czwartek, lipca 11, 2019

Oślepiający blask spełniających się marzeń w "Blasku nocy letniej" Beatrix Gurian [ROZISKRZONE NOCE #2] *Zuzanna*

Oślepiający blask spełniających się marzeń w "Blasku nocy letniej" Beatrix Gurian [ROZISKRZONE NOCE #2] *Zuzanna*
Autor: Beatrix Gurian
Tytuł: Blask nocy letniej
Cykl: Roziskrzone noce, tom 2
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 12 czerwca 2019

Już pierwszy tom dylogii Beatrix Gurian - "Roziskrzone noce" - kompletnie mnie zaskoczył. Sprawiała wrażenie lekkiej powieści młodzieżowej, ale wewnątrz ukryto taką dawkę tajemnic, mroku i niebezpieczeństw, że nie mogłam się od niej oderwać. Sądziłam, że w "Blasku nocy letniej" czeka mnie dalszy ciąg tamtej historii, ale i tym razem autorka zaserwowała coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.
Po wypadku samochodowym twarz Kati szpeci duża czerwona blizna. Dziewczyna postanawia wyjechać z Niemiec do Los Angeles i zacząć wszystko od nowa. Podejmuje pracę jako au pair, ale wkrótce do jej oczywistych obowiązków dołącza kolejny - pracodawczyni wysyła ją do baru o nazwie Lived, by wybadała, na czym polega sekret ich sukcesu. Lokal mieści się w budynku meksykańskiego kościoła, gdzie serwuje się objęte ścisłą tajemnicą, spersonalizowane drinki bezalkoholowe. Gdy Kati przyciąga uwagę właścicieli - Jeffa i Lucy - wszystko zaczyna zmieniać się w jej życiu na lepsze. Wielka kariera, pieniądze, miłość - to wszystko zdaje się być w zasięgu jej ręki. Ale czy na pewno może w pełni zaufać swoim nowym znajomym?
Nauczona doświadczeniem z lektury pierwszego tomu wiedziałam, że w tej z pozoru idealnie układającej się historii coś musi być nie tak. I rzeczywiście wkrótce zaczęłam dostrzegać aluzje, na początku subtelne, wraz z rozwojem akcji coraz wyraźniejsze. Tajemnice, dręczące wrażenie niepokoju i niedające się do końca wytłumaczyć zjawiska budowały niepowtarzalny klimat tej opowieści. Choć mogłoby się wydawać, że to typowa młodzieżówka, te właśnie elementy zmieniły ją w coś wyjątkowego. Koncepcja autorki ogromnie mi się spodobała, choć zakończenie okazało się dla mnie odrobinę rozczarowujące. Liczyłam na trochę ciekawsze, bardziej rozwinięte zamknięcie pewnych wątków, ale ogólne wrażenie mimo wszystko pozostało pozytywne.

Główna bohaterka zrobiła na mnie dobre wrażenie i mocno ją polubiłam. To wrażliwa, oryginalna, lojalna, a jednocześnie wyjątkowo samotna dziewczyna. Zakochana w swoim najlepszym przyjacielu, ukrywa przed nim uczucia, by go nie stracić. Nie ma co liczyć na wsparcie mamy, którą zajmują chyba wyłącznie jej kolejne romanse i związane z nimi dramaty. Ojca nie zna, ale decyduje się na wyjazd do Los Angeles przede wszystkim po to, by w końcu go odnaleźć. Do jej przyjaciela Luke'a bardzo długo nie mogłam się przekonać, gdyż wydawał mi się strasznie dziecinny i skupiony głównie na samym sobie. Wprawdzie później zdołał się zrehabilitować za wcześniejsze wpadki, ale mimo wszystko nie należał do moich ulubieńców. Gdyby nie to, że do Jeffa i Lucy od początku podeszłam bardzo sceptycznie, z całą pewnością tych dwoje zdobyłoby moje serce. Ale postacią, która intrygowała mnie najmocniej, był Ezra - przyjaciel Jeffa przesiadujący w barze w stroju Kosiarza. Zagadkowy i trochę dziwaczny, miał jednak swój urok i - szczerze mówiąc - to właśnie tego bohatera będzie mi brakowało najbardziej.
Beatrix Gurian udało się stworzyć naprawdę interesującą, oryginalną dylogię. Chociaż "Roziskrzone noce" i "Blask nocy letniej" to dwie zupełnie odrębne historie, łączy je niepowtarzalny, magiczny wręcz nastrój pełen tajemnic, niedopowiedzeń i trudnych do wyjaśnienia zdarzeń. Zaczyna się niepozornie, lecz z czasem mrok zakrada się coraz bliżej, aż w końcu staje się niemożliwy do przeoczenia. Jeśli macie już za sobą lekturę pierwszego tomu i przypadł on Wam do gustu, sięgnijcie także po drugi. Choć moim zdaniem wypada on odrobinę słabiej i nie trzyma w napięciu aż tak jak "Roziskrzone noce", dla tego unikalnego klimatu zdecydowanie warto. Polecam!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Poprzedni tom:


Wyzwania:

wtorek, lipca 02, 2019

Zapowiedzi wydawnicze - lipiec 2019

Zapowiedzi wydawnicze - lipiec 2019
Jakie macie plany na wakacje? Wybieracie się gdzieś czy spędzacie wolny czas na hamaku z książką? 😉 Jeśli jeszcze zastanawiacie się, co nowego czytać w tym miesiącu, może zainspirują Was wybrane przeze mnie premiery:


Kolory pawich piór Jojo Moyes
wyd. Znak
Premiera: 3 lipca 2019

Urodziliśmy się nie po to, żeby być doskonali, lecz prawdziwi.
Piękna, bogata i zepsuta do szpiku kości Athene zszokowała wszystkich. Uciekła od męża z domokrążcą, nie zostawiając nawet listu. Ponad trzydzieści lat później Suzanna Peacock musi zmierzyć się z mroczną legendą swojej matki. I z prawdą o sobie, która jest pilnie strzeżoną rodzinną tajemnicą.
Suzanna jest dumna jak paw, i jak paw dziwna i niedostępna. Ma wszystko, co potrzebne do szczęścia, tylko nie ma już siły udawać, że jest szczęśliwa. Jedynym miejscem, gdzie czuje się bezpieczna, jest jej mały sklepik, Pawi Zakątek. To tam pewnego dnia spotyka kogoś, kto jest równie pogubiony. I dostaje szansę, aby zacząć wszystko od początku.
Teraz zaśniesz C.L. Taylor
wyd. Albatros
Premiera: 3 lipca 2019

Siedmioro obcych. Siedem sekretów. Jedno zabójcze kłamstwo.
Anna marzy o tym, by zasnąć. Ale wyniszczająca bezsenność, lęki i prześladujące ją wspomnienia tamtej straszliwej nocy sprawiają, że to niemożliwe.

Gdyby tylko nie czuła się tak winna...

Aby uciec od dręczącej ją przeszłości, Anna przyjmuje posadę w hotelu na odległej szkockiej wyspie Rum. Kiedy jednak dołącza do niej siedmioro gości, to, co zdawało się ratunkiem przed światem, zamienia się w śmiertelnie przerażający koszmar.
Każdy z gości, którzy zatrzymali się w hotelu Bay View, skrywa jakąś tajemnicę. Nikt nie mówi prawdy o tym, kim jest i dlaczego znalazł się w tym miejscu. Wśród siedmiorga nieznajomych jest morderca.

Ma innych na oku.
Ktoś położy się spać i nigdy więcej się nie obudzi...


Owoc granatu. Powroty Maria Paszyńska
wyd. Książnica
Premiera: 3 lipca 2019


Halszka z córką w pośpiechu opuszczają Iran, który w 1979 zmienia się w państwo wyznaniowe rządzone przez Chomeiniego. Przylatują do Paryża i zatrzymują się w skromnym mieszkaniu Stefanii i Jędrzeja Walickich. Elżbieta źle się czuje w towarzystwie siostry i szwagra. Człowiek, którego kiedyś kochała, dzisiaj ją przeraża... Pocieszenia jak zawsze szuka w pracy naukowej i wciąż wierzy, że niebawem dołączy do nich Mehrdad. Natomiast Stefania oddaje się opiece nad siostrzenicą. Między nią a małą Anią rodzi się wyjątkowa więź.


Żadna z sióstr nie czuje się w Paryżu jak w domu, coraz częściej mówią o powrocie do Polski. Trwają przygotowania do kolejnej ważnej podróży w ich życiu. Czy w peerelowskiej Warszawie kobiety odnajdą wreszcie spokój i szczęście?


Polowanie na Wilka Vera Eikon
wyd. Filia
Premiera: 3 lipca 2019


Zło wygrywa tylko wtedy, gdy dobrzy ludzie są obojętni. Alan Berg nie jest.


Komisarz Alan Berg jest oficerem Centralnego Biura Śledczego Policji. Każdego dnia styka się z brutalnym światem przestępczości narkotykowej. Dowodzi grupą operacyjną „Szakal” i jest jednym z najlepszych w wydziale. Jednak w jego karierze pojawiła się czarna plama – dochodzenie ciągnące się miesiącami, które komisarz traktuje w wyjątkowo drażliwy sposób. Dotyczy ono bowiem narkotykowego bossa – Wilka, człowieka niezwykle inteligentnego, ale też niebezpiecznego i brutalnego. Przeszłość powraca, Berg pragnie zemsty. Zadanie staje się coraz trudniejsze, ponieważ na drodze policjanta pojawiają się osoby dbające o własne interesy. W kluczowym dla sprawy momencie okazuje się, że otaczający komisarza świat, przesiąknięty jest korupcją, kłamstwem i zdradą.


Zaraza Laura Thalassa
wyd. Filia
Premiera: 3 lipca 2019


Przybyli na Ziemię – Zaraza, Wojna, Głód i Śmierć – czterej jeźdźcy pędzący na cztery strony świata na dzikich wierzchowcach. Zdolni zniszczyć całą ludzkość. Przybyli na Ziemię, by zakończyć nasz żywot.

Kiedy Zaraza pojawia się w mieście Sary Burns, pewne jest tylko jedno – wszystkich jej bliskich i znajomych czeka śmierć. No, chyba że ktoś powstrzyma przystojnego jeźdźca.
Szkoda tylko, że tym kimś okazała się Sara i nikt nie uprzedził jej, że Zarazy nie można zabić…
W tej chwili ciągle żywy i bardzo wkurzony jeździec więzi ją, pragnąc jej cierpienia. Jednak im dłużej przebywa w jej towarzystwie, tym dziwniejsze są jego uczucia do niej... a jej do niego. 
Sara wciąż może uratować świat, ale żeby to zrobić, będzie musiała wiele poświęcić…


Tak czy inaczej Colleen Coleman
wyd. Świat Książki
Premiera: 3 lipca 2019


Dwudziestodziewięcioletnia Katie Kelly jest w dołku. Ben Cole, miłość jej życia, przyjął posadę za granicą i złamał jej serce. Restauracja, w którą zainwestowała wszystkie swoje oszczędności, splajtowała. Katie pracuje teraz w domu opieki, a jej popisowym daniem jest beżowa pulpa dla pensjonariuszy. Z pewnością nie jest to życie, o jakim marzyła.


Kiedy więc pojawia się możliwość pracy dla jednego z najlepszych szefów kuchni w kraju, a przy tym idola Katie, z pełną determinacją rzuca się do walki o tę posadę. Okazuje się jednak, że jednym z jej rywali jest nie kto inny, jak Ben Cole...

Rozgrywka nabiera rumieńców, a Katie i Ben spędzają coraz więcej czasu razem. Niestety, tylko jedna osoba może wygrać, a Katie postanawia zrobić wszystko, żeby to do niej trafiła nagroda. 

Czy Katie uda się spełnić marzenia, a przy tym odzyskać miłość swojego życia?

Zabawna, ciepła historia o miłości, dobrym jedzeniu i podążaniu za marzeniami.


Siedem niedoskonałych reguł Elviry Carr Frances Maynard
wyd. Prószyński i S-ka
Premiera: 16 lipca 2019


Żeby nagle zrozumieć świat, trzeba mieć jakiś system.
Elvira ma 27 lat i zaburzenia ze spektrum autyzmu, jest więc przez nadopiekuńczych rodziców chowana pod kloszem. Kiedy w tajemniczych okolicznościach umiera ojciec, a matka dostaje udaru, Elvira musi zawalczyć o własną samodzielność.
Opracowuje więc Siedem Reguł, które mają jej pomóc odnaleźć się w świecie "normalnych". Ten przerażający świat wydaje się bardzo skomplikowany, a "neurotypowi" robią różne rzeczy, których Elvira wcale nie chce się uczyć - na przykład kłamią. W dodatku Elvira odkrywa tajemnice rodzinne, o jakich jej się nie śniło.
Okazuje się jednak, że odmienność może być zaletą, a szczerość i dobroć to fajne kompasy w życiu. Zresztą, "wszystko budzi mniejszy lęk, gdy trzymasz w dłoni herbatnika".
Zabawna, ciepła i niezwykle krzepiąca książka; idealna dla tych, którzy są nie całkiem dopasowani - albo wcale nie chcą się dopasować.
Bad Boy's Girl 5 Blair Holden
wyd. Jaguar
Premiera: 17 lipca 2019


Tessa O’Connell jest wreszcie gotowa żyć wedle własnych zasad. Dni wątpliwości, kompleksów i poszukiwania potwierdzenia własnej wartości w oczach innych bezpowrotnie minęły. Silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej i bardziej niezależna, Tessa nie pozwoli, by coś przeszkodziło jej w osiągnięciu celu – a celem tym jest szczęśliwe życie z Cole’em. Ale codzienność to nie bułka z masłem.
Kiedy związek na odległość staje się coraz trudniejszy, zarówno Tessa, jak i Cole muszą zdecydować, czy ich kariery warte są samotnych nocy oraz coraz boleśniejszej tęsknoty. Obydwoje, gotowi oddać wszystko swojej drugiej połowie, staną do najtrudniejszego z życiowych egzaminów.

33 razy, mój kochany Nicolas Barreau
wyd. Otwarte
Premiera: 17 lipca 2019


Kiedy z czegoś dramatycznego rodzi się coś pięknego, może chodzić tylko o miłość.
Hélène miała trzydzieści trzy lata, gdy zmarła. Julien, jej mąż, przyrzekł, że po jej śmierci napisze do niej trzydzieści trzy listy – po jednym za każdy rok jej życia. Dotrzymał słowa.
Pisał żonie o ich synu Arturze, o tym, jak sobie bez niej radzi, o swojej rozpaczy i niegasnącej miłości. Każdy list chował w skrytce na cmentarzu Montmartre. Po pewnym czasie odczuł, że ten rytuał daje mu pocieszenie.
Pewnego dnia listy zniknęły, a na ich miejscu Julien znalazł małe kamienne serce...
Czy jego zranioną duszę zdoła ktoś wyleczyć?
I sprawisz, że wrócę do prochu Ambrose Parry
wyd. Zysk i S-ka
Premiera: 23 lipca 2019


Edynburg, 1847. Miasto medycyny, mamony i morderstw.
Na Starym Mieście giną młode kobiety, które spotyka makabryczna śmierć. Na drugim krańcu miasta student medycyny Will Raven rozpoczyna asystenturę u znanego i błyskotliwego doktora Simpsona.
Pacjenci Simpsona wywodzą się z najbogatszych i najuboższych kręgów podzielonego miasta. Dom lekarza jest nietypowy, odwiedzają go luminarze i prowadzi się tam śmiałe eksperymenty z nowej dziedziny medycznej, jaką jest anestezja. W domu tym Raven poznaje Sarę Fisher, pokojówkę i pielęgniarkę obdarzoną intuicją, która uniemożliwia jej przychylne traktowanie przybysza. Sara jest równie inteligentna jak Raven, ale nie cieszy się takimi jak on przywilejami i nie może studiować medycyny.
Każde z nich ma własne powody, by przyjrzeć się dokładniej podejrzanym zgonom w mieście, więc chcąc nie chcąc, zagłębiają się razem w mroczny półświatek Edynburga. Będą musieli pokonać dzielące ich różnice, aby wydostać się stamtąd żywi.
Niewyjaśnione. Prawdziwe historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić Richard MacLean Smith
wyd. Znak
Premiera: 31 lipca 2019


Otwórz drzwi nieznanemu. Poznaj prawdziwe, przerażające historie, których nigdy nie udało się wyjaśnić. Choć nauka pozostaje wobec nich bezradna, czy mogą nam powiedzieć coś więcej o świecie i nas samych?
Pewnego poranka w 2014 roku w stanie Wisconsin przerażony rowerzysta zauważa wyczołgującą się z leśnej gęstwiny zakrwawioną dziewczynkę. Na jej ciele jest dziewiętnaście ran zadanych kuchennym nożem. Wkrótce okazuje się, że do lasu zabrały ją i zaatakowały dwie dwunastoletnie przyjaciółki. Pytane przez policję, dlaczego to zrobiły, odpowiedziały, że tego chciał od nich Slender Man.
Richard MacLean Smith najstraszniejszego podcastu świata opowiada prawdziwe historie, które nigdy nie doczekały się racjonalnego wyjaśnienia. Fascynuje, przeraża i stawia odważne pytania o nasze postrzeganie świata i granice wiedzy.
Czy krwawe wydarzenia w hotelu Cecil nie są wystarczającym dowodem, że nawiedzone domy istnieją? Czy Anneliese Michel naprawdę była opętana przez demona? Czy sześćdziesięcioro dzieci rzeczywiście mogło kłamać, że na szkolnym podwórku wylądowało UFO? Czy wraz z rozwojem internetu nasz umysł cofa się do wypełnionego upiorami i przesądami średniowiecza, a może to sieć daje schronienie nadnaturalnym groźnym istotom jak Slender Man?
Oto przyprawiająca o dreszcze podróż do granic ludzkiego poznania. Czy odważycie się w nią wyruszyć?

niedziela, czerwca 30, 2019

Świat krwawego żelaza i danin z czasu - "Everless" Sary Holland [EVERLESS #1] *Zuzanna*

Świat krwawego żelaza i danin z czasu - "Everless" Sary Holland [EVERLESS #1] *Zuzanna*
Autor: Sara Holland
Tytuł: Everless
Cykl: Everless, tom 1
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 12 czerwca 2019

Piękne okładki książek zawsze przyciągają mój wzrok. A kiedy towarzyszy im jeszcze intrygujący opis, sugerujący opowieść pełną akcji, magii i tajemnic, niczego więcej mi nie trzeba. Czy sprawdziło się to także w przypadku "Everless"?
Po pożarze kuźni kowal i jego córka zostają wygnani z pałacu Everless. Osiadają w niewielkiej miejscowości, Crofton, z trudem wiążąc koniec z końcem. Zdobycie pracy niemal graniczy tam z cudem, a poborcy regularnie upominają się o daniny dla rządzącego tymi terenami rodu Gerlingów. Gdy czas spłaty długu nieuchronnie się zbliża, Jules decyduje się wymienić swój czas na krwawe monety. Niespodziewanie dowiaduje się jednak o możliwości podjęcia pracy jako służąca w pałacu. Trwają tam przygotowania do ślubu Roana Gerlinga, jej przyjaciela z dzieciństwa, z lady Iną Gold, córką Królowej. Wprawdzie ojciec stanowczo zabrania Jules wyjazdu, twierdząc, że grozi jej tam ogromne niebezpieczeństwo, ale dziewczyna wie, że zarobione w ten sposób pieniądze pomogłyby im uregulować rachunki, a nawet odzyskać część utraconych przez ojca lat.
Sara Holland zabiera nas do tajemniczego, mrocznego świata, w którym magia rządzi się przedziwnymi prawami. Wśród ludzi krążą legendy o Czarodziejce i Alchemiku, który odkrył, jak zmieniać metal w czas. W całym królestwie Sempery obowiązuje nietypowa waluta, a jest nią tzw. krwawe żelazo. To monety wytwarzane z ludzkiej krwi - godzinne, miesięczne lub roczne. Obywatele regularnie zgłaszają się do lichwiarza czasu, by wymienić lata swojego życia na pieniądze. Można rozpuścić je w napoju i wypić, wydłużając sobie w ten sposób życie. W rezultacie Gerlingowie i Królowa mają do dyspozycji setki lat, podczas gdy ich poddani muszą ciężko pracować na każdą chwilę i nierzadko umierają w bardzo młodym wieku.
Choć w początkowych rozdziałach powieści pewne motywy przywodziły mi na myśl te z "Onyx & Ivory", to już wkrótce wszelkie podobieństwa zeszły na dalszy plan. Sara Holland ujęła mnie zwłaszcza oryginalną koncepcją powiązania ludzkiej krwi i czasu z wytwarzaniem pieniędzy. W połączeniu z legendami o Alchemiku i Czarodziejce oraz z postacią żyjącej już od stuleci Królowej pozwoliło to autorce wykreować świat niezwykle interesujący, zagadkowy, pełen mroku i niebezpieczeństw. Ten niepowtarzalny klimat sprawił, że losy Jules wciągnęły mnie jeszcze bardziej.

Główna bohaterka to postać, którą z miejsca polubiłam. Doświadczona przez los, żyjąca w biedzie, lecz mimo wszystko dobra, współczująca i gotowa poświęcić wszystko dla tych, których kocha. Nade wszystko chce poznać prawdę o swojej przeszłości, choć ma świadomość, że idąc tą drogą, naraża się na śmiertelne niebezpieczeństwo. No ale przecież gdyby dała się przekonać i zrezygnowała, nie byłoby całej tej fascynującej historii.

Jedyną wadą "Everless" okazały się dla mnie literówki, a było ich całkiem sporo. Jednak autorka zdołała poprowadzić akcję tak dobrze, że kolejne zwroty skutecznie odciągały moją uwagę od wszelkich niedoskonałości. A ta oprawa graficzna! Cudo! Zarówno jeśli chodzi o okładkę, jak i wnętrze książki. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia.
Po "Everless" sięgnęłam, zachęcona przede wszystkim piękną okładką, ale wnętrze również mnie nie rozczarowało. Ciekawa historia, która mocno mnie zaskoczyła, oryginalne motywy oraz niepowtarzalny klimat sprawiły, że lektura tej książki była dla mnie prawdziwą przyjemnością. Ogromnie się cieszę, że to jeszcze nie koniec i już wkrótce będę mogła poznać dalszy ciąg tej fascynującej opowieści. Pozostaje mi już tylko zaczekać do jesieni na tom drugi - "Evermore". Polecam!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Wyzwania:

czwartek, czerwca 27, 2019

Niezwykłe historie codzienności - "Nikt nie idzie" Jakuba Małeckiego *Natalia*

Niezwykłe historie codzienności - "Nikt nie idzie" Jakuba Małeckiego *Natalia*

Autor: Jakub Małecki
Tytuł: Nikt nie idzie
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Sine Qua Non


Codzienność. Wydawałoby się, że jest nudna, nie ma w niej nic niezwykłego. A jednak jakby się zagłębić, to skarbnica historii, które chwytają za serca i wzbudzają emocje.




Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, nie mogła się pozbyć myśli o nim. Mężczyzna i jednocześnie dziecko, z balonami i starym plecakiem. Los sprawia, że spotyka go znowu w chwili tragedii. Jakiś impuls każe jej zabrać nieznajomego do siebie i pomóc. Niespodziewanie  spotyka dawnego przyjaciela.


Ta książka jest o życiu. O przypadkach, błędnych decyzjach, poszukiwaniu miłości, akceptacji, swojego miejsca, mam wrażenie, że o wszystkim. Każda strona to kawałek układanki. Wszystkie postacie i ich historie przeplatają się ze sobą, a potem łączą, by stworzyć całość. Opowieść kipi od emocji, które zostają po przeczytaniu na długo. Wypełnia myśli, przywołuje wspomnienia, ściska za serce. Żałuję, że jest tak krótka, mogłabym ją czytać bez końca.

"Nikt nie idzie" to cudowna opowieść o życiu. O tym, że jedna decyzja, jedno spotkanie, przypadek może zmienić wszystko. Już w trakcie czytania wiedziałam, że ta książka zostanie ze mną na długo. Na pewno jeszcze do niej wrócę.
Natalia

poniedziałek, czerwca 17, 2019

No i gdzie się podział ten bad boy? - "Bad Boy's Girl 4" Blair Holden [BAD BOY'S GIRL #4] *Zuzanna*

No i gdzie się podział ten bad boy? - "Bad Boy's Girl 4" Blair Holden [BAD BOY'S GIRL #4] *Zuzanna*
Autor: Blair Holden
Tytuł: Bad Boy's Girl 4
Cykl: Bad Boy's Girl, tom 4
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Jaguar

Po przeczytaniu trzeciego tomu serii Bad Boy's Girl, miałam wątpliwości, czy nadal chcę poznać dalszy ciąg tej historii. Tom czwarty czekał już jednak na półce, więc zdecydowałam się dać jej jeszcze jedną szansę. Czy było warto? Niekoniecznie.
Tym razem mamy okazję poobserwować, jak Tessa i Cole radzą sobie w związku na odległość. On jest zajęty studiami prawniczymi w Chicago, ona podejmuje pracę w nowojorskiej redakcji czasopisma o modzie i urodzie. Początkowo panujący tam klimat przypominał mi powieść "Diabeł ubiera się u Prady", na szczęście dość szybko okazało się, że szefowa Tessy jest jednak bardziej ludzka. Cole zdaje się być tak zabiegany, że nie ma czasu na nic, nawet na sen i jedzenie. Ale gdy ukochana przybywa do miasta i postanawia zrobić mu niespodziankę, okazuje się, że to nie studia tak bardzo go zajmują. A ona nie miała zielonego pojęcia, co tak naprawdę się dzieje.
Zapowiadało się dobrze, nawet lepiej niż poprzednie części, a wyszło jak zawsze. Tak zdecydowane skupienie się na jednym wątku nie wyszło tej powieści na dobre. Ile można wałkować ten sam temat i te same problemy? Okazuje się, że nawet 4 tomy to za mało. I choć na początku historia Tessy i Cole'a ujęła mnie za serce, czuję przesyt i mam już powoli dość tych dwojga. Zwłaszcza że pojawiło się całkiem sporo wątków, które można było rozwinąć w naprawdę interesujący sposób. Chociażby relację między Beth i Travisem czy te tajemnicze problemy Cole'a, z którymi Tessa pomagała mu sobie poradzić. Niestety autorka poszła w tej kwestii na łatwiznę. Ilekroć wspomina o kłopotach kogoś innego niż główna bohaterka, bardzo szybko zamyka temat, rzucając czasem jakiś strzęp informacji lub całkowicie olewając sprawę. Dowiadujemy się, że coś tam się złego dzieje, ale Tessa nie będzie się przecież wtrącać w sprawy swoich przyjaciółek albo coś było nie tak, ale pracowali nad tym i już jest ok. Cóż, moim zdaniem czytelnik, który przebrnął już przez kilka tomów, zasługuje na więcej.
Co jeszcze mi się nie podobało? Zrobienie z Cole'a idioty. Niby to inteligentny człowiek, bo nawet na studiach prawniczych świetnie sobie radzi, ale w codziennym życiu staje się z jakichś niezrozumiałych powodów przygłupem o zachowaniach godnych jaskiniowca. Zaborczy, porywczy, niby robi wszystko, żeby chronić swoją kobietę, a tak naprawdę to on najmocniej ją rani. Można by pomyśleć, że po ich trudnych doświadczeniach, zacznie w końcu uczyć się na błędach, ale nie. Nic z tego. Wciąż podejmuje złe decyzje i zamyka się przed Tessą. Ale przecież on ją tak kocha, że w większości przypadków wystarczy zwykłe "przepraszam" i już po sprawie. Jedyne, co go jeszcze ratuje to fakt, że nadal jest dobrym człowiekiem o wielkim sercu i pragnie pomagać wszystkim wokół. Gdy zamienia się w tę uroczo nieporadną wersję siebie, można mu wybaczyć niemal wszystko. Niemal. Bo w innych sytuacjach strasznie mnie wkurzał swoim zachowaniem. A ile w nim zostało z tytułowego bad boy'a? W sumie już chyba tylko zabójczy styl i to, że od czasu do czasu jeszcze komuś da w mordę.
Jakieś plusy tej historii? Proszę bardzo. Mimo że czuję się rozczarowana, to tragicznie przecież nie było, jakieś zalety da się znaleźć. Humor jak zwykle mnie nie zawiódł. Mimo irytacji i znużenia, które dawały o sobie znać w niektórych momentach, całość czytało mi się lekko i przyjemnie, a zabawne teksty rozśmieszyły mnie nieraz. Poza tym Tessa chyba wreszcie dorosła. Starała się zachowywać bardziej dojrzale i nawet coraz częściej jej się to udawało, choć oczywiście miała też gorsze momenty. Tym razem to jej postać zrobiła na mnie większe wrażenie, ponieważ w końcu zaczęła się naprawdę zmieniać i rozwijać.
Moja przygoda z serią Bad Boy's Girl zaczęła się całkiem dobrze. Niestety z czasem coraz więcej elementów tej opowieści zaczęło mnie drażnić. Nie dość, że główna bohaterka niemal bezustannie użalała się nad sobą i sama siebie obarczała winą za każdy problem, to jeszcze tytułowy bad boy gdzieś po drodze zupełnie przestał nim być. Zaczął się też zachowywać jak zupełnie inny człowiek i coraz trudniej było mi darzyć go sympatią. Wciąż liczyłam na to, że w którymś momencie autorka pozwoli nam poznać bliżej także innych bohaterów i ich problemy. Tak się jednak nie stało. Bardzo rozczarowało mnie ucinanie wszystkich wątków, które nie dotyczyły bezpośrednio związku Tessy i Cole'a i zbywanie czytelnika ogólnikami. Uważam, że rozwinięcie ich wzbogaciłoby tę opowieść i znacznie by ją urozmaiciło. Seria Bad Boy's Girl całkiem dobrze sprawdza się jako lekka, pełna humoru i naszpikowana emocjami lektura i jako taką mogę ją Wam polecić (zwłaszcza pierwszy tom). Ja jednak liczyłam na coś więcej i zawiodłam się. Domyślam się, jak się to wszystko zakończy i ostatni tom raczej już sobie daruję.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


Wyzwania:

sobota, czerwca 15, 2019

Każdy ma coś na sumieniu - "Kredziarz" C.J. Tudor *Natalia*

Każdy ma coś na sumieniu - "Kredziarz" C.J. Tudor *Natalia*

Autor: C.J. Tudor
Tytuł: Kredziarz
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Czarna Owca

W dzieciństwie prawdopodobnie każdy bawił się kredą. Ja na przykład malowałam z koleżankami różne obrazki na szkolnym boisku. Niewinna zabawa, prawda? Nigdy bym nie pomyślała, że coś takiego mogłoby prowadzić do złego. 

W 1986 roku dochodzi do tragedii. W lesie dwunastoletni chłopcy znajdują poćwiartowane ciało dziewczynki. Na miejsce zaprowadziły ich rysunki narysowane za pomocą kredy. Takich samych używali do komunikowania się. Trzydzieści lat później Ed dostaje kopertę, a w niej kredę i rysunek wisielca. Zaczyna się niewinnie, tak samo jak w 1986, jednak czy skończy się podobnie?

Akcja na przemian dzieje się w 1986 i 2016 roku. Dzięki temu możemy poznać historię zarówno z punktu widzenia wchodzącego w wiek dojrzewania dziecka, jak i doświadczonego mężczyzny. Podobnie jest w przypadku całej paczki Eda. Pojawia się coraz więcej pytań, czytelnik musi zastanowić się nie tylko nad tym, kto zabił, ale także dlaczego. Całość jest jeszcze bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać. Każdy bohater ma coś na sumieniu, bagaż emocjonalny, wnosi coś do fabuły, nikt nie został pominięty, każdego dopada przeszłość. "Kredziarz" już od pierwszych stron wciąga. A zakończenie? Totalnie wgniotło mnie w fotel. Jednak po pewnym czasie odniosłam wrażenie, że autorka nie wiedziała, jak rozwinąć pewne wątki, więc po prostu przemilczała je. Konkretnie chodzi mi o rysunki kredą. Są one wskazówkami prowadzącymi do ciał. Kto je narysował? Po co chciałby, by ktoś odkrył zbrodnię? Nic nie zostaje wyjaśnione. I to jest sporym minusem, który został pominięty w samym rozwiązaniu zagadki. 

Widać też mocną inspirację Kingiem. Małe zamknięte miasteczko, nic się nie dzieje, dopóki nie pojawia się obcy. Paczka przyjaciół mająca tajemnice, akcja dziejąca się wśród lokalnej społeczności. Nigdy nie czytałam żadnej z książek Kinga, więc nie przeszkadza mi ten schemat. Okładka to coś cudownego. Szczególnie grzbiet. Napisy, ludziki wydają się naprawdę być z kredy. Gdy przyniosłam książkę do szkoły, to moje koleżanki zaczęły się właśnie w pierwszej kolejności nim zachwycać. Nawet moja pani od rosyjskiego powiedziała, że jest fajny :D

Każdy czyn ma swoje konsekwencje, również błahostka może doprowadzić do nieszczęśliwego zdarzenia. Nawet jeśli działamy w dobrej wierze. Dlatego najpierw warto przemyśleć to, co się zamierza zrobić. Tego nauczyła mnie ta książka. Polecam ją przede wszystkim fanom Kinga i mrocznych historii.

                                   
                                                                                                                    Natalia

środa, czerwca 12, 2019

[PRZEDPREMIEROWO] "W skali od 1 do 10" Ceylan Scott *Natalia*

[PRZEDPREMIEROWO] "W skali od 1 do 10" Ceylan Scott *Natalia*
Autor: Ceylan Scott
Tytuł: W skali od 1 do 10
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: YA!
Premiera: 19 czerwca 2019

Cenię sobie książki z przesłaniem, szczególnie z przesłaniem ważnym. Nie po raz pierwszy czytam o samookaleczaniu czy samobójstwie. Jedne teksty są napisane lepiej, inne gorzej, ale myślę, że nie o to tu chodzi. Tylko o to, by przybliżyć problem, wyczulić młodych ludzi. Przecież nie każdy, kto się tnie, robi to z błahego powodu.
Po śmierci najlepszej przyjaciółki, Iris, stan Tamar zaczyna się pogarszać. Ma myśli samobójcze, okalecza się. Nie może pogodzić się z tym, co się stało, nie umie już normalnie funkcjonować. Postanawia popełnić samobójstwo. Po nieudanej próbie trafia do Lime Grove, szpitala psychiatrycznego dla nastolatków. Nawet tam nie chce dać sobie pomóc, ponieważ dla siebie jest tylko morderczynią. Jednak jedno pytanie nie daje jej spokoju - czy naprawdę jest winna tego, co stało się Iris?
Nie jest to jakaś tam młodzieżówka z błahymi problemami typu: rzucił mnie chłopak, idę się zabić. To bolesna prawda o stracie kogoś ważnego, o tym, jak to wiele to zmienia. Niestety, na gorsze. Niekiedy czujemy się winni jak Tamar, bierzemy całą odpowiedzialność na siebie. Ale czy naprawdę tak to wygląda? Czy mieliśmy wpływ, mogliśmy coś zrobić, by to się nie stało? Są tam też poruszone problemy np. anoreksji, zaburzeń dwubiegunowych. Autorka pokazuje, że nastolatkowie też mają poważne kłopoty i nie należy bagatelizować sygnałów, zwalając to na np. chęć zwrócenia na siebie uwagi.
Książka podobała mi się, ale też trochę się na niej zawiodłam. Fabuła dzieli się na dwie części. Po próbie i przed. W tych po dowiadujemy się, jak się to wszystko zaczęło. Brakuje mi tam dokładniejszego przedstawienia relacji z rodzicami, przyjaciółmi. Chociaż nawet w rozdziałach po tragedii raz na jakiś czas pojawiają się wyżej wymienione postacie. Pobieżne rozmowy, pojedyncze wydarzenia, to zdecydowanie za mało. O nich samych wspomina się niewiele, uważam, że rozbudowanie tych wątków wniosłoby wiele do fabuły i jeszcze bardziej zaciekawiło, to samo dotyczy Iris. Dowiadujemy się, dlaczego to zrobiła, co lubiła i koniec. Niewykorzystany potencjał.
Kolejny minus łączy się z poprzednim. W szpitalu poznajemy Jaspera, Ellie, Alice. Stają się ważni, ale nie tak ważni, by poznać ich jeszcze lepiej. Rozumiem, że autorka skupiła się na przeżyciach Tamar, ale jak już wprowadza się nowe postacie, to warto by było przybliżyć je czytelnikowi trochę bardziej. 

Jak mówiłam wcześniej, książka podobała mi się i już tłumaczę, dlaczego. Otóż Tamar to zwyczajna nastolatka, mająca przyjaciół, przyszłość stoi przed nią otworem. Mogłoby się wydawać, że taka osoba w życiu nie zacznie się ciąć, a jednak. Autorka pokazała, że każdy, nawet szczęśliwy człowiek może zrobić coś takiego. A nie tylko ci, którzy cierpią cały czas.
Problemy nastolatków to nie zawsze zła ocena, kłótnia z rodzicami czy rozstanie. My też możemy mieć poważne zmartwienia, Tamar to nie jedyny przypadek. Cieszę się, że powstaje coraz więcej książek na ten temat. Coraz więcej mówi się o tym i tak powinno być. To lektura, przy której warto się na chwilę zatrzymać i pomyśleć.


                                                                                                                                 Natalia 

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu YA!

Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger