Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka o wolność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą walka o wolność. Pokaż wszystkie posty

wtorek, czerwca 02, 2020

[PRZEDPREMIEROWO] - "Dom ziemi i krwi. Część II" Sarah J. Maas [KSIĘŻYCOWE MIASTO #2] *Natalia*

[PRZEDPREMIEROWO] - "Dom ziemi i krwi. Część II" Sarah J. Maas [KSIĘŻYCOWE MIASTO #2] *Natalia*

Autor: Sarah J. Maas
Tytuł: Dom ziemi i krwi. Część II
Cykl: Księżycowe Miasto, tom 1
Liczba stron: 622
Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 03.06.2020



Już po pierwszej części tej historii wiedziałam, że może się skończyć ponowną fazą na twórczość Maas. Zgaduję, że przez kilka następnych dni będę myśleć tylko o wydarzeniach z "Księżycowego Miasta". Być może pojawi się kac książkowy. Jednak powiem szczerze. Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej przy tej opowieści. Za to kocham autorkę. Za tworzenie czegoś, czego nie zapomnę szybko i w czym zakocham się bez opamiętania.




Po wydarzeniach z pierwszej części śledztwo zaczyna się komplikować. Okazuje się, że zmarła przyjaciółka Bryce - Danika - miała z całą sprawą coś wspólnego. Los zdaje się nie sprzyjać Bryce ani Huntowi. Coraz więcej osób zaczyna interesować się Rogiem - pradawnym artefaktem o potężnej mocy. Dodatkowo na ulicach Księżycowego Miasta grasuje kolejny demon. Czas ucieka, Gubernator się niecierpliwi, a rozwiązanie wciąż znajduje się daleko od nich. Przeszłość nie zamierza odpuścić i tylko dodaje nowe niewiadome...

Muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Maas utrzymała poziom, choć z ręką na sercu mogę przyznać, że w pewnych momentach go nawet przebiła. Nawet nie wiem, kiedy książka pochłonęła mnie całkowicie. Na początku było ciężko, pojawiło się sporo nowych informacji. To jednak plus, udowadnia, że autorka nie poszła na łatwiznę i stworzyła porządne uniwersum od A do Z. Przez większość czasu akcja nie pędzi. Zdecydowanie przeważył tutaj wątek kryminalny. Każdy rozdział przynosi nowy element układanki. Śmiało mogę stwierdzić, że wytworzył się pewien schemat. Wskazówka - badanie poszlak - ślepy zaułek/strzał w dziesiątkę. Jednak końcówka, brakuje mi słów, aby ją opisać. Akcja pędziła, było mnóstwo zwrotów. Wywołała wiele emocji. Strach, smutek, złość, radość, istna wybuchowa mieszanka. Maas wydobyła z bohaterów to, co najlepsze, ale również odsłoniła ich drugą, mroczą stronę. Krew lała się strumieniami, autorka nie szczędziła brutalnych scen.

Jeśli chodzi o bohaterów, to tutaj również nie mam o co się czepiać. Bryce pozostała tak samo odważna, szalona, zadziorna, prostu pozostała sobą. Hunt się zmienił. Przebudziły się w nim uczucia, przestał być zimną i pustą skorupą. Nie mówię oczywiście, że chłód i obojętność nie zniknęły. Zostały, co widać szczególnie pod koniec. Szczerze? Nie wyobrażam sobie Hunta bez tego. Właśnie za stanowczość, bezwzględną lojalność, bezuczuciowość w pewnych sytuacjach go pokochałam. Na pierwszy plan wysuwa się również Ruhn. Względem niego mam mieszane uczucia. Z jednej strony go polubiłam, ale z drugiej często się na niego wkurzałam. Opiekował się Bryce, był przy niej, kiedy go potrzebowała, pomagał przy śledztwie. Jednak nie zrobił nic jeśli chodzi o stosunki rodzinne. To mnie denerwowało. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach coś z tym zrobi, zwłaszcza po pewnych tajemnicach, które ujrzały światło dzienne.

Na zakończenie dodam, że Maas nie oszczędziła jednego. Źle napisanych scen łóżkowych. Podobnie jak w "Dworach" ja po prostu nie potrafię określić ich inaczej. Poza tym jest jeszcze jedna podobna rzecz między tymi seriami i w tym temacie. Idealne wyczucie czasu. Wzywasz demona? To ja pomyślę o tym, jak dobrze byłoby nam razem w łóżku. Albo jeszcze lepszy przykład. Ledwo żywy Hunt, ale na seks zawsze gotowy. Czyż to nie brzmi znajomo? Feyra i Rhys w samym środku bitwy, w namiocie... 

Wciąż nie mogę otrząsnąć się po zakończeniu. Tyle emocji, zwrotów akcji. W pewnych momentach chciało mi się płakać. Tak, moje serce zostało złamane. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów. Jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się losy Bryce, Hunta, Ruhna i reszty bohaterów. Polecam wszystkim fanom twórczości autorki i wielbicielom fantastyki. Jestem pewna, że Lunathion, tak samo jak mnie, porwie Was w wir przygody i długo nie puści.

Natalia

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!


środa, stycznia 22, 2020

Jak przywiązanie może zniszczyć człowieka - Katarzyna Wycisk "Falcon. Na rozstaju dróg" [FALCON #2] *Natalia*

Jak przywiązanie może zniszczyć człowieka - Katarzyna Wycisk "Falcon. Na rozstaju dróg" [FALCON #2] *Natalia*

Autor: Katarzyna Wycisk
Tytuł: Falcon. Na rozstaju dróg
Cykl: Falcone, tom 2
Liczba stron: 318
Wydawnictwo: Ridero

Jeśli widzieliście recenzję pierwszego tomu, to doskonale zrozumiecie ekspresowe tempo czytania. Po prostu nie mogłam tego zostawić, ba, zrezygnowałam nawet z oglądania serialu, by dowiedzieć się, co spotkało Alex, Jeden, Trzy i resztę bohaterów. Szczerze mówiąc, dawno nie wciągnęłam się tak bardzo w żadną serię.

Akcja ratunkowa kończy się fiaskiem. Alex zostaje zamknięta w Głównej Kwaterze, Trzy jest poddawany ciągłym torturom, a Jeden, cóż, znowu zrobili mi wodę z mózgu. Kiedy bohaterka dowiaduje się, co dzieje się z jej przyjaciółmi, postanawia zaryzykować wszystko, by ich ocalić. Zawiera umowę z dowódcą Organizacji i staje się żołnierzem Falconu.

W tej części akcja zwalnia, jednak nie przeszkadzało mi to. Dowiadujemy się wiele o Organizacji - dlaczego powstała, kto tam pracuje, jak działa, jak szkoli się rekrutów. Byłam bardzo tego ciekawa. Muszę się jednak przyczepić, ponieważ można było dokładniej opisać przebieg szkolenia Alex, jakoś strasznie szybko się to działo. I także więcej o pracy w laboratorium, o mieszankach wyłączających emocje. Zdecydowanie o nich chciałabym poznać więcej szczegółów. Akcja zwalnia również, ponieważ jej większość zajmuje planowanie oraz opisy relacji między Alex, Jeden i Trzy. Poznajemy również wydarzenia z przeszłości, tym razem nie tylko naszych chłopaków, np. przeszłość szefa Falconu. Dowiadujemy się o istnieniu jeszcze innych jednostek. Robi się gorąco i zapowiada się bardzo emocjonujący finał.

Co do bohaterów. Ogromny plus za przemianę Alex. Z przerażonej sierotki Marysi stała się odważną i twardą babką. Choć to tylko pozory. Pod tą maską skrywa troskę, strach, ból. Jest rozdarta między Jeden a Trzy. Gubi się w swoich uczuciach, nie wie, co ma robić, by jakkolwiek to naprawić. Jeden zmienił się, nie ma już tamtego chłopaka. Więź między tą dwójką jest skomplikowana, ciężko odróżnić, czy Alex działa pod wpływem łączącej ich więzi czy prawdziwych uczuć. Autorka doskonale zobrazowała, jak łatwo stać się marionetką. Trzy... najbardziej skrzywdzona postać, nie wiem, ile razy zadawałam sobie pytanie "Dlaczego go tak krzywdzisz, kobieto?" I tak, nadal go kocham i mu współczuję, mimo że zrobił wiele złego. I dostrzegam w nim to, co Alex. Mnóstwo bólu, strachu, smutku.

Droga autorko, złamałaś mi serce zakończeniem. Nawet nie wiesz, jak bardzo. Mam nadzieję, że w ramach pocieszenia trzecia, niestety ostatnia część, będzie totalną petardą. I że wszystko się ułoży. Ale to nie znaczy, że zapomnę, co zrobiłaś! Jeśli pierwszym tom Wam się podobał, to na tym się nie zawiedziecie. 

Natalia


środa, sierpnia 01, 2018

Supermoce i walka z groźnym Imperium - "Triskel: Gwardia" Krystyny Chodorowskiej [TRISKEL #1]

Supermoce i walka z groźnym Imperium - "Triskel: Gwardia" Krystyny Chodorowskiej [TRISKEL #1]
Autor: Krystyna Chodorowska
Tytuł: Triskel: Gwardia
Cykl: Triskel, tom 1
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 20 czerwca 2018

Gdy zobaczyłam opis powieści "Triskel: Gwardia", zdecydowałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. Walka z groźnym Imperium, rebelianci, zamachy, a do tego bohaterowie o nadprzyrodzonych zdolnościach i niebezpieczna broń z innego wymiaru - zapowiadało się naprawdę interesująco. Poza tym, wybierając książkę o ładnej okładce, zawsze w ostateczności mogę sobie poprawić humor tym, że przynajmniej dobrze wygląda na półce. Jak było w tym przypadku? Zapraszam na recenzję :)
Sidheania to kraina od lat okupowana przez bezwzględne Imperium. Po krwawej masakrze, jaką skończyła się pokojowa demonstracja w Connacht, pewna organizacja zaczyna eliminację winnych. Jako że oficjalne procesy sądowe zasądzały im śmiesznie niskie kary lub całkowicie oczyszczały z zarzutów, postanowiono wymierzyć sprawiedliwość w inny sposób. Po uporaniu się z kolejnym celem Duncan zostaje wysłany do Scyld City, by tam oczekiwać na dalsze rozkazy. Chłopak bardzo cieszy się na myśl, że w końcu będzie mógł spotkać nie widzianą od lat przyjaciółkę, Sinead, która tam studiuje. Okazuje się, że dziewczyna ma także inne obowiązki - należy do miejscowej Gwardii, gdzie razem z Kretem i Burzą wykorzystuje swoje nadprzyrodzone zdolności, by bronić miasta i strzec jego obywateli.
Już od pierwszych stron czułam, że sięgnięcie po tę książkę było właściwym wyborem. Autorka od razu rzuciła czytelnika w sam środek emocjonujących wydarzeń, nie bawiąc się w niepotrzebne, przydługie wstępy. Snajper eliminujący swój cel w pierwszym rozdziale? Super! Natychmiast się wciągnęłam i czekałam na więcej. Szczerze przyznam, że działo się niemało i nie nudziłam się ani przez chwilę. Akcja rozwijała się w dobrym tempie, zagadek wciąż przybywało, a niebezpieczeństwa czyhały na bohaterów niemal na każdym kroku. 

Nie ma tu płaskich, uproszczonych postaci. Każda z nich skrywa jakąś tajemniczą przeszłość, co ogromnie intryguje. Najbardziej ciekawi mnie historia Kreta i sidheańskich nastolatków, nie mogę się też doczekać kolejnego spotkania z Duncanem (bo tutaj było go zdecydowanie za mało). Polubiłam także Sinead i Burzę, z chęcią poznam ich dalsze losy. A zapowiadają się naprawdę obiecująco.
Powieść "Triskel: Gwardia" z miejsca podbiła moje serce. Mocny początek zrobił na mnie duże wrażenie, a później wcale nie było gorzej. Autorka sprawnie prowadziła akcję, trzymając mnie w napięciu aż do ostatnich stron. Nie natrafiłam na żadne zbędne opisy, które mogłyby spowolnić bieg wydarzeń. Czytałam tę opowieść z zapartym tchem, podziwiając kreatywność Krystyny Chodorowskiej i całkowicie zanurzając się w ten tajemniczy, pełen niebezpieczeństw świat. 

Szczerze polecam miłośnikom fantastyki i ciekawych historii. Ja jestem zachwycona i czekam niecierpliwie na kolejny tom!
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

Wyzwania:

Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger