środa, sierpnia 01, 2018

Supermoce i walka z groźnym Imperium - "Triskel: Gwardia" Krystyny Chodorowskiej [TRISKEL #1]

Autor: Krystyna Chodorowska
Tytuł: Triskel: Gwardia
Cykl: Triskel, tom 1
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 20 czerwca 2018

Gdy zobaczyłam opis powieści "Triskel: Gwardia", zdecydowałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. Walka z groźnym Imperium, rebelianci, zamachy, a do tego bohaterowie o nadprzyrodzonych zdolnościach i niebezpieczna broń z innego wymiaru - zapowiadało się naprawdę interesująco. Poza tym, wybierając książkę o ładnej okładce, zawsze w ostateczności mogę sobie poprawić humor tym, że przynajmniej dobrze wygląda na półce. Jak było w tym przypadku? Zapraszam na recenzję :)
Sidheania to kraina od lat okupowana przez bezwzględne Imperium. Po krwawej masakrze, jaką skończyła się pokojowa demonstracja w Connacht, pewna organizacja zaczyna eliminację winnych. Jako że oficjalne procesy sądowe zasądzały im śmiesznie niskie kary lub całkowicie oczyszczały z zarzutów, postanowiono wymierzyć sprawiedliwość w inny sposób. Po uporaniu się z kolejnym celem Duncan zostaje wysłany do Scyld City, by tam oczekiwać na dalsze rozkazy. Chłopak bardzo cieszy się na myśl, że w końcu będzie mógł spotkać nie widzianą od lat przyjaciółkę, Sinead, która tam studiuje. Okazuje się, że dziewczyna ma także inne obowiązki - należy do miejscowej Gwardii, gdzie razem z Kretem i Burzą wykorzystuje swoje nadprzyrodzone zdolności, by bronić miasta i strzec jego obywateli.
Już od pierwszych stron czułam, że sięgnięcie po tę książkę było właściwym wyborem. Autorka od razu rzuciła czytelnika w sam środek emocjonujących wydarzeń, nie bawiąc się w niepotrzebne, przydługie wstępy. Snajper eliminujący swój cel w pierwszym rozdziale? Super! Natychmiast się wciągnęłam i czekałam na więcej. Szczerze przyznam, że działo się niemało i nie nudziłam się ani przez chwilę. Akcja rozwijała się w dobrym tempie, zagadek wciąż przybywało, a niebezpieczeństwa czyhały na bohaterów niemal na każdym kroku. 

Nie ma tu płaskich, uproszczonych postaci. Każda z nich skrywa jakąś tajemniczą przeszłość, co ogromnie intryguje. Najbardziej ciekawi mnie historia Kreta i sidheańskich nastolatków, nie mogę się też doczekać kolejnego spotkania z Duncanem (bo tutaj było go zdecydowanie za mało). Polubiłam także Sinead i Burzę, z chęcią poznam ich dalsze losy. A zapowiadają się naprawdę obiecująco.
Powieść "Triskel: Gwardia" z miejsca podbiła moje serce. Mocny początek zrobił na mnie duże wrażenie, a później wcale nie było gorzej. Autorka sprawnie prowadziła akcję, trzymając mnie w napięciu aż do ostatnich stron. Nie natrafiłam na żadne zbędne opisy, które mogłyby spowolnić bieg wydarzeń. Czytałam tę opowieść z zapartym tchem, podziwiając kreatywność Krystyny Chodorowskiej i całkowicie zanurzając się w ten tajemniczy, pełen niebezpieczeństw świat. 

Szczerze polecam miłośnikom fantastyki i ciekawych historii. Ja jestem zachwycona i czekam niecierpliwie na kolejny tom!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

Wyzwania:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger