poniedziałek, sierpnia 13, 2018

"Moja twoja wina, mój twój w sercu ból...." - "Moja twoja wina" Beaty Majewskiej

"Moja twoja wina, mój twój w sercu ból...." - "Moja twoja wina" Beaty Majewskiej



Autor: Beata Majewska
Tytuł: Moja twoja wina
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Książnica
Premiera: 20 czerwca 2018


Wszystkie wydane do tej pory książki Beaty Majewskiej wspominam bardzo dobrze. Choć oparte były w dużej części na ogólnie znanych schematach, nigdy na żadnej się nie zawiodłam. Mnóstwo emocji, ciekawe zwroty akcji i pokaźna dawka humoru - dzięki nim czułam się oczarowana przez każdą kolejną powieść. Czy i tym razem tak było?
Urszula Kostecka pragnie zrobić mężowi niespodziankę z okazji jego urodzin. Jedzie do galerii, kupuje mu prezent, ale gdy wstępuje przy okazji do kawiarni, jest świadkiem sceny, która łamie jej serce. Przy jednym ze stolików dostrzega ukochanego małżonka całującego młodą dziewczynę. Zszokowana kobieta pozwala sobie wmówić, że to nic poważnego i przez jakiś czas toleruje sytuację. Jednak to dla niej zbyt wiele i w końcu decyduje się na wyprowadzkę. Mimo nacisków ze strony teściów i własnej matki, odchodzi od wiarołomnego męża i przenosi do niewielkiej wsi, do zaniedbanego domu odziedziczonego po "cioci" Jarzębinie. Otwiera tam również oddział swojego biura finansowego i wkrótce poznaje miejscową konkurencję - Michała Żuka, który robi na niej wyjątkowo złe wrażenie. Jak Ula odnajdzie się w nowym otoczeniu? Czy zdoła ułożyć sobie życie na nowo?
Mimo że od początku podejrzewałam, jak potoczy się ta historia, autorka zdołała mnie nią zainteresować już od pierwszych stron. Losy bohaterki śledziłam z dużym zainteresowaniem, choć momentami irytowała swoją naiwnością. Dużo czasu minęło zanim dotarła do niej prawda o mężu. Zdradził ją, a ona nadal chciała mu ufać i trzymała się kurczowo swoich złudzeń tak długo, jak tylko mogła. Na szczęście jej siła i determinacja sprawiły, że opowieść nabrała barw i zamiast denerwować, postać Uli wzbudziła we mnie dużo sympatii. Błyskotliwe dialogi i liczne zabawne sytuacje złagodziły odbiór tych trudnych tematów, jakie zdecydowała się podjąć autorka. I nie chodzi tu tylko o zdradę i rozpad małżeństwa, ale także o samotne rodzicielstwo, żałobę, skomplikowane relacje rodzinne czy próby poukładania sobie życia po wyjątkowo ciężkich przejściach.
"Moja twoja wina" to powieść kipiąca emocjami. Śledząc losy bohaterów, towarzysząc im w tych bardziej lub mniej dramatycznych chwilach, przeżywałam wszystko razem z nimi. Od tak silnych uczuć, jakie nimi targały, po prostu nie sposób się zdystansować. Mimo że tematyka powieści do lekkich zdecydowanie nie należy, przewijający się wciąż humor sprawia, że staje się ona łatwiejsza w odbiorze. Humor autorki również mnie nie zawiódł, wiele razy śmiałam się z zabawnych scen i rozbrajających dialogów. Tę opowieść czytałam z prawdziwą przyjemnością i czekam na kolejne! Polecam!
Zuzanna
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica!
Wyzwania:

piątek, sierpnia 10, 2018

"Król Kruków" Maggie Stiefvater [THE RAVEN CYCLE #1] *LostGirl*

"Król Kruków" Maggie Stiefvater [THE RAVEN CYCLE #1] *LostGirl*
Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł: Król Kruków
Cykl: The Raven Cycle, tom 1
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Uroboros

Po przeczytaniu "Wyścigu śmierci" wiedziałam, że inne książki Maggie Stiefvater mnie nie ominą. I tak oto mam w posiadaniu "Króla Kruków". Odważnie wkroczyłam do świata pełnego przepowiedni, wizji i magii. A czy Wy też macie odwagę, by to zrobić?

Blue pochodzi z rodziny wróżek. Niestety nasza bohaterka nie jest jedną z nich. To medium do kontaktów ze zmarłymi. Od najmłodszych lat słyszy tę samą przepowiednię: chłopak, którego kocha, umrze od pocałunku. W tej sytuacji Blue postanawia się nigdy nie zakochać, a już na pewno nie w chłopaku z elitarnej szkoły. Gansey, Adam i Ronan właśnie w takiej się uczą. Bogaci mogą robić wszystko, co chcą, ale nie na tym skupia się fabuła. Ich główne zajęcia to poszukiwanie legendarnego króla Glendowera. Legenda głosi, że spełni on życzenie osoby, która go obudzi.

Najbardziej podoba mi się to, że występuje tutaj narracja trzecioosobowa, ponieważ uwielbiam czytać właśnie w niej. A na dodatek autorka świetnie poradziła sobie z przechodzeniem od postaci do postaci. Z bohaterów jestem bardzo zadowolona. Nie są oni typowymi nastolatkami, każdy z nich jest inny. Każdy wnosi coś do fabuły, każdy ma swoje sekrety. Samo czytanie o nich wciąga. Kolejny plus to dobre przygotowanie się do tematu. Autorka tak dokładnie opisała linie mocy i magiczne rytuały, że każdy zrozumie, o co chodzi. Wątek miłosny też zasługuje na pochwały. Czytając opis, pomyślałam, że może powstać z tego trójkąt albo - nie daj Boże - czworokąt miłosny. Jednak tutaj prawie w ogóle nie ma tego uczucia. A jeśli pojawi się w kolejnych tomach, mam nadzieję, że nie będzie to typowy schemat romansowy.

Cieszę się, że w końcu zdecydowałam się przeczytać "Króla Kruków". Bezdyskusyjnie zachęcił mnie do sięgnięcia po kolejną część. Polecam.
LostGirl

wtorek, sierpnia 07, 2018

Nie zadzieraj z boginią! - "Freja" Matthew Laurence'a [FREJA #1]

Nie zadzieraj z boginią! - "Freja" Matthew Laurence'a [FREJA #1]
Autor: Matthew Laurence
Tytuł: Freja
Cykl: Freja, tom 1
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 26 maja 2018


Wyobraźcie sobie taką sytuację... grupa bogów z różnych panteonów, przebywająca na Ziemi, umieszczona razem w jednym budynku. W normalnych warunkach (o ile w ogóle cokolwiek można uznać za normalne w tej sytuacji) skończyłoby się to po prostu krwawą jatką. Organizacja Finemdi najwyraźniej ma swoje sposoby, by temu zapobiec. Wciąż werbuje nowych nieśmiertelnych, sukcesywnie zasilając swe szeregi i wykorzystując ich zdolności do własnych, mrocznych celów.
Zapomniana nordycka bogini Freja wiedzie spokojne życie w szpitalu psychiatrycznym. Przebywa tam z własnej woli, zadowolona, że nie musi sama się o wszystko troszczyć w nowoczesnym świecie. Niespodziewanie odwiedza ją pracownik tajemniczej organizacji, Garen. Stawia zdumionej kobiecie ultimatum - albo przyłączy się do nich, albo zginie. Nie zabiją jej oczywiście tak po prostu, to niemożliwe, ale grożą jej unicestwieniem przez... niewiarę. Bogowie istnieją bowiem dzięki wierze i swym wyznawcom. Jeśli zatem ich zabraknie, zwyczajnie obracają się w nicość. Wojowniczą Freję jednak nie tak łatwo zastraszyć. Udaje jej się ogłuszyć napastnika i uciec, zabierając ze sobą nowego pracownika ośrodka, Nathana. Z jego pomocą chce się ukryć i zacząć nowe życie. Wszystko idzie dobrze... do czasu. Spotykają na swej drodze kolejnego boga, a Finemdi wciąż depcze im po piętach.
Przy lekturze powieści Matthew Laurence'a czas minął mi błyskawicznie. Autor mocno mnie zaintrygował i to już od pierwszego zdania! Dalej było tylko ciekawiej, a akcja dynamicznie się rozwijała, przyjmując naprawdę ciekawy obrót. Ale po historii dotyczącej bogini wojny, miłości i piękna nie można się chyba było spodziewać niczego mniej. Freja okazała się niezwykle interesującą bohaterką, którą z miejsca polubiłam. Dzielna, waleczna, pełna szalonych pomysłów, sympatyczna, o wielkim poczuciu humoru - towarzysząc jej, nie sposób było się nudzić. Nathan również zrobił na mnie pozytywne wrażenie i mam nadzieję, że w kolejnych tomach będzie go jeszcze więcej. Liczę też na więcej zabawnych scen z udziałem hawajskich bogiń i Sachmet. Będzie mi brakowało nawet Dionizosa - choć jego osobowość trochę odstrasza, to jednak muszę przyznać, że tak wykreowana postać idealnie wpasowała się w klimat powieści.
"Freja" oczarowała mnie nie tylko piękną okładką, historia opowiedziana przez Matthew Laurence'a okazała się równie barwna. Ujęła mnie wszechobecnym humorem, wartką akcją i kreatywnym wykorzystaniem różnych mitologii. Napisana lekkim, nieskomplikowanym językiem, stanowi niezwykle przyjemną w odbiorze lekturę. Zakochałam się w tej opowieści i nie mogę się już doczekać kolejnych tomów. Jeśli interesuje Was fantastyka lub mity - szczerze polecam!
Zuzanna
Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar :)

Wyzwania:

poniedziałek, sierpnia 06, 2018

"Ruina i Rewolta" Leigh Bardugo [GRISZA #3] *LostGirl*

"Ruina i Rewolta" Leigh Bardugo [GRISZA #3] *LostGirl*
Autor: Leigh Bardugo
Tytuł: Ruina i Rewolta
Cykl: Grisza, tom 3
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc



Po przeczytaniu "Ruiny i Rewolty" Leigh Bardugo mam ochotę płakać. Nie dlatego, że był to bardzo dobry koniec trylogii, ale dlatego, że był beznadziejny. Zupełnie nie tego się po nim spodziewałam.
Darkling przejął władzę nad Ravką. Alina wraz z Malem i niedobitkami armii ukrywa się pod ziemią. Opiekują się nią Apparat i fanatycy, którzy czczą ją jako Świętą. Alina nie próżnuje. Planuje polowanie na ognistego ptaka i odszukanie księcia. W miarę odkrywania tajemnic Darklinga odsłania przeszłość, która na zawsze zmieni jej myślenie o nim. Ravkę może uratować tylko ognisty ptak, ale czy Alina jest gotowa poświęcić wszystko, by go zdobyć?
Początek nie należał do udanych. Czytanie o życiu pod ziemią było nudne. Jednak z nowymi rozdziałami akcja zaczynała się rozkręcać, co bardzo mi się spodobało. Aż do czasu. Ten tom miał duży potencjał. Szykowała się wojna, planowanie strategii, bitwy. Ale gdzie tam, po co to komu potrzebne, najlepiej zakończyć wszystko za pomocą miłości. Jedyne, co ratuje tę powieść, to bohaterowie drugoplanowi. Darkling, mój ulubieniec. Dzięki niemu mogłam przeanalizować wszystko na spokojnie, a nie pędzić bezmyślnie jak główna bohaterka. Może gdyby Alina poznała go do końca, zmieniłoby to jej spojrzenie na niego. Ale cóż, ona wybrała kogoś innego. I kolejna moja miłość, Mikołaj. Dzięki niemu śmiałam się przy dialogach. Dzięki niemu dało się to jakoś czytać. Ma osobowość, wygląd, umysł. Utwierdził mnie w przekonaniu, że zasłużył na moją miłość. Wniósł bardzo dużo dobrego do tej serii. Uczucia Mala do Aliny w ogóle nie kupiłam. Była, jakby to określić... kiczowata.
Moja przygoda z serią Grisza się skończyła. Mimo fatalnego zakończenia nie żałuję. Darkling, Mikołaj, Alina, nawet wkurzający Mal, zostaną na długo w mojej pamięci. Mimo wszystko polecam tę serię.
LostGirl

czwartek, sierpnia 02, 2018

"Szturm i grom" Leigh Bardugo [GRISZA #2] *LostGirl*

"Szturm i grom" Leigh Bardugo [GRISZA #2] *LostGirl*

Autor: Leigh Bardugo
Tytuł: Szturm i grom
Cykl: Grisza, tom 2
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Przed przeznaczeniem nie da się uciec. Każdy doskonale o tym wie, a mimo to wszyscy próbują. Jednak przychodzi taki czas, kiedy człowiek przestaje i stara się z nim zmierzyć.
Alina wraz z Malem porzucili dawne życie i uciekli za Morze Prawdziwie. Próbują ułożyć je sobie od początku w obcym kraju, ale to pozorne wytchnienie. Dopada ich pościg, jednak dzięki pewnemu korsarzowi udaje im się przeżyć. Alina wraca do Ravki, by bronić jej przed Darklingiem i jego armią.
Najlepszym w tej książce okazał się nowy bohater - Mikołaj. Swoim poczuciem humoru i sposobem bycia skradł mi serce. Wiele razy myślałam, że popłaczę się ze śmiechu. A przede wszystkim wynagradza mi brak Draklinga. Bardzo podobały mi się również opisy. Autorka bardzo dokładnie przedstawiała otaczającą bohaterów rzeczywistość, przez co czułam się, jakbym tam była. Są plusy, ale są też dwa ogromne minusy. Jeden z nich to wątek miłosny. Autorka stworzyła trójkącik miłosny, parę razy można powiedzieć nawet, że czworokąt. Alina miała dobrych facetów wokół siebie, a i tak wybrała Mala, który wiecznie się fochał. Najchętniej walnęłabym go cegłą. Miałam dosyć czytania bezsensownych kłótni, rozterek i rozmów na ten sam temat. A o drugim wspomniałam wyżej, czyli o braku Draklinga. Pojawił się tylko na kilku stronach, w pojedynczych zdaniach.
"Szturm i grom" nie odstaje poziomem od pierwszego tomu. Zakończenie sprawiło, że jeszcze bardziej mam ochotę przeczytać także ten ostatni. Mam nadzieję, że będzie on dobrym finałem serii. Polecam.
LostGirl

środa, sierpnia 01, 2018

Supermoce i walka z groźnym Imperium - "Triskel: Gwardia" Krystyny Chodorowskiej [TRISKEL #1]

Supermoce i walka z groźnym Imperium - "Triskel: Gwardia" Krystyny Chodorowskiej [TRISKEL #1]
Autor: Krystyna Chodorowska
Tytuł: Triskel: Gwardia
Cykl: Triskel, tom 1
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 20 czerwca 2018

Gdy zobaczyłam opis powieści "Triskel: Gwardia", zdecydowałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. Walka z groźnym Imperium, rebelianci, zamachy, a do tego bohaterowie o nadprzyrodzonych zdolnościach i niebezpieczna broń z innego wymiaru - zapowiadało się naprawdę interesująco. Poza tym, wybierając książkę o ładnej okładce, zawsze w ostateczności mogę sobie poprawić humor tym, że przynajmniej dobrze wygląda na półce. Jak było w tym przypadku? Zapraszam na recenzję :)
Sidheania to kraina od lat okupowana przez bezwzględne Imperium. Po krwawej masakrze, jaką skończyła się pokojowa demonstracja w Connacht, pewna organizacja zaczyna eliminację winnych. Jako że oficjalne procesy sądowe zasądzały im śmiesznie niskie kary lub całkowicie oczyszczały z zarzutów, postanowiono wymierzyć sprawiedliwość w inny sposób. Po uporaniu się z kolejnym celem Duncan zostaje wysłany do Scyld City, by tam oczekiwać na dalsze rozkazy. Chłopak bardzo cieszy się na myśl, że w końcu będzie mógł spotkać nie widzianą od lat przyjaciółkę, Sinead, która tam studiuje. Okazuje się, że dziewczyna ma także inne obowiązki - należy do miejscowej Gwardii, gdzie razem z Kretem i Burzą wykorzystuje swoje nadprzyrodzone zdolności, by bronić miasta i strzec jego obywateli.
Już od pierwszych stron czułam, że sięgnięcie po tę książkę było właściwym wyborem. Autorka od razu rzuciła czytelnika w sam środek emocjonujących wydarzeń, nie bawiąc się w niepotrzebne, przydługie wstępy. Snajper eliminujący swój cel w pierwszym rozdziale? Super! Natychmiast się wciągnęłam i czekałam na więcej. Szczerze przyznam, że działo się niemało i nie nudziłam się ani przez chwilę. Akcja rozwijała się w dobrym tempie, zagadek wciąż przybywało, a niebezpieczeństwa czyhały na bohaterów niemal na każdym kroku. 

Nie ma tu płaskich, uproszczonych postaci. Każda z nich skrywa jakąś tajemniczą przeszłość, co ogromnie intryguje. Najbardziej ciekawi mnie historia Kreta i sidheańskich nastolatków, nie mogę się też doczekać kolejnego spotkania z Duncanem (bo tutaj było go zdecydowanie za mało). Polubiłam także Sinead i Burzę, z chęcią poznam ich dalsze losy. A zapowiadają się naprawdę obiecująco.
Powieść "Triskel: Gwardia" z miejsca podbiła moje serce. Mocny początek zrobił na mnie duże wrażenie, a później wcale nie było gorzej. Autorka sprawnie prowadziła akcję, trzymając mnie w napięciu aż do ostatnich stron. Nie natrafiłam na żadne zbędne opisy, które mogłyby spowolnić bieg wydarzeń. Czytałam tę opowieść z zapartym tchem, podziwiając kreatywność Krystyny Chodorowskiej i całkowicie zanurzając się w ten tajemniczy, pełen niebezpieczeństw świat. 

Szczerze polecam miłośnikom fantastyki i ciekawych historii. Ja jestem zachwycona i czekam niecierpliwie na kolejny tom!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

Wyzwania:

wtorek, lipca 31, 2018

Zapowiedzi wydawnicze - sierpień

Zapowiedzi wydawnicze - sierpień
Co powiecie na kilka nadchodzących premier książkowych, które najbardziej mnie zainteresowały? Tym razem lista mocno ograniczona, ale... jakoś nic więcej nie zdołało przyciągnąć mojej uwagi. Dodalibyście coś jeszcze? Może podrzucicie mi jakieś ciekawe tytuły? :)


Wszystko, czego pragnęliśmy Emily Giffin
wyd. Otwarte
Premiera: 1 sierpnia 2018


Nina należy do elity i u boku bogatego męża prowadzi wygodne życie, jakiego zawsze pragnęła. Ich syn Finch właśnie dostał się na wymarzone studia w Princeton.
Tom jest samotnym ojcem i pracuje od rana do nocy. Rozpiera go duma, gdy jego córka Lyla dzięki stypendium zaczyna naukę w prywatnym liceum. Dziewczyna usilnie stara się dopasować do obcego jej otoczenia, choć latynoska uroda odziedziczona po matce wcale jej w tym nie pomaga.
Światy Niny i Toma zderzają się gwałtownie, gdy w szkole wybucha skandal obyczajowy z udziałem ich
dzieci.

Pośród piętrzących się kłamstw bohaterowie będą musieli przemyśleć relacje z najbliższymi i odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: czego naprawdę pragną?
Moją przedpremierową recenzję przeczytacie tutaj ;)

Diabelski Młyn Aneta Jadowska
wyd. SQN Imaginatio
Premiera: 1 sierpnia 2018
Wszystkie ścieżki prowadzą do Archiwum. Czy któraś wiedzie z powrotem do domu?
Robin nie pamięta swojej przeszłości, ale Nikita znalazła sposób, by to zmienić. Nie będzie to proste, ale czy coś w ich życiu takie jest?
Nikita i Robin ruszają w niebezpieczną podróż przez Bezdroża, by dotrzeć do źródeł tajemnicy – miejsca, które skrywa wszystkie sekrety Zakonu Cieni.
By się tam znaleźć, potrzebują pomocy Cygańskiego Księcia i jego taboru, bo tylko magia Niespokojnych pozwoli im przeżyć zetknięcie z mroczną magią Bezdroży i Rubieży. W zamian muszą pomóc taborowi uruchomić Lunapark i ożywić niesamowity Diabelski Młyn.
A gdy we wszystko postanawiają się wmieszać nordyccy bogowie, berserk oraz młodociany smok, wiadomo już, że Robina i Nikitę czeka szalona i zaskakująca przygoda.

Alyssa i czary A. G. Howard
wyd. Uroboros
Premiera: 22 sierpnia 2018
Alyssa Gardner jeszcze nigdy nie zaznała w swoim życiu prawdziwej ciszy. Dręczą ją urojenia. Nieustannie towarzyszą jej głosy kwiatów i owadów. Gdy Alyssa odkrywa tę prawdę, cały jej świat rozsypuje się jak domek z kart. Czyli nie są szalone, ani dziewczyna – słysząca głosy kwiatów i owadów, ani jej prapraprababka, Alicja Liddell, ani Alison, jej matka, zamknięta w zakładzie psychiatrycznym. Na kobietach z tej rodziny ciąży klątwa, którą zdjąć może tylko Alyssa. Musi skoczyć do króliczej nory. Prawdziwa Kraina Czarów jest o wiele mroczniejsza niż jej literacki odpowiednik...

Niepojęta, mroczna magia, postaci żywcem wyjęte z filmów Tima Burtona,
intrygi i walka o władzę... Przy tej książce historia Lewisa Carrolla to jedynie dziecinna opowiastka!

Druga szansa Katarzyna Berenika Miszczuk
wyd. Uroboros
Premiera: 22 sierpnia 2018


Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą… Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dokoła? Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego. Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona. Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie?




Feel again Mona Kasten
wyd. Jaguar
Premiera: 22 sierpnia 2018


Sawyer Dixon jest młoda, bezkompromisowa i samotna. Od śmierci rodziców nie pozwala nikomu zbliżyć się do siebie. To się zmienia, gdy poznaje Izaaka Granta. Ze swoimi dziwnymi okularami i ubraniami jest dokładnym przeciwieństwem zwykłego planu Sawyera. Ale kiedy Izaak, zmęczony byciem singlem, prosi o pomoc, zawierają umowę: Sawyer zamienia Izaaka w złego chłopca i nagrywa jego rozwój, jako projekt fotograficzny. Niestety Sawyer nie liczył się z intensywnymi uczuciami, które rodzą się i mieszają między nią a Izaakiem.




Moja Jane Eyre
Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows
wyd. SQN Imaginatio
Premiera: 22 sierpnia 2018

Może ci się wydawać, że znasz tę historię. Sierota Jane Eyre, bez grosza przy duszy, rozpoczyna nowe życie jako guwernantka w Thornfield Hall. Tam spotyka mrocznego i tajemniczego pana Rochester.

Pomimo dużej różnicy wieku i jego nieznośnego temperamentu, zakochują się w sobie i, o zgrozo, ONA wychodzi za niego za mąż.

Ale czy to na pewno Jane Eyre?

Przygotuj się na przygodę w której nic nie jest takie, jak się wydaje: pewien dżentelmen ukrywa się bardziej niż trup w szafie. A co jeżeli we wszystko wmieszają się początkująca pisarka Charlotte Brontë i badacz zjawisk nadprzyrodzonych Alexander Blackwood?


Soulless T. M. Frazier
wyd. Kobiece
Premiera: 23 sierpnia 2018


Bear siedzi w więzieniu za przestępstwo, którego nie popełnił. Ucieczka jest jedyną rzeczą, o jakiej marzy przystojny i niebezpieczny motocyklista. Wie, że musi się wydostać z więzienia, bo jego ukochana jest tam, gdzie nie może jej chronić. 
Thia  ukrywa się, pozostając pod opieką przyjaciół Beara. Stara się być cierpliwa i czekać, ale miesiące bez kontaktu z nim są jak tortura. Nadszedł czas, by zawalczyć o powrót ukochanego mężczyzny. 
Jedynym sposobem na przetrwanie tych dwojga będzie pójście na wojnę z Choopem, niebezpiecznym przywódcą gangu motocyklowego. 
Bear i Thea stoczą walkę na śmierć i życie o swoje prawo do miłości.

poniedziałek, lipca 30, 2018

Kot inny niż wszystkie - "Tajemniczy czarny kot" Nathalie Semenuik

Kot inny niż wszystkie - "Tajemniczy czarny kot" Nathalie Semenuik
Autor: Nathalie Semenuik
Tytuł: Tajemniczy czarny kot
Liczba stron: 136
Wydawnictwo: Alma-Press



Czy czarny kot rzeczywiście przynosi pecha? Skąd w ogóle wzięło się to przekonanie? Dlaczego właśnie kota - i to akurat czarnego - zaczęto traktować jako symbol nadciągającego nieszczęścia? Wy również odczuwacie ten irracjonalny strach czy może zaliczacie się do miłośników tych niezależnych stworzeń i - podobnie jak Brigitte Bardot, Morgan Freeman, Mel Gibson, John Lennon, Paul McCartney, Tina Turner czy Nicole Kidman - uważacie, że przynoszą Wam szczęście? Niezależnie od tego, czy wierzycie w przesądy czy też nie, ta lektura może Was zainteresować.
Kot został udomowiony prawdopodobnie już w starożytnym Egipcie, około cztery tysiące lat temu, choć bliskie relacje człowieka z tym zwierzakiem mogą sięgać jeszcze dalej w przeszłość. Ich wielowiekowa historia okazała się niezwykle burzliwa, zwłaszcza gdy skupimy się na kotach o czarnym umaszczeniu. Początkowo widziano w nich obrońców domostw lub nawet czczono jak bóstwa. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać w VIII w. p.n.e., podczas najazdu Etiopczyków na Egipt. Właśnie wtedy stały się one symbolem nieszczęścia. Strach przed czarnym kotem rozprzestrzenił się w Europie w XII w., kiedy zaczęto łączyć go z czarną magią. Bulla papieska z 1233 roku określiła go wręcz mianem "sługi diabła", a przez kolejne pięć wieków naprawdę wiele wycierpiał. Palenie na stosie razem z czarownicami czy zrzucanie z wysokich wież to tylko niektóre z przykładów...



Nathalie Semenuik udało się zawrzeć w tej niewielkiej książeczce całkiem pokaźną dawkę informacji o czarnym kocie i jego historii. Relacjonuje ją czytelnikowi krok po kroku, uzupełniając tekst licznymi ciekawostkami. Co jeszcze znajdziemy na kartach "Tajemniczego czarnego kota"? Poznamy przesądy i wierzenia ludowe, a także kilka legend, m.in. o tym, skąd wzięło się powiedzenie o jego dziewięciu życiach. Dowiemy się, w jakich rejonach świata postrzega się go inaczej - nie jako zapowiedź pechowych zdarzeń, lecz talizman przynoszący szczęście - oraz w jaki sposób traktowany był przez marynarzy. Dostaniemy ponadto listę terapeutycznych i egzorcystycznych mocy tego zwierzęcia.




Ta pozycja to prawdziwa skarbnica wiedzy o czarnym kocie. Napisana w jasny i przystępny sposób, stanowi ciekawe, a przy tym bardzo skondensowane źródło informacji. Do tego została naprawdę pięknie wydana. Okładka prezentuje się bardzo elegancko, a w środku aż roi się od wyjątkowo przyciągających wzrok ilustracji, które zdecydowanie dodają jej uroku. To idealny pomysł na prezent dla miłośnika kotów, ale nie tylko. Sama raczej nie zaliczam się do tego grona, a mimo to książka ogromnie mi się spodobała. Dlatego polecam ją wszystkim (nawet tym, którzy wolą psy)!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Oficynie Wydawniczej Alma-Press!

Wyzwanie:

Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger