wtorek, lipca 17, 2018

Wszyscy mamy w sobie mrok - "Przeklęci święci" Maggie Stiefvater

Wszyscy mamy w sobie mrok - "Przeklęci święci" Maggie Stiefvater
Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł: Przeklęci święci
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 6 czerwca 2018

Poprzednia powieść Maggie Stiefvater, "Wyścig śmierci", z miejsca mnie oczarowała i wciągnęła do niesamowitego świata wykreowanego przez autorkę. Dlatego nie miałam żadnych wątpliwości, że "Przeklęci święci" również znajdą się na liście moich lektur. Początkowo ta historia mnie nie porwała, ale wciąż miałam nadzieję, że w kolejnych rozdziałach to się zmieni. Czy tak się stało?
Bicho Raro to specyficzna miejscowość i wcale nie chodzi o sąsiedztwo pustyni ani o brak innych osad w promieniu wielu mil. To właśnie tutaj mieszka rodzina Soria, w której od lat rodzą się Święci. Z całego kraju przybywają do nich pątnicy pragnący doświadczyć cudu. Jednak to wcale nie jest takie proste, jak by się mogło wydawać. Owszem, to Święty przeprowadza pierwszy cud, ale wówczas mrok danej osoby ujawnia się, przybiera zewnętrzną formę. Reszta zależy od samego pątnika. Gdy wyciągnie wnioski i nauczy się, jak go ujarzmić, dokona drugiego cudu. Może to potrwać chwilę albo całe lata, a niektórym ta sztuka nigdy się nie uda. Soria izolują się od przybyłych, nawet z nimi nie rozmawiając, z obawy, że gdy złamią tabu i pomogą któremuś z nich, mrok dosięgnie także ich samych.
Gdybym miała określić tę książkę jednym słowem, powiedziałabym, że jest... dziwna. To wrażenie towarzyszyło mi przez cały czas i w zasadzie zaczęło zanikać dopiero pod koniec lektury. Akcji nie ma zbyt wiele, za to autorka postawiła na opisy i naszpikowała powieść metaforami. Bohaterowie intrygują, choć nie poznajemy ich zbyt dobrze. Beatriz to inteligentna dziewczyna, która nie chce być Świętą. Wszyscy uważają ją za osobę pozbawioną uczuć, nawet ona sama nie dopuszcza do siebie myśli, że może być inaczej. Niezwykle zdolna i zdeterminowana, samodzielnie skonstruowała nadajnik radiowy, wykorzystywany do pirackich audycji. Prowadzi je Joaquin, posługujący się pseudonimem Diablo Diablo. Trzeci z kuzynów, Daniel, to aktualnie urzędujący Święty. Mamy też interesujących pątników - Marisitę w sukni z żywymi motylami, na którą ciągle pada deszcz, księdza Jimineza o twarzy kojota, nauczycielkę Jennie, która nie może sama nic powiedzieć, jedynie powtarzać skierowane do niej słowa, porośniętego mchem Theldona czy bliźniaczki oplecione przez węża. Jest też Pete z dziurą w sercu, ale on akurat nie szuka cudu. Powód jego przybycia jest dużo bardziej prozaiczny - pragnie zapracować na ciężarówkę.
Maggie Stiefvater stworzyła oryginalną opowieść o życiu, poszukiwaniu cudów, miłości i poznawaniu samego siebie. O nadziei, która dodaje skrzydeł i o strachu prowadzącym do izolacji, utrudniającym normalne funkcjonowanie. O mroku, który tkwi w każdym z nas oraz o ciężkiej, mozolnej walce, jaką ludzie toczą, by go przezwyciężyć. Choć pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał, a nietypowe opisy przyciągały uwagę, "Przeklęci święci" nie wywarli na mnie tak dobrego wrażenia jak poprzednia powieść autorki. Zdecydowanie brakowało mi akcji i w zasadzie dopiero ostatnie 100 stron zdołało mnie naprawdę wciągnąć. Jeśli więc liczycie na coś równie ciekawego jak "Wyścig śmierci", możecie się rozczarować. Natomiast osobom poszukującym lektury refleksyjnej, pełnej metafor, którym nie przeszkadza mnogość opisów, ta książka powinna przypaść do gustu.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!

Wyzwanie:

środa, lipca 11, 2018

"To, co widzę bez ciebie" Petera Bognanni *LostGirl*

"To, co widzę bez ciebie" Petera Bognanni *LostGirl*
Autor: Peter Bognanni
Tytuł: To, co widzę bez ciebie
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Bukowy Las



Strata kogoś bliskiego to okropne wydarzenie. Wiele książek przybliża nam ten temat. Czytałam już Listy do utraconej, Trzynaście powodów i Wszystkie jasne miejsca. Wszystkie mi się podobały, więc pomyślałam że i To co widzę bez Ciebie również przypadnie mi do gustu.
Tess od paru miesięcy codziennie pisze z chłopakiem. Jednak nigdy nie przychodzi jej na myśl, że pewnego dnia może go zabraknąć. Zrozpaczona rzuca liceum i wprowadza się do ojca. Dziewczyna nadal do niego pisze, myśląc, że w taki sposób poradzi sobie z żałobą. Jednak nie to jej pomaga. Pociechę odnajduje w organizowaniu nietypowych pogrzebów wraz z ojcem. Jednak nie ucieka od prawdy. Ona dopada ją i miażdży.
Autor pokazuje, że każdy inaczej reaguje na śmierć kogoś bliskiego. Nie jest to tylko płacz, ubieranie się na czarno i zamykanie się w sobie. Każdy potrzebuje czasu, by się z tym oswoić. Jednak na tym się świat nie kończy. Trzeba próbować wrócić do normalnego życia.

Bardzo mi się podobało, że nie ma tam nic idealnego. Wszyscy popełniają błędy i ciężko jest je naprawić. Relacje rodzinne też nie są najlepsze. Ojciec stara się być dobrym rodzicem, ale nie wychodzi mu to, a matki nic nie obchodzi. Autor nie ucieka od trudnych tematów. Są dokładnie opisane, co skłania do refleksji. Jest tam dużo czarnego humoru, sprawiał on, że śmiałam się do łez.

Dziwię się, że Peter Bognanni potrafił zmieścić tyle ważnych tematów tylko w 296 stronach. Cieszę się, że powstaje coraz więcej książek poruszających temat depresji i samobójstwa, zwłaszcza, że na depresję zaczyna cierpieć coraz więcej młodych ludzi. Polecam tę powieść każdemu. Uważam że starszy czytelnik, tak samo jak młodszy, odnajdzie się tutaj.
LostGirl

wtorek, lipca 10, 2018

O miłości i drugich szansach - "Powiedz wreszcie prawdę" Dany Reinhardt

O miłości i drugich szansach - "Powiedz wreszcie prawdę" Dany Reinhardt
Autor: Dana Reinhardt
Tytuł: Powiedz wreszcie prawdę
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Jaguar

Jak wiele gotowi są zrobić ludzie dla poczucia akceptacji, przynależności do grupy? Kłamstwa, koloryzowanie, przemilczanie niewygodnych faktów - ostatecznie to i tak nie wychodzi nikomu na dobre. Dostosowywanie się do oczekiwań innych za wszelką cenę zawsze jest złym pomysłem. Jeśli bowiem nie akceptują nas takimi, jacy jesteśmy naprawdę, w momencie gdy rozwieje się iluzja, wszystko się rozpadnie. Dość boleśnie przekonał się o tym bohater powieści Dany Reinhardt Powiedz wreszcie prawdę.
Siedemnastoletniego Rivera właśnie rzuciła dziewczyna. Kompletnie zaskoczony i zdruzgotany nastolatek nie może się z tym pogodzić. Początkowo wierzy, że jeśli się zmieni, zdoła jeszcze odzyskać ukochaną Penny. Ulubiona zupa dziewczyny i kwiaty to jednak za mało. Nawet urocza młodsza siostra nie jest w stanie zmiękczyć jej serca. W drodze do domu chłopakowi rzuca się w oczy czarny napis na białej markizie: "Druga Szansa", a umieszczone na drzwiach słowa robią na nim takie wrażenie, że postanawia wejść do środka. Odbiera to jako znak od losu, pomoc w walce o Penny. Życie ma jednak wobec niego trochę inne plany.
Powiedz wreszcie prawdę to krótka, skłaniająca do refleksji powieść o miłości, przyjaźni, odrzuceniu, uzależnieniach, o kłamstwach i ich konsekwencjach. Chociaż w zasadzie nie dzieje się tu zbyt wiele, lektura mimo wszystko jest ciekawa i wciągająca. River od razu zyskał moją sympatię, podobnie jak jego przyjaciele. Szkoda tylko, że Maggie, Luke i Will zostali przedstawieni tak pobieżnie, podobnie zresztą jak uczestnicy spotkań Drugiej Szansy. Obserwujemy, jak krok po kroku główny bohater brnie w kolejne kłamstwa. Choć wie, że robi źle i pragnie wyjawić prawdę, właściwy moment, by to zrobić, nigdy nie nadchodzi. Sytuacja komplikuje się coraz bardziej, a on nie potrafi się z niej wyplątać.

Powieść Dany Reinhardt czytało mi się szybko i przyjemnie. Choć żałuję, że była taka krótka i nie miałam możliwości bliższego poznania większości bohaterów, wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Zabawna, ale i skłaniająca do refleksji nad życiem, przekonująco i realistycznie ukazuje problemy i emocje towarzyszące nastolatkom. Jesteśmy świadkami rozstania i rodzącego się nowego uczucia, dzielimy z bohaterem ból, poczucie odrzucenia i zagubienia. Towarzyszymy mu, gdy próbuje naprawić sytuację i zdefiniować siebie na nowo, gdy mierzy się z przeciwnościami losu i przezwycięża własne obawy. Wbrew pozorom to lektura nie tylko dla młodych czytelników, myślę, że każdy może w niej znaleźć coś dla siebie. Polecam!
Zuzanna

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!



Wyzwanie:

poniedziałek, lipca 09, 2018

"Dziewczyna, która czytała w metrze" Christine Féret-Fleury *LostGirl*

"Dziewczyna, która czytała w metrze" Christine Féret-Fleury *LostGirl*
Autor: Christine Féret-Fleury
Tytuł: Dziewczyna, która czytała w metrze
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Książnica


Każda książka może zmienić nasze życie. Wystarczy tylko trafić na odpowiednią i od razu po przeczytaniu zaczniemy inaczej patrzeć na siebie lub na świat. Dziewczyna, która czytała w metrze także to potwierdza. 

Juliette prowadzi spokojne życie. Codziennie jeździ metrem do agencji nieruchomości, gdzie pracuje. Podczas drogi obserwuje pasażerów czytających książki. Pewnego dnia postanawia wysiąść dwie stacje wcześniej i iść pieszo. Wybiera nieznaną uliczkę, dzięki czemu poznaje osoby, które na zawsze odmienią jej życie.
Książka Christine Féret-Fleury jest niezła, chociaż czuję niedosyt. Nie ma tam żadnych emocjonujących zdarzeń. Występuje kilka elementów zaskoczenia, ale to nie powaliło mnie na kolana. Nie podoba mi się to, że tak mało wiemy o bohaterce. Pomysł naprawdę dobry, jednak nie został dobrze wykorzystany. Uważam, że można było umieścić w niej więcej treści, dzięki czemu byłoby ciekawiej.
Dziewczyna, która czytała w metrze to neutralna lektura. Sprawiła, że oderwałam się na kilka godzin od rzeczywistości i pokazała, że czasem warto zaryzykować, bo inaczej rutyna nas zabije. Jednak to jej nie broni. Uważam że mogła być lepsza.
LostGirl

sobota, lipca 07, 2018

Zakupoholizm książkowy & podsumowanie miesiąca - maj i czerwiec

Zakupoholizm książkowy & podsumowanie miesiąca - maj i czerwiec
Jak tam Wasze ostatnie książkowe zdobycze? Udało się Wam upolować coś ciekawego? Ja przez ostatnie dwa miesiące kupiłam w księgarniach 10 książek:
  • W pułapce Magdy Stachuli,
  • Dziewczynka, która wypiła księżyc Kelly Barnhill,
  • Kirke Madeline Miller,
  • Moje serce w dwóch światach Jojo Moyes,
  • Dziewczyna, która czytała w metrze Christine Féret-Fleury,
  • Sprzedawca marzeń Richarda Paula Evansa,
  • Przesilenie Katarzyny Bereniki Miszczuk,
  • Trzy razy ty Federico Moccii,
  • Był sobie szczeniak: Ellie W. Bruce'a Camerona,
  • Pierwszy raz Agaty Czykierdy-Grabowskiej.

Od Wydawnictwa Jaguar dostałam: Freję Matthew Laurence'a, Wrota Mileny Wójtowicz, Trucicielkę Królowej i Córkę Złodzieja Jeffa Wheelera, Naznaczonych śmiercią i Spętanych przeznaczeniem Veroniki Roth, Bad Boy's Girl 3 Blair Holden oraz Trust again Mony Kasten.
Wydawnictwo Uroboros przysłało mi: Przeklętych świętych Maggie Stiefvater, Rozrywacza Arwen Elys Dayton i Triskel Krystyny Chodorowskiej.
Od Wydawnictwa Książnica otrzymałam książki: Moja twoja wina Beaty Majewskiej i Owoc granatu Marii Paszyńskiej.
Wydawnictwo Kobiece z kolei wzbogaciło moją biblioteczkę o Prawo miłości - 3. tom serii Domniemanie niewinności Whitney G.
Polowanie na książki w serwisie CzytamPierwszy tym razem uznaję za wyjątkowo udane. Udało mi się zdobyć aż 8 powieści:
  • Mayday Grzegorza Brudnika,
  • Błoto Hillary Jordan,
  • Tryjon Melissy Darwood,
  • Bandę niematerialnych szaleńców Marii Krasowskiej,
  • Boginię niewiary Tarryn Fisher,
  • Sześć Cztery Hideo Yokoyamy,
  • Gliny z innej gliny Marcina Wrońskiego,
  • Szmaragdowego węża Martyny Dziugieł.

Do tego w konkursie księgarni Dadada.pl "Książka za recenzję" wygrałam Wielkie porządki Ruth Soukup.

Książki, które przeczytałam i zrecenzowałam przez te 2 miesiące:
  • Spętani przeznaczeniem Veroniki Roth (recenzja),
  • Naznaczeni śmiercią Veroniki Roth (recenzja),
  • Tkanki Dominiki van Eijkelenborg (recenzja),
  • Narzeczona księcia Williama Goldmana (recenzja),
  • Wyśniona jedenastka Pawła Fleszara (recenzja),
  • Liga (nie)złych mam Avital Norman Nathman (recenzja),
  • Milion światów z tobą Claudii Gray (recenzja),
  • Ogród z marzeń Carmen Santos (recenzja),
  • Dom Wschodzącego Słońca Aleksandry Janusz-Kamińskiej (recenzja),
  • Niewinna Whitney G.  (recenzja).

Na blogu ukazało się też 6 recenzji od LostGirl:

  • Alive / Żywi Scotta Siglera (recenzja),
  • Outliersi Kimberly McCreight (recenzja),
  • Rozproszenie Kimberly McCreight (recenzja),
  • Bramy Światłości. Tom 1 Mai Lidii Kossakowskiej (recenzja),
  • Bramy Światłości. Tom 2 Mai Lidii Kossakowskiej (recenzja),
  • Alight / Rozpaleni Scotta Siglera (recenzja).

sobota, lipca 07, 2018

Finał gorącej serii prawniczej - "Prawo miłości" Whitney G. [DOMNIEMANIE NIEWINNOŚCI #3]

Finał gorącej serii prawniczej - "Prawo miłości" Whitney G. [DOMNIEMANIE NIEWINNOŚCI #3]
Autor: Whitney G.
Tytuł: Prawo miłości
Cykl: Domniemanie niewinności, tom 3
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Kobiece


Dwa pierwsze tomy serii Domniemanie niewinności pozostawiły mnie z mieszanymi odczuciami. Choć ilością i stylem przedstawiania scen miłosnych autorka zupełnie nie trafiła w mój gust, to jednak pozostałe wątki związane z postaciami głównych bohaterów zaintrygowały mnie na tyle, by sięgnąć także po ostatnią część tego cyklu. Ale czy było warto?

Głęboko zraniona i rozczarowana zachowaniem Andrew, Aubrey pod wpływem chwili podejmuje trudną decyzję. Bez uprzedzenia rezygnuje ze stażu, pakuje swoje rzeczy i opuszcza miasto. Odcina się nie tylko od aroganckiego prawnika, ale również od własnych rodziców, którzy nadal skupieni są wyłącznie na sobie. Podążając za marzeniami, dziewczyna postanawia wziąć udział w przesłuchaniach do Nowojorskiego Zespołu Baletowego. Tymczasem Andrew nie potrafi się odnaleźć w nowej sytuacji. Zaniedbany i wściekły na wszystkich wokół, stopniowo zaczyna dopuszczać do siebie niepokojącą myśl... A co, jeśli jednak się mylił?
"Prawo miłości" to w moim odczuciu najlepsza część serii Domniemanie niewinności. Choć  autorka znów poupychała sceny erotyczne wszędzie, gdzie tylko się dało, to jakimś cudem zdołałam przez nie przebrnąć i skupić się na tym, co faktycznie mnie ciekawiło. Nareszcie mogłam poznać szczegóły z przeszłości Andrew, a Aubrey pokazała, że stać ją na coś więcej niż tylko plucie szefowi do kawy i narzekanie, że źle ją traktuje. Gdy dziewczyna zdecydowała się odrzucić ten chory układ, zadbać o swoją przyszłość i marzenia, wreszcie zaczęło się coś dziać. Najbardziej wciągnął mnie jednak wątek dotyczący Andrew i wydarzeń, które odmieniły go na zawsze. Tę część historii uważam za najciekawszą i najlepiej napisaną. 
Niestety to wszystko, co przeszkadzało mi w "Oskarżycielu" i "Niewinnej", nadal działało mi na nerwy. Miałam nadzieję, że w tej ostatniej części serii język nie będzie już aż tak wulgarny. Tak się jednak nie stało. Choć wydawało się, że w drugim tomie został nieco złagodzony, teksty wprawiające mnie w stan głębokiego zażenowania powróciły z dawną siłą. Maili Andrew niemal nie dało się czytać, a jego wypowiedzi w większości przypadków wcale nie były lepsze. Trochę przykro mi to pisać, ale moją najczęstszą reakcją podczas lektury była ta widoczna poniżej.
Wbrew pozorom "Prawo miłości" Whitney G. czytało mi się całkiem nieźle. Owszem, przez większość czasu czułam się zażenowana, wkurzona albo zirytowana, ale zdarzały się też momenty zabawne i całkiem ciekawe. Liczne sceny erotyczne zdecydowanie mi się nie podobały, za to wszelkie fragmenty dotyczące przeszłości Andrew okazały się autentycznie dobre i wciągające, i do pewnego stopnia zneutralizowały te negatywne wrażenia. To dzięki nim ta książka zasłużyła sobie w moich oczach na miano najlepszej spośród trzech części cyklu Domniemanie niewinności, co niestety nie zmienia faktu, że całość wypadła moim zdaniem zupełnie przeciętnie. Jeśli nie przeszkadza Wam wulgarny język, denerwujące postaci i przewidywalność fabuły, możecie po nią sięgnąć, w przeciwnym wypadku - nie polecam.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

Wyzwania:

czwartek, lipca 05, 2018

"Sześć Cztery" Hideo Yokoyamy

"Sześć Cztery" Hideo Yokoyamy
Autor: Hideo Yokoyama
Tytuł: Sześć Cztery
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 752
Premiera: 23 maja 2018

Dzieła kultury japońskiej fascynowały mnie od dzieciństwa. Zaczęło się od Bakuganów i Pokemonów. Z upływem czasu zaczęłam oglądać anime i czytać mangi. Kiedy zobaczyłam Sześć Cztery, pomyślałam, że warto zapoznać się także z japońską literaturą.
W 1989 roku dochodzi do porwania siedmioletniej dziewczynki. Rodzice spełniają wszystkie żądania porywacza, jednak nawet to nie ratuje życia ich dziecka. Sprawa Sześć Cztery ląduje w katalogu spraw niewyjaśnionych. Mija czternaście lat. Główny bohater, Yoshinobu Mikami, od trzech miesięcy szuka córki. Jakby tego było mało, niedługo ma przyjechać komisarz generalny w związku z porwaniem z 1989. W tej sytuacji Mikami zostaje zmuszony, by zajrzeć do dawnych akt. Jednak to, co odkrywa, zmienia całe jego życie.
Tak naprawdę ciężko mi stwierdzić, czy mi się podobało, czy też nie. Przez 500 stron totalnie się nudziłam. Często chciałam porzucić tę powieść, ale byłam ciekawa, jak potoczy się ta historia. Później akcja powoli nabierała tempa, dzięki czemu nie chciało mi się już tak spać. Od tego momentu aż do końca czytało mi się ją przyjemnie.
Wiele rzeczy zniechęciło mnie do tej książki. Głównie to, że autor opisywał wszystko z najmniejszymi detalami. Dlatego ta powieść ma 749 stron. Nie podobało mi się, że autor poświęcił sprawie Sześć Cztery bardzo mało miejsca. Głównie skupił się na polityce wewnętrznej w policji i walce z prasą. Czytanie utrudniała mi także ilość imion i nazwisk. Jest ich bardzo dużo, przez co łatwo się pogubić, kto jest kim. Oczekiwałam dynamicznej akcji, niebezpiecznych sytuacji, tajemniczości. Niestety dostałam tego bardzo mało.
Jestem trochę rozczarowana lekturą. Nie polecam jej tym, którzy tak jak ja kochają niebezpieczne sytuacje, pędzącą akcję i jej nagłe zwroty. Jest ona raczej dla tych, którzy chcą poznać kulisy pracy w policji i jej wewnętrzną politykę. Doceniam jednak wysiłek autora, mimo że książka nie spodobała mi się.
LostGirl


poniedziałek, lipca 02, 2018

Zapowiedzi wydawnicze - lipiec

Zapowiedzi wydawnicze - lipiec
Jak widzicie, premier, które zainteresowały mnie w lipcu, jest trochę mniej niż w ostatnich miesiącach. Mam jednak nadzieję, że okażą się za to wyjątkowo dobre :) A jak Wasze czytelnicze plany na najbliższe tygodnie? Macie na oku coś ciekawego, co moglibyście polecić? :)



Kobiety w blasku słońca Frances Mayes
wyd. Prószyński i S-ka
Premiera: 3 lipca 2018

Kolejna propozycja autorki bestsellerowej powieści "Pod słońcem Toskanii" – pełna ciepła, wzruszeń, przepysznych opisów miejsc, potraw i przyjaźni. 
Frances Mayes z charakterystyczną dla siebie czułością tka historię czterech kobiet, które – wcześniej sobie obce – budują silną więź, odkrywając razem piękno Włoch. Przed upływem najbardziej wyjątkowego roku w życiu każdej z nich, wszystko ulegnie zmianie. Na zawsze.

Kit Raine, amerykańska poetka i pisarka mieszkająca na stałe w Toskanii, zbiera materiały do biografii swojej bliskiej przyjaciółki, której skomplikowana osobowość wciąż kładzie się cieniem na jej życiu. Proces ten przerywa przybycie Julii, Camille i Susan. Trzy kobiety połączyła niedawno spontaniczna przyjaźń o mocy wyrywającej korzenie i zmieniającej kierunki życiowych ścieżek. Susan, najodważniejsza z nich, namówiła pozostałe do szalonego pomysłu wynajęcia pięknej ogromnej willi w Toskanii, na przekór wszelkim stereotypom o statecznych emerytkach. Chociaż żadna z nich nie ma pojęcia o kulturze kraju, w którym się znalazły, nowo odkryta żądza przygód napawa je odwagą, apetytem na życie oraz determinacją, by czerpać z niego to co najlepsze. Tylko w jaki sposób? Mogą liczyć na pomoc Kit – pod jej łagodnym wpływem, trzy nowicjuszki rzucają się w wir włoskich przyjemności, realizują dawno zapomniane pasje i ambicje. Skutki są drastycznie nieprzewidywalne.

41 dni nadziei Tami Oldham Ashcraft, Susea McGearhart
wyd. Książnica
Premiera: 4 lipca 2018


Film inspirowany książką na ekranach kin. 

Kiedy Tami poznaje Richarda, szybko zdaje sobie sprawę, że to mężczyzna jej życia – oboje kochają przygodę i żeglowanie. Wkrótce zostają parą i razem wyruszają jachtem z Tahiti do Kalifornii. Spokojna podróż zakochanych staje się koszmarem, gdy tropikalny sztorm zmienia się w potężny huragan. Zdając sobie sprawę ze śmiertelnego zagrożenia, Richard nakazuje ukochanej schronić się pod pokładem. Chwilę później gigantyczna fala uderza w jacht i kobieta traci przytomność. Gdy ją odzyskuje, łódź jest zniszczona, maszty połamane, a silnik i radionadajnik uszkodzone... 

"41 dni nadziei" to poruszająca opowieść o walce z bezmiarem oceanu i własną słabością w oczekiwaniu na ratunek. To historia o sile woli, odwadze, zaradności i nadziei. 


Łzy Mai Martyna Raduchowska
wyd. Uroboros
Premiera: 4 lipca 2018

W New Horizon androidy nie śnią o elektrycznych owcach. One marzą o reinforsynie
W latach 30. XXI wieku technologia jest wszechobecna. Sztuczne organy, implanty, domózgowe wszczepy – ludzkie ciało i umysł można upgrade’ować wedle uznania. Jeżeli oczywiście kogoś na to stać. Biednym pozostaje jedynie reinforsyna. Dla ludzi to geniusz w pigułce. Dla androidów zaś - szansa na odczuwanie emocji.
Nie wszyscy są entuzjastami technologii. Na pewno nie Jared Quinn, porucznik wydziału zabójstw. Na pewno nie po buncie, w trakcie którego zdradziła go jego własna replikantka, Maya.
Gdy wraca do pracy w policji, ma zasadę: żadnych cyborgów, żadnych androidów. Nie w jego zespole. Tymczasem po New Horizon grasuje zabójca nieuchwytny dla policyjnych systemów. Dla Quinna to jak wygrana na loterii – powrót do tradycyjnych metod śledczych. Ofiarą jest młoda kobieta. Widział ją już. W swoich koszmarach. Czyżby to on był mordercą?

Bez przeszłości Keith Donohue
wyd. Prószyński i S-ka
Premiera: 5 lipca 2018


Pełna napięcia opowieść o miłości i zauroczeniu, współczesna wariacja na temat mitu o Orfeuszu i Eurydyce.

W Quebecu Kay Harper zakochuje się w lalce na wystawie Quatre Mains, zamkniętego sklepiku ze starymi zabawkami. Kay spędza letnie wakacje, pracując w cyrku jako akrobatka, podczas gdy jej mąż, Theo, tłumaczy biografię pioniera fotografii − Eadwearda Muybridge’a. Pewnej nocy, gdy Kay wraca do domu, ma wrażenie, że ktoś ją śledzi. Kiedy widzi, że w jej ulubionym sklepiku pali się światło a drzwi są otwarte, postanawia znaleźć schronienie w jego wnętrzu. 

Nazajutrz Theo odkrywa, że żona zaginęła. Podejrzewany przez policję, zrozpaczony, obsesyjnie przemierza ulice Starego Miasta. Tymczasem Kay, przemieniona w lalkę, tkwi uwięziona na zapleczu Quatre Mains, gdzie towarzyszy jej pstrokata gromadka kukiełek z różnych zakątków świata, które ożywają jedynie na noc. Kay może wrócić do ludzkiej postaci tylko wtedy, gdy Theo znajdzie ją i rozpozna. Tak rozpoczyna się podwójna odyseja: męża wytrwale szukającego zaginionej żony − i kobiety uwięzionej w magicznym świecie, gdzie jej życie należy do kogoś innego.



Zanim zawieje wiatr Katarzyna Wójcik
wyd. Zysk i S-ka
Premiera: 9 lipca 2018

Ile zdołasz poświęcić, by zdobyć klucz do niewyobrażalnej potęgi?
Wiele wieków temu chciwość spopieliła królewskie ziemie. Pamięć o wojnie, która z najgłębszych czeluści wywabiła bestie, a z cienia – zaciekłych wojowników, dawno już się zatarła. Przetrwała jedynie legenda o kamieniach Lyshanach i ich mocy, wciąż kusząc obietnicą wielkości.
Wiele lat po tych wydarzeniach młody Yun decyduje się opuścić rodzinną wioskę. Impulsem do wyprawy jest lęk o życie najbliższych i słowa zakapturzonego Nieznajomego. Wkrótce Yun poznaje ambitną Młodą Alchemiczkę Minę oraz Skrytobójcę Garetta, by wraz z nimi wyruszyć w podróż po Czterech Krainach. Wspólnie mierząc się z napotykanymi niebezpieczeństwami, tworzą osobliwą drużynę. W dążeniu do zdobycia Lyshanów każdemu z nich przyświecają jednak odmienne cele.
I tylko kwestią czasu pozostaje, kto zdradzi pierwszy…

Adam Agata Czykierda-Grabowska
wyd. Znak
Premiera: 18 lipca 2018

W miłości, jak w bajkach, wszystko jest możliwe.
Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić. Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła. Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość – czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca. Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów.

Naznaczona Adelia Saunders
wyd. Kobiece
Premiera: 19 lipca 2018

Przemierzająca najpiękniejsze miasta świata historia o sile przeznaczenia
Magdalena ma niepokojący dar. Widzi słowa wypisane na ciele ludzi, których spotyka. Imiona, daty, szczegóły z życia opisują miłość, śmierć i grzechy, które popełnili.
Kiedy w Paryżu poznaje Neila, jest zaintrygowana, że na policzku ma wypisane jej imię. W mieście przebywa też jego ojciec, który chce odkryć prawdę o swej zmarłej matce, słynnej pisarce, która porzuciła go tuż po urodzeniu.
Chłopak zakochuje się w Magdalenie, urzeczony jej bladymi oczami i tajemniczą aurą. Ona sama rozpaczliwie próbuje naprawić błędy po śmierci najlepszej przyjaciółki, bo wie, że dzięki swojemu darowi mogła zapobiec tragedii.
Przypadek albo przeznaczenie splatają losy trójki bohaterów, a dar Magdaleny może być kluczem do ich szczęścia.
Zakochani po uszy Jenn McKinlay
wyd. Kobiece
Premiera: 19 lipca 2018

Wciągająca komedia romantyczna z merdającym ogonkiem w tle!
Mac opuściła rodzinne miasteczko Bluff Point po tym, jak siedem lat wcześniej została porzucona przed ołtarzem. Teraz wraca na dwa tygodnie z okazji zbliżającego się wesela przyjaciółki. To idealny moment, by raz na zawsze rozprawić się z bolesnymi wspomnieniami. Gavin jest weterynarzem i od zawsze miał słabość do Mac. Cieszy się, że będą mogli spędzić ze sobą czas na imprezie ślubnej. Nie spodziewa się jednak, że połączy ich coś zupełnie innego. Tak właściwie, to ktoś.
Kiedy Mac znajduje wystraszonego małego buldoga, szuka pomocy u Gavina. Kobieta stara się znaleźć pieskowi nowy dom. Czy jednak zdecyduje się go oddać? Czy dzięki uroczemu szczeniakowi Mac i Gavin odkryją, że czują do siebie coś więcej?

Ukryty rękopis Lauren Belfer
wyd. Kobiece
Premiera: 19 lipca 2018

Pasjonująca opowieść o dwóch kobietach i tajemniczym arcydziele, które odmieni ich życie na zawsze
W zrujnowanych wojną Niemczech amerykański żołnierz Henry Sachs znajduje w opuszczonej rezydencji stary rękopis muzyczny, który chce wziąć na pamiątkę. Na jego drodze staje dziewczyna, którą oszołomiony mężczyzna zabija i ucieka.
Sześćdziesiąt lat później siostrzenica Henry’ego, Susanna Kessler stara się otrząsnąć po napadzie, który spotyka ją na ulicach Nowego Jorku. Niedługo potem jej ukochany wuj umiera, a kiedy Susanna porządkuje jego rzezy, odkrywa tajemniczy rękopis. Kobieta postanawia dowiedzieć się, do kogo należał i zwrócić go prawowitemu właścicielowi.
Wkrótce Susanna wyruszy w podróż, dzięki której pozna prawdziwą historię własnej rodziny. Zanim to jednak nastąpi, będzie musiała odkryć sekrety berlińskich salonów z końca XVIII wieku, gdzie brylowała Sara Itzig Levy, wirtuozka i kolekcjonerka dzieł muzycznych. To właśnie ona ukryła niebezpieczny rękopis Bacha. Nie wiedziała jednak, że to dzieło i jego niepokojące przesłanie staną się klątwą dla niej i jej rodziny na wiele pokoleń.


Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger