś! Jeśli pierwszym tom Wam się podobał, to na tym się nie zawiedziecie. 

Natalia


niedziela, stycznia 19, 2020

Wszystko, w co wierzysz, może okazać się kłamstwem - "Falcon. Na ścieżce kłamstw" Katarzyny Wycisk [FALCON #1] *Natalia*

Wszystko, w co wierzysz, może okazać się kłamstwem - "Falcon. Na ścieżce kłamstw" Katarzyny Wycisk [FALCON #1] *Natalia*
Autor: Katarzyna Wycisk
Tytuł: Falcon. Na ścieżce kłamstw
Cykl: Falcone, tom 1
Liczba stron: 306
Wydawnictwo: Ridero

Jestem pewna, że każdy z Was jako dziecko marzył o posiadaniu nadprzyrodzonych zdolności, dzięki którym mógłby uratować świat. Wielu ludzi z pewnością wykorzystałoby je do dobrych rzeczy, jednak są również tacy, co mają inne cele. W ich osiągnięciu nie cofną się przed niczym. Dla nich będziecie tylko bronią, maszyną do zabijania, obiektem badań, cyfrą.
Po śmierci rodziców życie Alex bardzo się komplikuje. Dziewczyna zamieszkuje z chorą babcią, którą kocha nad wszystko. Specjalnie dla niej nieustannie pracuje w kawiarni, aby starczyło na leki i opłacenie rachunków. Pewnego wieczoru podczas drogi do domu trafia w centrum makabrycznych wydarzeń. Znajduje grupkę ludzi płonących niebieskim ogniem, a między nimi chłopaka, który prawdopodobnie jest odpowiedzialny za całą sytuację. Dziewczyna ucieka z miejsca zdarzenia, próbując wytłumaczyć sobie, że to naprawdę się nie stało. Ta teoria jednak szybko legnie w gruzach, gdyż następnego dnia dochodzi do spotkania z nieznajomym. Okazuje się, że los nie bez powodu postawił go na drodze Alex i mają ze sobą więcej wspólnego niż się spodziewali.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Nie ma zapychaczy, tempo akcji jest odpowiednie - nie za wolne ani za szybkie. Dodatkowo po rozdziałach z akcją właściwą, regularnie pojawiają się inne - opisują one, jak działa organizacja czy też przeszłość niektórych bohaterów. Szczerze mówiąc, nie mogłam się ich doczekać, mam nadzieję, że w kolejnych częściach również występują. Sam pomysł na fabułę jest genialny. Ludzie pozbawieni emocji, tożsamości, stworzeni, by zabijać, tajemnicza organizacja, a pośrodku tego wszystkiego zagubiona w życiu dziewczyna.
Co do bohaterów, muszę przyznać, że do głównej bohaterki mam mieszane odczucia i wydaje mi się, że przeważają te negatywne. Rozumiem, że straciła rodziców, musiała szybciej dojrzeć, a na dodatek wszystko, w co wierzyła, stało się kłamstwem, ale to nie powód, by robić z siebie najbardziej pokrzywdzoną osobę na świecie, kiedy są poważniejsze problemy. Na szczęście postanawia się ogarnąć i staje się mniej nieznośna. Poza Alex wszystkich polubiłam, w szczególności Trzy. Jego historia poruszyła mnie wyjątkowo mocno, uważam, że jest najsmutniejsza i najbardziej bolesna. W trakcie czytania stopniowo ustępowała maska obojętności, ukazując, ile bólu nosi w sobie. Widziałam, ile go kosztuje, by się przed kimś otworzyć, by zaufać. Podobnie jest z tajemniczym nieznajomym, którego Alex spotyka na początku książki. Jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy tej trójki i jak to wpłynie na relację między nimi. Kolejnym plusem jest to, że wszyscy bohaterowie, nawet ci mniej ważni, są dobrze wykreowani. Ich zachowanie, charakter wynikają z czegoś, każdy dodaje coś, by doprowadzić do finału.
Na koniec pozostaje mi jedynie dodać, że dobrze, że mam kolejne tomy, bo zakończenie mówi jasno: czytaj dalej! To zdecydowanie udany debiut! Dodam również, że oprawa graficzna została wykonana przez autorkę i jest świetna. Polecam wszystkim fanom fantasy. A teraz zmykam, by czytać dalej.
Natalia

czwartek, stycznia 05, 2017

[BOOK TOUR] "AntyCzłowiek" Dariusza Regulskiego

[BOOK TOUR] "AntyCzłowiek" Dariusza Regulskiego
Autor: Dariusz Regulski
Tytuł: AntyCzłowiek czyli jednoosobowe sprzysiężenie przeciwko całemu światu. 24 II - 24 XII 2015
Liczba stron: 95
Wydawnictwo: Ridero





Organizatorka akcji: 
Matka Puchatka
Regulamin








Macie ochotę na coś oryginalnego, osobistego i wyjątkowo szczerego? W ramach Book Tour, który zorganizowała Matka Puchatka, miałam tym razem okazję zapoznać się z nietypowym debiutem Dariusza Regulskiego.
"AntyCzłowiek" to utwór, który trudno jednoznacznie sklasyfikować. Powieść? Raczej nie. Dziennik? Zbiór refleksji, wspomnień, strumieni świadomości... Zdecydowanie nie jest to lektura lekka, lecz skłaniająca do poważnej zadumy nad życiem i różnymi jego aspektami. Te skromne 95 stron autor wypełnił po brzegi rozważaniami o cierpieniu, stracie, niesprawiedliwości świata, poczuciu wyobcowania, o śmierci. O ludziach wypranych z uczuć, pozbawionych empatii. O pogoni za pieniądzem i zniewoleniu przez niego. O żenująco niskim poziomie programów telewizyjnych, a nawet o polityce.
Chociaż nie we wszystkim musimy się z autorem zgadzać, to jednak same przemyślenia okazują się zaskakująco bliskie naszym własnym (przynajmniej w moim przypadku tak było). Nad wieloma poruszonymi przez niego sprawami sama też się wcześniej zastanawiałam. Powyższy fragment (w ramce) przypomniał mi nawet o wierszu, który napisałam kiedyś, myśląc o osobach mijanych każdego dnia na ulicy czy obserwowanych przez okno autobusu, w strugach deszczu. Widzimy je, a jednak jednocześnie wcale ich nie dostrzegamy. To bezimienna, szara masa przepływająca gdzieś obok nas...

Tłumy płyną ulicami -
Szare postaci bez twarzy.
Krzyczą do siebie przez strugi
Niezrozumiałe wyrazy.

Ofiary w maskach zostawią
Po sobie ciszę milczenia.
Wciąż potrącając się, suną,
Choć zdaje się, że ich nie ma.


Lektura "AntyCzłowieka" to przeżycie specyficzne. Jakbyśmy znaleźli się w ciasnym pokoju sam na sam z nieznajomym i jego cierpieniem. Ogromem przytłaczającego cierpienia. Spomiędzy stron przebija dojmujące poczucie straty. Dystans do świata, do ludzi, do siebie samego przeplata się z fragmentami, z których aż kipią emocje. To książka, która rozbija wewnętrznie, ale też prowokuje do głębokiej refleksji nad sensem życia. Najbardziej osobista rozmowa o sprawach najważniejszych i tych mniej ważnych. Nie da się przejść obok niej obojętnie. Podobno w każdym z nas jest coś z AntyCzłowieka. Czy w Tobie też?



Książka bierze udział w wyzwaniach:



Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger