Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, października 04, 2021

Krzywdy, których nie widać – „Dlaczego nikt nie widzi, że umieram” Renaty Kim *Zuzanna*

Krzywdy, których nie widać – „Dlaczego nikt nie widzi, że umieram” Renaty Kim *Zuzanna*

Autor: Renata Kim
Tytuł: Dlaczego nikt nie widzi, że umieram
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: W.A.B.

Gdy słyszymy o przemocy, zwykle przychodzi nam na myśl ta fizyczna, która zostawia widoczne ślady. Ale jest jeszcze inna, gorsza. Taka, którą trudniej dostrzec, choć rani o wiele bardziej i zmienia człowieka już na zawsze.
Książka Renaty Kim to zbiór historii, które zdarzyły się naprawdę. Opowieści ofiar przemocy psychicznej o tym, czego doświadczały, najczęściej ze strony swoich partnerów, choć nie tylko. A przeplatają je rozmowy z psychologami, psychoterapeutami i prawnikami. Odpowiadają oni na pytania dotyczące toksycznych relacji, sposobów działania manipulatorów i psychopatów, ludzi z zaburzeniami osobowości. Znajdziemy tu również test psychopatii, listę przydatnych publikacji oraz informację o organizacjach zapewniających pomoc ofiarom przemocy.
Dlaczego nikt nie widzi, że umieram nie jest lekturą łatwą ani przyjemną, ale z całą pewnością bardzo przydatną. Otwiera oczy na wiele spraw i pomaga uzmysłowić sobie, jak wiele sytuacji, które dostrzegamy wokół nas lub których sami doświadczamy, w ogóle nie powinno mieć miejsca. Dlaczego tak trudno zdać sobie sprawę, że tkwimy w niezdrowym czy wręcz szkodliwym dla nas związku? Co sprawia, że uwolnienie się z niego wcale nie jest proste, nawet wówczas, gdy rozumiemy już, z czym mamy do czynienia?
Zestawienie autentycznych historii z wypowiedziami specjalistów pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy i schematy charakteryzujące przemocowe relacje. Być może w którejś z nich odnajdziemy siebie i swoje własne doświadczenia. Może zaczniemy patrzeć uważniej i dostrzeżemy, że wsparcia potrzebuje ktoś z naszego otoczenia. Tak czy inaczej, po tej lekturze z pewnością będziemy mieć większe pojęcie, co należy zrobić i gdzie szukać pomocy.
W książce Renaty Kim znajdziemy mnóstwo cennych wskazówek. Dowiemy się, jak rozpoznać przejawy przemocy psychicznej i w jaki sposób się przed nią bronić. Publikacja pomoże wyjaśnić zachowania ofiar, lepiej poznać ich obawy i lęki. Podpowie, jak okazać im wsparcie, ale też czego robić i mówić nie należy. Dobre chęci bowiem tutaj nie wystarczą, a niektóre rady mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Szczerze polecam do dokładnej lektury i głębokiej refleksji. A także jako punkt wyjścia do zrozumienia tego, czego zbyt wiele z nas już doświadczyło.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.!


czwartek, stycznia 17, 2019

Okiem rasowego gangstera - "Napadałem na banki. Prawdziwa historia" GREK *Zuzanna*

Okiem rasowego gangstera - "Napadałem na banki. Prawdziwa historia" GREK *Zuzanna*

Autor: GREK
Tytuł: Napadałem na banki.
Prawdziwa historia
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Dolnośląskie


W ostatnich latach na naszym rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej publikacji dotyczących świata przestępczego. I to nie tylko takich traktujących o gangsterach i ich wyczynach, ale również historii opowiadanych przez nich samych. Jedną z nich jest właśnie "Napadałem na banki" Greka. Co wyróżnia ją spośród pozostałych książek tego typu i czy w ogóle warto po nią sięgnąć?
Oskarżony o zabójstwo Kwadrata Grek czeka na proces. Wprawdzie obiecywano mu uniewinnienie, ale zdaje sobie sprawę, że do czasu, gdy wreszcie zapadnie w tej sprawie wyrok, nie może zwracać na siebie zbytniej uwagi. Kiedy jednak za zachodnią granicą pojawia się szansa na duże pieniądze, nie waha się ani chwili. Zaczynają się wyjazdy do Niemiec, a tam napady na banki, jubilerów... Nawet po kilka jednego dnia. Jego ekipa przeprowadza akcję za akcją, zawsze według sprawdzonego scenariusza, ani razu nie dając się złapać...
Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę, zabierając się za lekturę tej książki, było to, że od początku do końca została napisana przez samego Greka. Nie przez jakiegoś redaktora czy dziennikarza, ale przez gangstera we własnej osobie. Już samo to było dla mnie sporym zaskoczeniem. Kolejne przyszło w miarę zagłębiania się w czytany tekst. Może Was to zdziwi, ale styl wypowiedzi autora wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Owszem, było mocno i dosadnie, ale wulgarnego języka Grek nie nadużywał, a dla mnie to ogromny plus. Nieraz już spotkałam się w książkach z taką ilością przekleństw, że to aż odrzucało, jakby ich twórcy prześcigali się nawzajem, kto upchnie tego więcej w swoim tekście. Tutaj natomiast wszystko wypadło naturalnie i szczerze, bez upiększania, ale też nie przesadzając w drugą stronę.
Chociaż historia polskiej gangsterki niekoniecznie mieści się w obszarze moich zainteresowań, tę książkę przeczytałam z przyjemnością. Nie spodziewałam się, że okaże się ona aż tak wciągająca. Wrażenie robiły nie tylko opisy przebiegu napadów i przygotowań do nich, ale także wszystko inne, co jeszcze się tu znalazło. Przeniosłam się w czasie o jakieś 20 lat, poznając część ówczesnego środowiska przestępczego. Obserwowałam, jak zmieniały się relacje pomiędzy różnymi postaciami przewijającymi się przez tę opowieść. Znalazło się tu nawet kilka zabawnych anegdot, które szczerze mnie rozbawiły. Poza niewątpliwym talentem autora do snucia ciekawych opowieści, wielką zaletą jest również to, iż nie stara się on na siłę stawiać siebie w dobrym świetle czy usprawiedliwiać swoich czynów (choć na tle pozostałych i tak wydaje się inteligentniejszym i zdecydowanie bardziej honorowym człowiekiem). Tak właśnie żył. W brutalnym świecie pozbawionym zasad. Z pełną świadomością, że może się to skończyć jedynie odsiadką lub śmiercią. Innej opcji nie było.
"Napadałem na banki" to druga z kolei książka napisana przez Greka. Z pierwszą częścią jego wspomnień nie miałam jeszcze okazji się zapoznać, ale zupełnie nie przeszkadzało mi to w lekturze. Bez większych problemów odnalazłam się w jego opowieści, a wszelkie nieznane mi dotąd sformułowania mogłam sprawdzić w zamieszczonym na końcu słowniku. Ta mocna, brutalna historia zapadła mi w pamięci, skłaniając jednocześnie do refleksji nad ludzką naturą i światem, w którym żyjemy. Zaciekawiła mnie i poruszyła, nie odpychając przy tym przesadnie wulgarnym językiem czy zbyt drastycznymi opisami. W czytaniu przeszkadzało mi tylko jedno - interpunkcja. Rządziła się tutaj swoimi własnymi prawami, zupełnie tak, jak wspominani przez Greka gangsterzy. A dla nich zasadą był całkowity brak zasad.


Jeśli lubicie dobrze opowiedziane historie i ciekawi Was środowisko gangsterskie, polecam!

Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu!

Wyzwania:
Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger