Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okrutny książę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okrutny książę. Pokaż wszystkie posty

niedziela, grudnia 20, 2020

Chłopiec o sercu z kamienia - "Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni" Holly Black, Rovina Cai [OKRUTNY KSIĄŻĘ #3,5] *Zuzanna*

Chłopiec o sercu z kamienia - "Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni" Holly Black, Rovina Cai [OKRUTNY KSIĄŻĘ #3,5] *Zuzanna*
Autor: Holly Black
Ilustracje: Rovina Cai
Tytuł: Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni
Cykl: Okrutny Książę, tom 3,5
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Jaguar

Tęskniliście za Cardanem i Jude? Marzy Wam się powrót do elfowego świata wykreowanego przez Holly Black? Możecie śmiało sięgać po nową, przepięknie wydaną książkę autorki - "Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni".
Książę Cardan, od dziecka ignorowany, wzgardzony i nienawidzony, postanawia odgrywać w swojej historii rolę czarnego charakteru. I przez długi czas jest to jedyne, co mu naprawdę dobrze wychodzi. Choć dotąd nikt nie opowiadał mu baśni, opowiastki Aslog, trollowej wiedźmy, zdają się trafiać wprost do jego serca i zdradzają na jego temat naprawdę wiele...
Bardzo chętnie powróciłam do bohaterów znanych mi z trylogii Okrutnego Księcia. Głównie dlatego, że wspomniana książka jest swoistym uzupełnieniem tamtej historii. Dzięki niej możemy troszkę bliżej poznać postać Cardana i lepiej zrozumieć motywy kierujące jego postępowaniem. Autorka ukazuje nam wydarzenia z przeszłości, które odegrały istotną rolę w kształtowaniu jego charakteru, ale na tym nie poprzestaje. Pozwala także spojrzeć nieco w przyszłość i choć nie zdradza wiele, robi drobny ukłon w stronę tych czytelników, którzy zastanawiali się, co było dalej.
Nowa powieść Holly Black zachwyca przede wszystkim przepięknym, bardzo starannym sposobem wydania. Ilustracje Roviny Cai idealnie pasują do tekstu i tworzą wyjątkowy, magiczny nastrój. Uwagę przyciągają nie tylko rysunki rozpoczynające każdy z rozdziałów, ale także ozdobne inicjały, bordiury czy strony z powracającym motywem wyrastających z książki gałęzi. Już same efekty wizualne to dla mnie mistrzostwo. Tę powieść można obracać w dłoniach, oglądać i podziwiać bez końca. A szyto-klejona oprawa sprawi, że posłuży nam ona naprawdę długo.
"Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni" to wprost idealny prezent dla każdego miłośnika Okrutnego Księcia Holly Black. Stanowi nie tylko ciekawe uzupełnienie znanej nam już historii, ale również przepiękne dzieło sztuki, do którego można wracać wiele razy, zachwycając się nim wciąż na nowo. Polecam!
Zuzanna


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


niedziela, lutego 23, 2020

Nicością jesteś i do nicości powrócisz - "Królowa niczego" Holly Black [OKRUTNY KSIĄŻĘ #3] *Zuzanna*

Nicością jesteś i do nicości powrócisz - "Królowa niczego" Holly Black [OKRUTNY KSIĄŻĘ #3] *Zuzanna*
Autor: Holly Black
Tytuł: Królowa niczego
Cykl: Okrutny książę, tom 3
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Jaguar


Im wyżej udaje nam się wznieść, tym boleśniejszy upadek nas czeka. Jude przekonała się o tym dobitnie w drugim tomie serii Holly Black. Ale ta uparta, żądna zemsty i pragnąca odzyskać utraconą władzę dziewczyna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Czego dokona w finałowym tomie serii?


Jude Duarte próbuje przystosować się jakoś do życia w świecie śmiertelników, choć nie jest to dla niej wcale łatwe. Wciąż rozpamiętuje ostatnie wydarzenia, szukając sposobu na to, by odmienić swoją trudną sytuację. Wkrótce nadarza się ku temu idealna okazja. W mieszkaniu Vivi zjawia się bowiem Taryn, błagając bliźniaczkę o pomoc.


Autorka zakończyła drugi tom w takim momencie, że od razu chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Na szczęście ten trzeci, finałowy, już czekał na półce. Od pierwszych stron wsiąkłam na nowo w tę niesamowitą historię. Nie dość, że główna bohaterka ima się samych śmiertelnie niebezpiecznych zajęć, to jeszcze siostra prosi ją o coś, co może się okazać równie tragiczne w skutkach. Gdy tylko mija jedno zagrożenie, na jego miejsce zaraz pojawia się kolejne, więc na nudę nie możemy narzekać. Akcja rozwija się w naprawdę szybkim tempie, co rusz zaskakując czytelnika jakimś niespodziewanym zwrotem. A tajemnice, przepowiednie i klątwy sprawiają, że emocji również nie brakuje.

Bohaterowie nadal zaskakują, choć raczej ci drugoplanowi. Jude i Cardan nie są już tak nieprzewidywalni jak w poprzednich tomach, co jednak wcale nie czyni z nich nudnych postaci. Zakończenie ich historii niezmiennie mnie intrygowało i do ostatniego zdania towarzyszyło mi wrażenie, że lada moment może się jeszcze wydarzyć coś ważnego. Coś, co wszystko zmieni, odwróci sytuację o 180 stopni.

Już "Złego króla" chwaliłam za lepszą korektę tekstu, ale "Królowa niczego" stoi na jeszcze wyższym poziomie. Nic niepokojącego nie rzuciło mi się w oczy, żadne błędy czy literówki. No i trzeba przyznać, że cała ta seria jest naprawdę pięknie wydana. Podziwiałam nie tylko cudne okładki, ale również zamieszczone wewnątrz grafiki, które dodawały tym książkom uroku i sprawiały, że każdą kolejną część czytałam z jeszcze większą przyjemnością.

"Królowa niczego" to świetnie napisane zwieńczenie trylogii pełnej intryg, układów, magii i przemocy. Tutaj nic nie jest pewne, a niebezpieczeństwo może kryć się dosłownie wszędzie. Każde wypowiedziane zdanie może mieć drugie dno, a dobór słów decydować o życiu lub śmierci. Świat elfów wykreowany przez Holly Black, tak okrutny i nieprzewidywalny, niesamowicie przyciąga i kusi. Gdy już wkroczymy do Elfhame, niełatwo nam będzie je opuścić. Polecam! 
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Pozostałe tomy serii:




Wyzwania:



poniedziałek, lutego 17, 2020

Ktoś, komu ufasz, już cię zdradził... - "Zły król" Holly Black [OKRUTNY KSIĄŻĘ #2] *Zuzanna*

Ktoś, komu ufasz, już cię zdradził... - "Zły król" Holly Black [OKRUTNY KSIĄŻĘ #2] *Zuzanna*
Autor: Holly Black
Tytuł: Zły król
Cykl: Okrutny książę, tom 2
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: Jaguar


"Okrutny książę" Holly Black wywarł na mnie ogromne wrażenie. Do tego stopnia, że mógłby nawet pobić moje ukochane Dwory. Bardzo mnie intrygowało, co będzie dalej, czym jeszcze zaskoczą mnie ci nieprzewidywalni bohaterowie. Teraz, kiedy dostałam w swoje ręce ostatni, trzeci tom, przyszła wreszcie pora, by nadrobić zaległości i się o tym przekonać.

Nowy król na Elfhame rozpoczyna swoje rządy. Beztrosko oddaje się różnorakim uciechom, podczas gdy wszystkie najważniejsze decyzje podejmuje za niego seneszal. Wielkimi krokami nadchodzi dzień ślubu Taryn, na którym mają się zjawić również Vivi i Dąb. Tymczasem królowa Toni składa Cardanowi ofertę nie do odrzucenia. Musi poślubić jej córkę, Nicassię. W przeciwnym razie Orlagh wypowie wyspom wojnę. Wojnę, której nie są w stanie wygrać.
Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to o wiele lepsze przygotowanie tekstu. Tym razem korektor się postarał. I choć nadal jakieś błędy można jeszcze wyłapać, to jest ich już znacznie, znacznie mniej niż w pierwszym tomie. Cieszy mnie to bardzo, bo nareszcie mogłam skupić całą uwagę na treści, nie irytując się co chwilę kolejnymi literówkami czy błędami interpunkcyjnymi. Dla mnie to zdecydowany plus.
Bohaterowie, których poznaliśmy w pierwszej części, bardzo się zmienili. Z jednej strony to dobrze, bo wypadają bardziej naturalnie. W końcu nikt nie pozostaje obojętny wobec tego, co go spotyka. Każde wydarzenie zostawia w nas jakiś ślad, do pewnego stopnia wpływa na to, jacy jesteśmy i kim się stajemy. W "Złym królu" wcale nie jest inaczej. Ale z drugiej strony... niekoniecznie są to zmiany na lepsze.
Jude stara się ze wszystkich sił udźwignąć ciężar odpowiedzialności, jaką przyjęła na swoje barki. Ma jednak bolesną świadomość, że nie może ufać nikomu, nawet najbliższej rodzinie. Musi uważać na każde słowo i każdy gest, by nikt nie domyślił się, jak naprawdę wygląda sytuacja w pałacu. Staje się ostrożna, podejrzliwa, a momentami wręcz zimna i wyrachowana. Mimo dobrych intencji, nie zawsze podejmuje właściwe decyzje, zwłaszcza ogarnięta żądzą władzy. A tym w moich oczach sporo traci. Co zaskakujące, coraz większą sympatią darzę Cardana, chociaż w tym tomie jego postać wypada dość blado. Ale skoro spędza czas właściwie wyłącznie na zabawie i piciu, to w sumie trudno się dziwić, że sprawia wrażenie nijakiego. Pod koniec jednak zaskakuje. I to tak, że aż zżera mnie ciekawość, co też się działo w jego głowie przez cały ten czas.
W "Złym królu", podobnie jak w pierwszym tomie serii, dużo się dzieje. Tajemnice, spiski, zdrady, próby zamachów, pojedynki, porwanie, a do tego realne widmo wojny, która z pewnością pochłonie wiele istnień. Holly Black sprawnie prowadzi akcję, snując przy tym skomplikowane intrygi i nieustannie zaskakując czytelnika. W świecie niezdolnych do kłamstwa elfów nic nie jest pewne, zwłaszcza intencje bohaterów. A finał zapowiada się naprawdę obiecująco. Polecam!
Zuzanna


Pozostałe tomy serii:


Wyzwania:

czwartek, października 25, 2018

Śmiertelnie niebezpieczna Kraina Elfów - "Okrutny książę" Holly Black [OKRUTNY KSIĄŻĘ #1]

Śmiertelnie niebezpieczna Kraina Elfów - "Okrutny książę" Holly Black [OKRUTNY KSIĄŻĘ #1]
Autor: Holly Black
Tytuł: Okrutny książę
Cykl: Okrutny książę, tom 1
Liczba stron: 424
Wydawnictwo: Jaguar

Kraina Elfów, pełna długowiecznych, magicznych stworzeń. Choć nie potrafią kłamać, zdolne są do niewyobrażalnych wręcz okrucieństw. Szlachetnie urodzeni nie cofną się przed niczym, by dostać to, czego pragną. Jak w tym niebezpiecznym świecie poradzą sobie dzieci porwane że świata śmiertelników?
Siedmioletniej Jude wydaje się, że razem z rodzicami i dwiema siostrami - bliźniaczką Taryn i starszą Vivienne - tworzą zwykłą rodzinę. Do czasu, gdy na progu ich domu staje mężczyzna o kocich oczach i spiczastych uszach, takich samych jak u Vivi. Jest wściekły, że jego żona, a ich matka, uciekła do świata ludzi, pozorując własną śmierć. W starciu z niebezpiecznym Madokiem rodzice Jude nie mają żadnych szans. Mężczyzna zabija ich oboje, a dziewczynki zabiera ze sobą do Elysium i otacza opieką.
Świat wykreowany przez Holly Black z miejsca mnie oczarował. Uwielbiam książki, w których wyobraźnia autora powołuje do życia nie tylko interesujących bohaterów i magiczne istoty, ale całe krainy rządzące się własnymi prawami. Poznawanie królestwa Elfhame sprawiło mi wielką frajdę, a przecież to tylko część Krainy Elfów. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach cyklu autorka pozwoli nam na dalsze podróże, eksplorowanie pozostałych ziem i obserwowanie ich mieszkańców.

Bohaterów "Okrutnego księcia" również uważam za udanych. Odniosłam wrażenie, że każda postać pojawiająca się w powieści została dokładnie przemyślana, każda ma do odegrania jakąś rolę w tej historii. Choć na początku niektóre z nich mogą sprawiać wrażenie schematycznych, ich decyzje prędzej czy później pokazują, że wcale takie nie są. Wszyscy w pewnym momencie czymś zaskakują, a moim zdaniem to ogromna zaleta. Nikomu nie można ufać, a największy wróg wcale nie musi być tym, kogo należy się najbardziej obawiać.

Odważna, choć żyjąca w bezustannym strachu Jude od razu zyskała moją sympatię. Ta bohaterka wciąż walczy - ze swoimi słabościami, z paraliżującym lękiem, walczy o swoją godność. Toczy bezustanną walkę, by pokazać, że wcale nie jest bezwartościową istotą, za jaką niektórzy ją uważają. Jej siostra bliźniaczka, Taryn, wciąż snuje się gdzieś w tle, cicha, starająca się nie wpaść w żadne kłopoty. To jednak wcale nie znaczy, że nie ma żadnego wpływu na toczące się wydarzenia. Vivi z kolei rozpaczliwie tęskni za utraconym światem śmiertelników i ponad wszystko pragnie wrócić do poprzedniego życia. Rozmiłowany w wojnach i rozlewie krwi Madok pokazuje także swoją lepszą stronę. Traktuje dziewczynki jak własne córki i stara się, by niczego im nie brakowało, choć to przecież on sam pozbawił je rodziców. Cardan i jego świta - bezwzględni i okrutni, dla rozrywki znęcają się nad słabszymi, świadomi, że nie grozi im za to żadna kara...

Holly Black nie wybiera łatwych rozwiązań. Gdy już sobie myślałam, że w większości książek wydarzyłoby się to czy tamto... autorka całkowicie mnie zadziwiała, wybierając zupełnie inną możliwość. Nie doceniłam jej, czekając, aż w pewnym momencie podda się schematom, ale nic takiego nie nastąpiło. Nie mogę też narzekać na akcję, bo ta utrzymywała idealne tempo. Działo się dużo, a mimo że miejsc i postaci było tu całe mnóstwo, opisy nie spowalniały rozwoju wydarzeń. Mało tego, zostały tak umiejętnie wplecione w fabułę, że niemal nie odczułam ich obecności. Nawet wątek romantyczny nie przesłaniał innych, ważniejszych spraw, został zepchnięty na dalszy plan. Dzięki temu nie zdominował fabuły, a mimo to pozostał istotną i bardzo intrygującą częścią opowieści.
Zazwyczaj sceptycznie podchodzę do książek, które wszyscy wychwalają i w tym przypadku nie było inaczej. Po przeczytaniu "Okrutnego księcia" muszę jednak powiedzieć... że ta powieść jest warta każdego dobrego słowa, każdej pochwały, jaką przeczytacie czy usłyszycie. Ta oryginalna fabuła, pędząca akcja pełna zaskakujących wydarzeń, ci niesamowici bohaterowie, którzy tyle razy mnie szokowali - jestem zachwycona! Przeszkadzało mi tylko jedno - literówki, a było ich naprawdę dużo. Niemniej biorąc pod uwagę wszystko inne - i nie do końca jeszcze wierzę, że to powiem - jeśli autorka utrzyma taki poziom, jej trylogia może się okazać lepsza nawet od mojej ukochanej serii Dworów Sarah J. Maas. Miłośnikom fantastyki z całego serca polecam!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Pozostałe tomy serii:




Wyzwania:



Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger