niedziela, stycznia 19, 2020

Wszystko, w co wierzysz, może okazać się kłamstwem - "Falcon. Na ścieżce kłamstw" Katarzyny Wycisk [FALCON #1] *Natalia*

Wszystko, w co wierzysz, może okazać się kłamstwem - "Falcon. Na ścieżce kłamstw" Katarzyny Wycisk [FALCON #1] *Natalia*
Autor: Katarzyna Wycisk
Tytuł: Falcon. Na ścieżce kłamstw
Cykl: Falcone, tom 1
Liczba stron: 306
Wydawnictwo: Ridero

Jestem pewna, że każdy z Was jako dziecko marzył o posiadaniu nadprzyrodzonych zdolności, dzięki którym mógłby uratować świat. Wielu ludzi z pewnością wykorzystałoby je do dobrych rzeczy, jednak są również tacy, co mają inne cele. W ich osiągnięciu nie cofną się przed niczym. Dla nich będziecie tylko bronią, maszyną do zabijania, obiektem badań, cyfrą.
Po śmierci rodziców życie Alex bardzo się komplikuje. Dziewczyna zamieszkuje z chorą babcią, którą kocha nad wszystko. Specjalnie dla niej nieustannie pracuje w kawiarni, aby starczyło na leki i opłacenie rachunków. Pewnego wieczoru podczas drogi do domu trafia w centrum makabrycznych wydarzeń. Znajduje grupkę ludzi płonących niebieskim ogniem, a między nimi chłopaka, który prawdopodobnie jest odpowiedzialny za całą sytuację. Dziewczyna ucieka z miejsca zdarzenia, próbując wytłumaczyć sobie, że to naprawdę się nie stało. Ta teoria jednak szybko legnie w gruzach, gdyż następnego dnia dochodzi do spotkania z nieznajomym. Okazuje się, że los nie bez powodu postawił go na drodze Alex i mają ze sobą więcej wspólnego niż się spodziewali.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Nie ma zapychaczy, tempo akcji jest odpowiednie - nie za wolne ani za szybkie. Dodatkowo po rozdziałach z akcją właściwą, regularnie pojawiają się inne - opisują one, jak działa organizacja czy też przeszłość niektórych bohaterów. Szczerze mówiąc, nie mogłam się ich doczekać, mam nadzieję, że w kolejnych częściach również występują. Sam pomysł na fabułę jest genialny. Ludzie pozbawieni emocji, tożsamości, stworzeni, by zabijać, tajemnicza organizacja, a pośrodku tego wszystkiego zagubiona w życiu dziewczyna.
Co do bohaterów, muszę przyznać, że do głównej bohaterki mam mieszane odczucia i wydaje mi się, że przeważają te negatywne. Rozumiem, że straciła rodziców, musiała szybciej dojrzeć, a na dodatek wszystko, w co wierzyła, stało się kłamstwem, ale to nie powód, by robić z siebie najbardziej pokrzywdzoną osobę na świecie, kiedy są poważniejsze problemy. Na szczęście postanawia się ogarnąć i staje się mniej nieznośna. Poza Alex wszystkich polubiłam, w szczególności Trzy. Jego historia poruszyła mnie wyjątkowo mocno, uważam, że jest najsmutniejsza i najbardziej bolesna. W trakcie czytania stopniowo ustępowała maska obojętności, ukazując, ile bólu nosi w sobie. Widziałam, ile go kosztuje, by się przed kimś otworzyć, by zaufać. Podobnie jest z tajemniczym nieznajomym, którego Alex spotyka na początku książki. Jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy tej trójki i jak to wpłynie na relację między nimi. Kolejnym plusem jest to, że wszyscy bohaterowie, nawet ci mniej ważni, są dobrze wykreowani. Ich zachowanie, charakter wynikają z czegoś, każdy dodaje coś, by doprowadzić do finału.
Na koniec pozostaje mi jedynie dodać, że dobrze, że mam kolejne tomy, bo zakończenie mówi jasno: czytaj dalej! To zdecydowanie udany debiut! Dodam również, że oprawa graficzna została wykonana przez autorkę i jest świetna. Polecam wszystkim fanom fantasy. A teraz zmykam, by czytać dalej.
Natalia

czwartek, stycznia 16, 2020

Niesamowity dom i światy równoległe - "Nieskończone światy Jane" Kristin Cashore *Zuzanna*

Niesamowity dom i światy równoległe - "Nieskończone światy Jane" Kristin Cashore *Zuzanna*
Autor: Kristin Cashore
Tytuł: Nieskończone światy Jane
Liczba stron: 464
Wydawnictwo: Jaguar

Wyobraźcie sobie, że za każdym razem, gdy stajecie przed jakimś wyborem, powstaje nowy, równoległy świat. W taki sposób, że wszystko, co tylko mogło się zdarzyć, rzeczywiście w którymś ze światów się wydarzyło. Nieskończenie wiele możliwości, nieskończenie wiele wersji rzeczywistości. A gdyby tak wybrać się w międzywymiarową podróż?
Gdy Jane dostaje wiadomość o śmierci cioci Magnolii, która ją wychowywała, jej życie traci sens. Rezygnuje z college'u i podejmuje pracę w księgarni. Jedyne, co jej pozostaje, to nietypowa pasja, a jest nią... robienie parasolek. Pewnego dnia spotyka dawną znajomą, Kiran, która niespodziewanie zaprasza ją do położonej na wyspie rodzinnej rezydencji, gdzie ma się odbyć uroczysta gala. Choć dziewczyna w gruncie rzeczy wcale nie ma ochoty się tam wybierać, przypomina sobie o złożonej cioci obietnicy: jeśli kiedykolwiek dostanie zaproszenie do Tu Reviens, nie odmówi.
Powieść Kristin Cashore intrygowała mnie już od pierwszych stron. Dlaczego Kiran zaprasza Jane na wiosenną galę i przedstawia jako swoją przyjaciółkę, choć dziewczyny ledwo się znają? Co takiego ma w sobie rodzinna rezydencja Thrashów, że ciocia Magnolia tak bardzo chce, by jej siostrzenica tam trafiła? Co ma na myśli, mówiąc, iż to miejsce kryje w sobie nieskończenie wiele możliwości? A to tylko początek! Wraz z rozwojem akcji pytań wciąż przybywa. Każdy z bohaterów ma swoje tajemnice, każdy odgrywa jakąś rolę. Co tak naprawdę dzieje się w Tu Reviens? Czy Jane zdoła poznać wszystkie sekrety tego niezwykłego domu i jego mieszkańców?
Główna bohaterka została wykreowana tak, że z miejsca ją polubiłam. Sympatyczna, z pozoru zupełnie zwyczajna, lecz jednocześnie barwna niczym rajski ptak. Nietuzinkowe stroje wyróżniały ją z otoczenia, podobnie jak oryginalne hobby. Z czasem dała się również poznać jako osoba inteligentna, dobra i niezwykle spostrzegawcza. Bardzo ciekawą postacią była dla mnie także ciocia Magnolia, która zajmowała się nauczaniem biologii morskiej i fotografowaniem podwodnego świata. Aż do feralnej wyprawy na Antarktydę, skąd nadeszły wieści o jej zaginięciu. Pozostali bohaterowie również intrygowali, choć nawet mimo ujawnienia skrywanych przez nich tajemnic, nie dało się ich poznać zbyt dobrze. Kto z nich najbardziej zapadł mi w pamięci? Tajemnicza Ivy i pani Vanders (wzorowana na pani Danvers z "Rebeki" Daphne du Maurier).
"Nieskończone światy Jane" zaczynają się jak powieść obyczajowa, ale z czasem pojawiają się niejasności, sekrety, sytuacje i zjawiska, które trudno wyjaśnić. Przybywa ich z każdym rozdziałem, a opowieść staje się coraz bardziej niesamowita i fantastyczna. Autorka daje się ponieść swojej bogatej wyobraźni, zachowując jednocześnie spójność całej historii. Przejrzysty styl sprawia, że czyta się ją szybko i z wielką przyjemnością. Nawet literówek trudno się tu doszukać (choć kilka, oczywiście, znalazłam).
Na uwagę zasługuje także sama konstrukcja powieści. Kristin Cashore doprowadza akcję do pewnego punktu, do momentu, gdy Jane musi podjąć decyzję, z kim pójdzie porozmawiać. Kolejne rozdziały przedstawiają alternatywne wersje dalszych wydarzeń w zależności od dokonanego przez nią wyboru. Dostajemy zatem pięć różnych wariantów tej samej historii: gdy postanawia znaleźć panią Vanders, dowiedzieć się, kim jest tajemnicza dziewczynka, pójść z Kiran, Ravim lub z Jasperem. Każdy wybór niesie za sobą inne konsekwencje, nie tylko dla Jane, ale dla wszystkich mieszkańców i gości Tu Reviens.
Powieść "Nieskończone światy Jane" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak oryginalnej, intrygującej i pokręconej opowieści. Autorka wciąż zaskakuje i zadziwia swoimi pomysłami, tworząc historię, jakich mało. Nie brak w niej grozy, humoru ani niespodziewanych zwrotów akcji. Ciekawi bohaterowie i nietypowy sposób prezentacji ich losów wywarł na mnie naprawdę duże wrażenie. Polecam, zwłaszcza miłośnikom nieoczywistych, fantastycznych historii.
Zuzanna

P.S.
Jeśli ciekawią Was światy równoległe, ten motyw (w bardziej rozwiniętej wersji) znajdziecie też w trylogii Firebird: 



Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


Wyzwania:


środa, stycznia 15, 2020

Polityczny pojedynek - "Studnia wstąpienia" Brandona Sandersona [OSTATNIE IMPERIUM#2] *Natalia*

Polityczny pojedynek - "Studnia wstąpienia" Brandona Sandersona [OSTATNIE IMPERIUM#2] *Natalia*

Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Studnia wstąpienia 
Cykl: Ostatnie Imperium, tom 2
Liczba stron: 802
Wydawnictwo:MAG

Ostatni Imperator nie żyje. Imperium upadło. Można by powiedzieć, że nastały nowe, lepsze czasy. Jednak czy aby na pewno? Pojawiły się nowe trudności, o których nikt wcześniej nie pomyślał. Dostawy żywności, obrona miast, polityka wewnętrzna. Jak poradzi sobie z tym lud, który przez tysiące lat żył pod uciskiem?


Elend Venture zostaje królem Luthandiel. Ma piekielnie trudne zadanie. Musi zbudować wszystko od nowa, a fakt, że pod bramami miasta zbierają się trzy armie, nie poprawia sytuacji. Kolejnym zmartwieniem stają się mgły. Zmieniły się. Coraz dłużej się utrzymują po wzejściu słońca, a co najbardziej przerażające, zabijają ludzi. Czy młody i niedoświadczony król poradzi sobie z tyloma kłopotami? Czy dzieło Kelsiera przetrwa?

Większość książki to polityka. Liczne rozważania nad tym, z kim zawrzeć sojusz, jak ustabilizować sytuację w mieście i zachować koronę. Z początku podobało mi się, kolejne rozdziały przynosiły nowe zagadki, zwroty akcji, zmuszano bohaterów do szukania coraz śmielszych rozwiązań. Ale kurczę, ileż można? Podobne odczucia mam względem wątku romantycznego. Ciągłe czytanie o tym, czy Vin jest warta Elenda i na odwrót też męczyło. Dopiero pod koniec przestali przypominać swoim zachowaniem niedojrzałych nastolatków. A najgorsze jest to, że na tytułową studnię poświęcono jedynie kilka rozdziałów. Miłą odskocznią od polityki były rozdziały poświęcone Sazedowi, badającemu dawne podania dotyczące Głębi, Bohatera Wieków, Studni Wstąpienia oraz Vin i jej poczynaniom. 

W wirze polityki, podań, walki znalazło się również miejsce na bohaterów i ich wewnętrzne rozterki. Na emocje, ból, cierpienie, żal, gniew. Mamy okazję dowiedzieć się, do czego doprowadza ludzi poczucie niebezpieczeństwa, co jesteśmy w stanie zrobić, by uchronić najbliższych, że rodzina nie znaczy nic, gdy w grę wchodzi władza. Pojawiają się nowi bohaterowie, mieszają w głowach nie tylko nam. Ze wszystkich, którzy dołączyli, najbardziej polubiłam Zanea, tajemniczego Zrodzonego z Mgły. Uważam, że Sanderson trochę zmarnował tę postać, mógł stworzyć z nią więcej interesujących zdarzeń.

Podsumowując, nie była to zła lektura. Miała ciekawe wątki, zwroty akcji, zmuszała do myślenia. Największym jej plusem jest zakończenie, sprawia, że chce się sięgnąć po następną część. Jednak jak już wcześniej wspomniałam, zdecydowanie za dużo polityki. Jakby wyrzucić jej kawałek, czytanie stałoby się przyjemniejsze i zdecydowanie krótsze. Mimo wszystko polecam, bo po przebiciu się przez polityczne rozgrywki, otrzymujemy nagrodę w postaci wartkiej i zaskakującej akcji.

Natalia

wtorek, grudnia 31, 2019

Zapowiedzi wydawnicze - styczeń 2020

Zapowiedzi wydawnicze - styczeń 2020
Co robicie w ostatni dzień roku? Wybieracie się gdzieś, sami planujecie imprezę czy może spędzacie wieczór z książką? U mnie szykuje się świętowanie w kameralnym gronie 😀 Mam nadzieję, że po Nowym Roku wróci mi wena na czytanie, bo ostatnio jakoś nie mam ochoty na książki (za to wieczorne seanse "Gry o tron" są w sam raz 😉). W styczniu całkiem sporo ciekawych premier, w planach mam co najmniej 3 z nich ("Królowa Niczego", "Ognista królowa", "Instytut"), a Wy?

Królowa Niczego Holly Black
wyd. Jaguar
Premiera: 15 stycznia 2020




Kontynuacja bestsellerowych powieści Okrutny książę i Zły król, fascynująco nieprzewidywalne zwieńczenie trylogii.


Władzę o wiele łatwiej zdobyć, niż utrzymać. Taką bolesną lekcję odebrała Jude, gdy w zamian za królewski tytuł zwolniła złego króla Cardana z przysięgi posłuszeństwa.Teraz jest królową elfów, lecz na wygnaniu i wyczekuje okazji, by odzyskać, co utraciła. Sposobność pojawia się w osobie Taryn, nielojalnej siostry bliźniaczki, której śmiertelnemu życiu zagraża teraz śmiertelne niebezpieczeństwo. Aby ją ratować, Jude ryzykuje własnym życiem; zakrada się w przebraniu na elfowy dwór, choć oznacza to konfrontację z Cardanem i własnymi uczuciami. Tymczasem w krainie elfów trwają przygotowania do krwawej wojny. Los rzuca Jude daleko na tyły przeciwnika, czego królowa nie omieszka wykorzystać w swojej własnej grze o tron. Kiedy najlepsze chęci uwalniają straszliwą klątwę, która zatruwa ziemie elfów, królowa Jude musi dokonać wyboru: „Wiem, jak odnieść zwycięstwo, o ile tylko w imię tego zwycięstwa zgodzę się poświęcić wszystko, co we mnie dobre.”


Przyjaciel człowieka Andrzej Pilipiuk
wyd. Fabryka Słów
Premiera: 15 stycznia 2020


Oto nadciąga czterech jeźdźców, a każdy ma swoją historię.



Wojna zacznie swoją opowieść od niemożliwego - oto doktor Skórzewski, uniewinniony decyzją samego Hitlera, dołącza do nazistowskiej ekspedycji naukowej.

Zaraza szepnie Ci do ucha, jak pozostawiła po sobie tylko zgliszcza starego świata, na których wbrew wszystkiemu wyrasta coś nowego. Bo trudniej jest złamać ludzkiego ducha, niż unicestwić ciało.



Głód pokaże Ci swoje nieoczywiste oblicze. Bo głód wiedzy, tak samo jak głód jedzenia, potrafi zmusić człowieka do szalonych kroków.

Śmierć przypomni Ci, że żywi nie powinni zbliżać się do świata zmarłych, bo za przekroczenie cienkiej granicy przyjdzie im słono zapłacić.

Cztery opowiadania - cztery portrety ludzkiej natury.


Królestwo Mostu Danielle L. Jensen
wyd. Galeria Książki
Premiera: 15 stycznia 2020

A gdybyście zakochali się w tej jednej osobie, którą przysięgaliście zniszczyć?
W dniu ślubu Lara ma dla męża tylko jedną myśl: rzucę twoje królestwo na kolana. Jako księżniczka szkolona od najmłodszych lat, by być śmiertelnie niebezpiecznym szpiegiem, wie, że Królestwo Mostu symbolizuje jednocześnie legendarne zło – i legendarną obietnicę. Jako jedyna droga przez pustoszony burzami świat, Królestwo Mostu kontroluje handel i podróże między krajami, co pozwala jego władcy się wzbogacać, a swoich wrogów– w tym ojczyznę Lary – rujnować. Kiedy więc Lara – pod pozorem wypełniania zapisów traktatu pokojowego – trafia do niego jako narzeczona władcy, jest gotowa zrobić wszystko, by osłabić obronę nieprzeniknionego Królestwa Mostu.
Ale kiedy Lara trafia do nowego domu – porośniętego bujną roślinnością raju otoczonego przez wzburzone morza – i poznaje przyszłego męża, Arena, zaczyna się zastanawiać, gdzie leży prawdziwe zło. Wokół siebie widzi królestwo walczące o przetrwanie, a w Arenie mężczyznę, który zajadle broni swoich poddanych. Dzięki swojej misji Lara coraz lepiej rozumie konflikt o most, a jednocześnie nie może dłużej ignorować uczucia, które zaczyna ją łączyć z Arenem. A mając cel niemal w zasięgu ręki, musi podjąć decyzję – czy zniszczy króla, czy wybawi własny lud?

Dobre żony Louisa May Alcott
wyd. Mg
Premiera: 15 stycznia 2020


Louisa May Alcott opowiada dalsze dzieje „małych kobietek”.

Dobre żony to książka dla wszystkich, którzy chcą poznać dalsze losy małych kobietek - poważnej Meg, roztrzepanej Jo, łagodnej Beth i wytwornej Amy.

Upłynęło kilka lat i dziewczęta powoli wkraczają w inny świat, dorośleją, zmieniają się, przeżywają smutki i rozczarowania, nawet tragedie, ale jednocześnie życie nie skąpi im także radosnych i szczęśliwych chwil. Cztery siostry - cztery różne drogi życiowe.

Zanim znów podejmiemy naszą opowieść i spokojnie udamy się na ślub Meg, powinniśmy najpierw poplotkować nieco o rodzinie Marchów. Na wypadek, gdyby któryś ze starszych czytelników uważał, że w historii tej zbyt wiele mówi się o „miłości” (nie sądzę, by młodsi czytelnicy mieli podobne zastrzeżenia), mogę tylko powtórzyć słowa pani March: – Czegóż innego można się spodziewać, kiedy w domu są cztery wesołe dziewczęta, a nieopodal pełen werwy, młody sąsiad?


Payback M. A. Griffin
wyd. YA!
Premiera: 15 stycznia 2020


Payback – tajemnicza antykapitalistyczna grupa złożona z nastolatków ma jeden cel: okradać bogatych i obdarowywać biednych. Ich upubliczniane na Youtubie napady i akcje przekazywania pieniędzy potrzebującym szybko stają się elektryzującą sensacją w Internecie. Jednak kiedy do organizacji dołącza jej fan Tom, nieświadomie naprowadza on na trop grupy policję oraz okradzionego przez nią nieuczciwego biznesmana Ruiza. A to tylko niektórzy spośród wrogów, z jakimi przyjdzie się zmierzyć członkom Paybacku. Przed piątką nastolatków walka o to, aby pozostać przy życiu, która skonfrontuje ich z prawdą o tym, czy ich motywacje w rzeczywistości są bezinteresowne.


Maryla z Zielonego Wzgórza Sarah McCoy
wyd. Świat Książki
Premiera: 22 stycznia 2020

Niezwykła, płynąca prosto z serca powieść dla miłośniczek serii Ania z Zielonego Wzgórza oraz mistrzowskiego pióra Sarah McCoy. Kreśli obraz codziennego życia mieszkańców Wyspy Świętego Edwarda w okresie, zanim przybyła tam Ania.
Każdy z nas na pewno pamięta Anię z Zielonego Wzgórza i jej przygody od momentu, kiedy w roku 1876 przybyła na farmę rodzeństwa Maryli i Mateusza Cuthbertów. Niejednemu z Was, drodzy Czytelnicy, przemknęły przez myśl pytania, dlaczego właściwie Maryla i jej brat pozostali samotni do końca życia? Co zaważyło na podjęciu takiej, a nie innej decyzji? Czy spowodował to splot niesprzyjających okoliczności, czy ich własne wybory? Dlaczego jako starsi ludzie wciąż mieszkali razem i wspólnie prowadzili gospodarstwo?

Ognista królowa Emily R. King
wyd. Young/Kobiece
Premiera: 22 stycznia 2020


Drugi tom magicznej serii o odważnej władczyni ognia!
Kalinda niedawno odkryła swoją niezwykłą moc władania ogniem. Jako setna wybranka radży Tarka musiała zmierzyć się z jego pozostałymi żonami i kurtyzanami. Jednak krwawy turniej i śmierć tyrana były jedynie początkiem jej problemów.
Razem z kapitanem Davenem musi uciekać z miasta opanowanego przez rebeliantów. Ich szansą na ratunek jest syn radży, książę Ashwin. Najpierw jednak Kalinda musi udowodnić mu swoją wartość, stając do walki z trzema potężnymi rywalkami.
Kapitan Daven zaczyna obawiać się mocy, które drzemią w dziewczynie, a książę wydaje się nimi zafascynowany. Tak jak kobietą, która nimi włada. Czy Kalinda zjednoczy imperium, nie poświęcając wszystkiego, co bliskie jej sercu?

Ród zdobywców. Plantageneci Thomas B. Costain
wyd. Bez Fikcji
Premiera: 22 stycznia 2020

Książka, która zainspirowała George’a R. R. Martina!



Historia dynastii Plantagenetów autorstwa Thomasa B. Costaina obejmuje cztery tomy. Pierwszy z nich, Ród zdobywców, rozpoczyna się od podboju Anglii przez Wilhelma Zdobywcę w 1066 roku, a kończy w 1216 roku wraz z rządami Jana bez Ziemi. W tym burzliwym okresie po zmaganiach między monarchami a poddanymi udało się stworzyć podwaliny pod nowy system rządów. Dzieje i uczestnicy tych wydarzeń ożywają przed oczami czytelnika dzięki biegłości Costaina w snuciu opowieści oraz jego umiejętności kreowania postaci i scen historycznych.





Ktoś, kogo znamy Shari Lapena
wyd. Zysk i S-ka
Premiera: 28 stycznia 2020



Porywający thriller, pokazujący niespodziewane konsekwencje, jakie powstają, kiedy ludzie zbyt intensywnie zaczynają się interesować sprawami swoich sąsiadów…



"Bardzo trudno jest mi napisać ten list. Mam nadzieję, że zanadto nas nie znienawidzicie… Ostatnio, kiedy nie było państwa na miejscu, mój syn włamał się do waszego domu… "



Na cichym przedmieściu pewnego miasteczka, położonego w odległości dwóch godzin jazdy od Nowego Jorku, ktoś włamuje się do domów – i przede wszystkim do komputerów ich właścicieli. Poznaje ich głęboko skrywane sekrety i prawdopodobnie część z nich wkrótce ujawni. Mieszkańcy zaczynają się bać…

Kim jest włamywacz i czego mógł się do tej pory dowiedzieć? Po dwóch anonimowych listach z przeprosinami, które otrzymały ofiary włamań, w okolicy zaczynają krążyć plotki na temat sprawcy, piętrzą się podejrzenia. A po zamordowaniu kobiety, do której wcześniej także się włamano, napięcie sięga zenitu.

Kto i dlaczego ją zabił? Kto wie o sąsiadach znacznie więcej, niż chce ujawnić? I jak daleko się posuną ci wszyscy z pozoru przemili sąsiedzi z przedmieścia, aby ochronić swoje tajemnice…


Totalna magia Alice Hoffman
wyd. Albatros
Premiera: 29 stycznia 2020



Zawsze rzucaj rozsypaną sól przez lewe ramię. Posadź rozmaryn przy furtce ogrodowej. Hoduj róże i lawendę, na szczęście.



Zakochuj się, kiedy tylko możesz…



Kiedy Sally i Gillian straciły rodziców, trafiły do domu przy ulicy Ma­gnolii, pod opiekę ciotek – Franny i Jet. Nie były to zwyczajne star­sze panie, ale jak wszystkie kobiety z rodu Owensów miały moc – potrafiły rzucać uroki i zaklęcia, a specjalizowały się w urokach miłosnych… Z tego też powodu okoliczni mieszkańcy straszliwie się ich bali… I przenieśli swój strach na nowo przybyłe siostry.

Dziewczęta dorastały we wrogiej atmosferze, wyszydzane i dręczo­ne. Nic dziwnego, że marzyły tylko o tym, żeby zniknąć. Gillian pierwsza uciekła z domu i korzystała z wolności nie zawsze w roz­sądny sposób, przez co napytała sobie sporo kłopotów. Sally, star­sza i bardziej odpowiedzialna, też wyjechała, tam gdzie nikt jej nie znał, i próbowała prowadzić normalne życie.

Ale klątwa Owensów odnalazła je obie – i los złączył je znowu, za sprawą fatalnego wypadku, tak brzemiennego w skutki, że mogła im pomóc tylko magia...

W ekranizacji tej książki główne role zagrały Nicole Kidman i Sandra Bullock!


Instytut K. C. Archer
wyd. Uroboros
Premiera: 29 stycznia 2020


Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.
Kiedy seria złych decyzji prowadzi Teddy do wpadki z policją, interweniuje tajemniczy nieznajomy. Zaprasza ją do złożenia podania do instytutu dla mediów, placówki ukrytej u wybrzeży San Francisco, gdzie studenci są szkoleni niczym pracownicy Delta Force: uczelnia ta jest konkurencyjna, bezwzględna i ściśle tajna. Studenci uczą się tam telepatii, telekinezy, umiejętności śledczych i taktyki SWAT. A jeśli przetrwają szkolenie, kontynuują służbę na najwyższych szczeblach władzy, wykorzystując swoje umiejętności do ochrony Ameryki i świata.
W grupie Teddy zaprzyjaźnia się z Lucasem, buntownikiem, który siłą woli umie wzniecić ogień i ma nad nim kontrolę; Jillian, hipsterką, która umie pośredniczyć w komunikacji między zwierzętami i ludźmi; oraz Molly, hakerką, która potrafi uchwycić stan emocjonalny innych osób. Ale gdy Teddy czuje, że być może wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi, zaczynają się dziać dziwne rzeczy: dochodzi do włamań, giną studenci i wiele więcej. Teddy przyjmuje niebezpieczną misję, która ostatecznie sprawi, że dziewczyna zacznie kwestionować wszystko – swoich wykładowców, rodzinę, a nawet samą siebie.



Dom na kurzych łapach Sophie Anderson
wyd. Young
Premiera: 29 stycznia 2020



Magiczny świat, w którym budząca grozę „Baba Jaga” spotyka „Anię z Zielonego Wzgórza”



Fantastyczna baśń o przeznaczeniu i sile przyjaźni oraz rodzinnych więzów.


Dwunastoletnia Marinka mieszka z babcią w niewielkiej chatce. Co może być w tym niezwykłego? Cóż, nie każdy mieszka z prawdziwą Babą Jagą w domu na kurzych łapach, który co chwilę wędruje w inne miejsce. Może ukrywać się w ciemnym lesie, lub przycupnąć pod szczytem wysokiej góry, gdzie nikt go nie znajdzie. Nikt z żywych.

Babcia jest Strażniczką Bramy pomiędzy światami i wskazuje drogę umarłym. Marinka czuje się przez to bardzo samotna. Jak ma znaleźć przyjaciela, mieszkając w domu, który wciąż ucieka od ludzi pełnych życia?

Kiedy poznaje dziewczynkę ze świata umarłych postanawia pielęgnować tę przyjaźń wbrew wszystkim zasadom. Przez jej decyzję Baba Jaga znika w tajemniczych okolicznościach. Marinka musi wykazać się teraz odwagą i odnaleźć ukochaną babcię po drugiej stronie Bramy. Dom na kurzych łapach ma jednak zupełnie inne plany.



poniedziałek, grudnia 30, 2019

Ogłoszenie wyników konkursu!

Ogłoszenie wyników konkursu!

Uwaga, uwaga!
Oto lista szczęśliwców, do których trafią nowiutkie egzemplarze "Star Wars. Thrawn" od Wydawnictwa Uroboros:

  • Konrado 98
  • Gosiaczek
  • Karol Borys
  • Ewa Grabiec-Stasiewicz
  • Krzysztof Hawryszczyszyn
Serdecznie gratulujemy i czekamy na adresy do wysyłki!

wtorek, grudnia 10, 2019

Mitologia słowiańska w nowoczesnym wydaniu - "Księżyc jest pierwszym umarłym" Kariny Bonowicz [GDZIE DIABEŁ MÓWI DOBRANOC #1] *Natalia*

Mitologia słowiańska w nowoczesnym wydaniu - "Księżyc jest pierwszym umarłym" Kariny Bonowicz [GDZIE DIABEŁ MÓWI DOBRANOC #1] *Natalia*


Autor: Karina Bonowicz
Tytuł: Księżyc jest pierwszym umarłym
Cykl: Gdzie diabeł mówi dobranoc, tom 1
Liczba stron: 576
Wydawnictwo:Initium

Nigdy wcześniej nie interesowałam się mitologią słowiańską. Może dlatego, że więcej czasu poświęca się na grecką i rzymską, a o naszych dawnych wierzeniach wspomni się jedynie przy okazji omawiania początków państwa polskiego na historii. To wszystko kojarzy mi się z czytaniem długich i nudnych książek. A gdyby tak połączyć je ze współczesnością? Czy z tego może wyjść coś dobrego?
Według legendy czwórka przyjaciół, która została wygnana z wioski za czary, spotkała się przy czarcim kamieniu, wywołała diabła i zawarła z nim pakt. Jego skutki odczuwała jedna osoba w każdym następnym pokoleniu. Na nic zdały się próby zerwania układu. Jednak... może tym razem się uda?
Siedemnastoletnia Alicja po śmierci rodziców trafia do ciotki, która mieszka w Czarcisławiu - miasteczku położonym na Podkarpaciu. Już pierwszego dnia jej pobytu zaczynają się problemy. Tajemnicze spojrzenia, nazywanie "dziewicą", to przedsmak tego, z czym będzie musiała zmierzyć się dziewczyna. Wkrótce odkrywa, że w każdej legendzie jest ziarenko prawdy, co zmusi ją do zaakceptowania swej prawdziwej natury i wykonania niebezpiecznego zadania.
Przed przeczytaniem pomyślałam sobie, że to musi być dobra książka. Wierzenia słowiańskie, akcja umieszczona we współczesnym świecie. Co może pójść nie tak? Jak się później okazało, wiele. Po pierwsze, główna bohaterka. Już po pierwszym rozdziale pałałam do niej nienawiścią. Wkurza się na wszystkich bez powodu, każdą próbę pomocy odrzuca, mimo że wie, że nie poradzi sobie sama. A najbardziej denerwowało mnie to, że cały czas nazywała wszystkich obdarzonych magią wariatami, dziwolągami, mimo pewnego istotnego faktu. Następna sprawa, ciotka Alicji. Przez całą książkę jedynie powtarzała, że to wszystko skomplikowane, że przyjdzie odpowiedni czas, a kiedy przyszło co do czego, nie zrobiła nic. Ze wszystkich najbardziej polubiłam Nataszę i Nikodema. Mimo trudnych charakterów i specyficznego sposobu bycia, zdają się najbardziej skłonni do pomocy, nawet jeśli mają w tym jakiś interes.
Ta książka ma bardzo specyficzny humor. Jak czytałam dialogi, to zastanawiałam się, czy płakać ze śmiechu czy nad głupotą. Nieraz się zastanawiałam, skąd autorka wzięła takie teksty. Mam wrażenie, że trochę na siłę upchała niektóre rzeczy, by było bardziej młodzieżowo. Na pewne elementy sama bym nie wpadła, sądzę, że moi rówieśnicy również. Na przykład nigdy nie słyszałam o marynarce z mysich cipek. Akcja dzieje się bardzo szybko, nawet za szybko. Nie wiedziałam, że tyle może się wydarzyć w tak krótkim czasie. Na koniec dodam jeszcze, że dla mnie było za mało mitologii. Można było dodać jej ciut więcej, co zachęciłoby do dalszej lektury.
Podsumowując, powieść "Księżyc jest pierwszym umarłym" nie była tak dobra, jak się spodziewałam, ale tragedii ogromnej również nie ma. Widziałam, że drugi tom ma zostać wydany już całkiem niedługo, bo w lutym 2020 roku, ale nie jestem pewna, czy chcę czytać tę serię dalej. Z jednej strony zakończenie nawet zaciekawiło, by sięgnąć po kontynuację, a z drugiej obawiam się, że być może nic nie ulegnie poprawie. Jeśli szukacie lekkiej książki z niecodziennym humorem, to możecie dać tej pozycji szansę.

Natalia

poniedziałek, grudnia 02, 2019

KONKURS "STAR WARS. THRAWN"!

KONKURS "STAR WARS. THRAWN"!

Niedawno mogliście wygrać u nas egzemplarze "Fałszywego Pieśniarza" Martyny Raduchowskiej i "Triskel. Gwardia" Krystyny Chodorowskiej. Tym razem mamy coś dla fanów Star Wars :) Z okazji zbliżających się Świąt ogłaszamy nowy konkurs, a w nim do wygrania AŻ 5 EGZEMPLARZY książki "STAR WARS. THRAWN" od Wydawnictwa Uroboros (któremu serdecznie dziękujemy za wszystkie 5 sztuk)!

Co zrobić, żeby wygrać?
Nic trudnego.
Przekonaj nas w komentarzu pod tym postem, dlaczego książka powinna trafić właśnie do Ciebie :)

Razem z Natalią wybierzemy 5 najciekawszych odpowiedzi i przed 30 grudnia ogłosimy zwycięzców.

Bierzcie udział, zapraszajcie znajomych, będzie nam również miło, jeśli polubicie na Facebooku nas (Ogród książek) i sponsora nagród - Wydawnictwo Uroboros :)

REGULAMIN KONKURSU:
  1. Organizatorkami konkursu są współautorki bloga Ogród Książek.
  2. Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Uroboros.
  3. Nagrodami w konkursie jest 5 nowych egzemplarzy książki "Star Wars. Thrawn".
  4. Aby wziąć udział w zabawie należy spełnić wymienione poniżej wymagania:
    - zgłosić swój udział pod tym postem i odpowiedzieć na pytanie konkursowe,
    - posiadać adres do korespondencji na terenie Polski.
  5. Konkurs trwa od 2 do 23 grudnia 2019 do godz. 23:59.
  6. Nagrody zostaną przyznane autorom najciekawszych odpowiedzi na pytanie konkursowe.
  7. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone do dnia 30 grudnia 2019 w osobnym poście na blogu.
  8. Zwycięzca będzie miał 5 dni roboczych na przysłanie na adres ogrodksiazek@gmail.com swojego adresu do wysyłki nagrody. W przypadku braku kontaktu po upływie tego czasu zastrzegam sobie prawo do ponownego wyboru najlepszej odpowiedzi na pytanie konkursowe.
  9. Konkurs skierowany jest wyłącznie do osób posiadających adres korespondencyjny na terenie Polski.
  10. Zgłoszenie chęci udziału w konkursie jest jednoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu.

środa, listopada 27, 2019

Nadciąga fala zła - "Powódź" Pawła Fleszara *Zuzanna*

Nadciąga fala zła - "Powódź" Pawła Fleszara *Zuzanna*
Autor: Paweł Fleszar
Tytuł: Powódź
Liczba stron: 216
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Księży Młyn



Wojskowy pragnący wyjaśnić okoliczności śmierci przyjaciela, choć ich drogi rozeszły się wiele lat temu. Kryminalna zagadka, która z każdym nowym elementem komplikuje się coraz bardziej. I fala zła przetaczająca się przez Kraków wraz z prawdziwą powodzią.

Kris przyjeżdża do Krakowa na wieść o samobójstwie dawnego przyjaciela. Choć od wielu lat nie utrzymywali ze sobą kontaktu, mężczyzna pragnie dowiedzieć się, co pchnęło go do tej decyzji. Nietypowy list pożegnalny ze zdjęciem nieznajomej dziewczyny o imieniu Zuza jeszcze wzmaga jego ciekawość. Tym bardziej, że wszystkie próby jej odnalezienia kończą się fiaskiem. Na horyzoncie pojawiają się kolejne wskazówki, a Kris zyskuje niespodziewanych sprzymierzeńców - zbuntowaną nastolatkę i jej znajomego hakera.
W "Powodzi" Pawła Fleszara nic nie jest oczywiste i chyba właśnie to najbardziej mnie w niej urzekło. Wydawałoby się, że im więcej wiemy, tym bliżej rozwiązania zagadki jesteśmy. Tymczasem tutaj kolejne elementy z początku w ogóle do siebie nie pasują i zamiast rozjaśniać sytuację, jeszcze bardziej ją komplikują. Pojawiają się coraz to nowe wątpliwości, główny bohater zaczyna się poważnie zastanawiać, kim tak właściwie był jego przyjaciel i czy kiedykolwiek naprawdę go znał. Znajduje dowody, które każą mu wątpić we wszystko, a jednocześnie utwierdzają w przekonaniu, że tylko on jest w stanie dotrzeć do sedna tej pokręconej i śmiertelnie niebezpiecznej historii.
Prosty, lekki styl pomaga skupić całą uwagę czytelnika na fabule i jej licznych zawiłościach. Każdy dzień stanowi odrębną, wydzieloną część. Rozpoczyna się kartką z kalendarza i wyborem kilku artykułów, głównie tych związanych z powodzią, ale nie tylko. Znajdziemy tam również teksty dotyczące m.in. samobójstw, darknetu czy handlu ludźmi. Autor prowadzi narrację sprawnie, bez zbędnych opisów czy przydługich przemyśleń bohaterów, które spowalniałyby akcję. Trzyma w napięciu aż do końca i chociaż pozwala domyślić się paru rzeczy, skrzętnie pilnuje, by rozwiązanie zagadki było jedną wielką niespodzianką.
Jeśli lubicie dobrze napisane kryminały, w których nie domyślicie się wszystkiego w połowie książki, "Powódź" Pawła Fleszara przypadnie do gustu i Wam. Z początku sądziłam, że jestem w stanie przewidzieć, co się wydarzy, ale z każdym kolejnym rozdziałem byłam coraz mniej pewna, co tak naprawdę zaszło i czego się jeszcze spodziewać. Dałam się bardzo pozytywnie zaskoczyć już po raz drugi (najpierw była "Wyśniona jedenastka") i z pewnością nie ostatni. Szczerze polecam!
Zuzanna


Wyzwania:

czytam bo polskie wyzwanie czytelnicze
Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger