wtorek, marca 20, 2018

"Tak jak ja nie kochał cię nikt..." - "Baśnik" Beaty Majewskiej

"Tak jak ja nie kochał cię nikt..." - "Baśnik" Beaty Majewskiej
Autor: Beata Majewska
Tytuł: Baśnik
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Książnica
Premiera: 31 stycznia 2018

Kiedy facet podrywa kobietę starszą od siebie, podejrzliwość wydaje się być uzasadnioną reakcją. Co nim kieruje? Jest tak odważny czy po prostu bezczelny? Może to jakiś pokręcony żart albo założył się z kolegami i chce im coś udowodnić... W szczerość takiego zainteresowania uwierzyć zdecydowanie trudniej. Bohaterka "Baśnika" staje przed poważnym dylematem. Czy pozwoli się przekonać i da szansę mężczyźnie młodszemu aż o 10 lat?
36-letnia Basia jest kompletnie załamana. Czuje się, jakby jej życie właśnie się skończyło. Mąż zostawił ją dla kochanki, syn wyjechał do Stanów, a córka postanowiła zamieszkać z ojcem i jego nową wybranką. Kobieta strasznie cierpi, nie mogąc pogodzić się z rozwodem. W końcu musi jednak wziąć się w garść i zająć klubem fitness, który przepisał na nią Jerzy. Z pomocą najlepszej przyjaciółki, Lilki, Basia zaczyna coraz lepiej sobie radzić. Zatrudnia nawet nowych pracowników, a wśród nich młodego, przystojnego trenera i rehabilitanta, Marcina. Mężczyzna zdaje się kompletnie oczarowany szefową, choć ona stara się myśleć realistycznie. Jest przekonana, że taki związek nie ma żadnych szans, zbyt wiele ich różni, by to się mogło kiedykolwiek udać. Marcin nie zamierza się jednak tak łatwo poddawać.
Choć na pierwszy rzut oka nowa powieść Beaty Majewskiej może sprawiać wrażenie dość prostej historii miłosnej, nic bardziej mylnego. To skomplikowana, wielowątkowa opowieść o poszukiwaniu szczęścia, wybaczaniu, przezwyciężaniu lęku, o zaufaniu, lojalności i o tym, że przeszłość - jakkolwiek okropna i nieszczęśliwa by nie była - ostatecznie zawsze można zostawić za sobą. Bohaterowie to postaci mocno doświadczone przez życie - przemoc domowa, alkoholizm, dom dziecka, tragiczny wypadek sprzed lat, trudne relacje rodzinne, nieuleczalna choroba - to wszystko odcisnęło na nich swoje piętno. Każde z nich stara się jednak żyć dalej, walcząc o swoje marzenia i o szczęście, którego tak bardzo im brakuje.
Sięgając po kolejną książkę Beaty Majewskiej, wiedziałam, że będzie dobra. Tak jak w przypadku poprzednich powieści, nie zawiodłam się i tym razem. Dostałam wspaniałą, wciągającą historię, pełną niespodziewanych zwrotów akcji. Emocji było mnóstwo. Raz z żalu ściskało mi się serce, a za chwilę nie mogłam powstrzymać wybuchów śmiechu (dialogi były po prostu genialne), przyznam się nawet, że na koniec uroniłam kilka łez... Bohaterowie zostali wykreowani z wielką dbałością o szczegóły, autorka tchnęła w nich duszę, sprawiając, że naprawdę ożyli na kartach tej książki. I chociaż czasem mogą irytować (zwłaszcza Basia ze swoim niezdecydowaniem i brakiem umiejętności pokierowania własnym życiem), to ostatecznie cała ta przygoda jest tego warta. Polecam! I nie mogę się już doczekać następnej powieści :)

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Książnica!
Wyzwania:

czwartek, marca 15, 2018

Dav Pilkey "Kapitan Majtas. Wielka Bitwa z Zasmarkanym Cyborgiem" Część 1 i 2 [KAPITAN MAJTAS #6 i #7]

Dav Pilkey "Kapitan Majtas. Wielka Bitwa z Zasmarkanym Cyborgiem" Część 1 i 2 [KAPITAN MAJTAS #6 i #7]
Autor: Dav Pilkey
Tytuł: Kapitan Majtas. Wielka Bitwa z Zasmarkanym Cyborgiem (część 1 i 2)
Cykl: Kapitan Majtas, tom 6 i 7
Liczba stron: 176 (tom 6), 176 (tom 7)
Wydawnictwo: Jaguar

Nawet najbardziej niepozorny lizus może mieć w sobie zadatki na megagroźnego przestępcę. George i Harold odczują to na własnej skórze, gdy Melvin Sneedly postanowi przejść na złą stronę mocy. Nawet Kapitan Majtas będzie potrzebował pomocy. Przed naszymi bohaterami Wielka Bitwa z Zasmarkanym Cyborgiem. I to w dwóch częściach!
Kto mógłby się spodziewać, że ludzkość znów znajdzie się na skraju zagłady z powodu szkolnej prezentacji czwartoklasistów? Przecież pani Ribble kazała tylko każdemu z nich pokazać jedną rzecz, którą potrafi zrobić... Niespodziewanie chlapacze wymyślone przez George'a i Harolda okazują się prawdziwym hitem. Wszyscy szaleją na ich punkcie, a wizyty w toalecie nagle przestają być bezpieczne. Ta nowa moda straszliwie rozwściecza Melvina, który pragnie pochwalić się swoim nowym wynalazkiem, Kombinatronem 2000. Stworzenie pierwszego na świecie cyberchomika nie może się jednak równać z keczupem ukrytym pod deską sedesową. I tak właśnie rodzi się kolejny ogarnięty żądzą zemsty superzłoczyńca...
Jeśli sądziliście, że poprzedni tom był pokręcony... to jeszcze wszystko przed Wami. Kapitan Majtas musi pokonać Zasmarkanego Cyborga i trzy wielkie, ohydne Robogluty, a do tego poradzić sobie z efektami użycia Kombinatronu i utratą supemocy. George i Harold skorzystają z wehikułu czasu i wybiorą się w daleką podróż, a przy okazji znajdą sobie nowe zwierzątko. Scen niesamowicie skrajnej przemocy pojawi się więcej niż zwykle, pojawi się również najbardziej denerwujący taniec na świecie. Niekontrolowane wybuchy śmiechu gwarantowane. Polecam!

Za egzemplarze książek dziękuję serdecznie Wydawnictwu Jaguar!
Wyzwania:

środa, marca 14, 2018

Dav Pilkey "Kapitan Majtas i Szał Strasznej Superkobiety" [KAPITAN MAJTAS #5]

Dav Pilkey "Kapitan Majtas i Szał Strasznej Superkobiety" [KAPITAN MAJTAS #5]
Autor: Dav Pilkey
Tytuł: Kapitan Majtas i Szał Strasznej Superkobiety
Cykl: Kapitan Majtas, tom 5
Liczba stron: 176
Wydawnictwo: Jaguar

Kapitan Majtas znów rusza do akcji. Tym razem będzie musiał zmierzyć się ze straszną Superkobietą. Nie obawiajcie się jednak. Nasz superbohater jest przecież szybszy niż strzelająca guma od majtek, silniejszy od bokserek i przeskakuje wieżowce, nie rozdzierając sobie gaci w kroku.
Wyjątkowo niemiła wychowawczyni George'a i Harolda wkrótce przechodzi na emeryturę.  Z tej okazji w szkole ma się odbyć pożegnalne przyjęcie. Chłopcy postanawiają się wyróżnić i podarować nauczycielce coś specjalnego. Zamiast kartki z ułożonym przez nią samą wierszykiem rysują nowy komiks, a pani Ribble pojawia się w nim w roli czarnego charakteru. Kobieta wpada we wściekłość. Aby uchronić się przed jej zemstą,  chłopcom pozostaje tylko jedno wyjście - użycie pierścienia hipnozy. Sytuacja oczywiście wymyka się spod kontroli. Czy Kapitan Majtas zdoła powstrzymać Superkobietę przed przejęciem władzy nad światem?
Dav Pilkey jak zwykle trzyma poziom, serwując czytelnikom kolejną dawkę przezabawnych Majtasowych przygód. Wielbiciel bawełnianej bielizny stawi czoła nie tylko groźnemu złoczyńcy, ale i wyjątkowo niebezpiecznej broni. Straszna Superkobieta ma bowiem coś, o czym naszemu superbohaterowi nie śniło się w najgorszych koszmarach - krochmal! Poza tym dowiemy się wreszcie, skąd tak naprawdę wziął się Kapitan Majtas. A jeśli tęskniliście za scenami niesamowicie skrajnej przemocy w ruchomych obrazkach, możecie odetchnąć z ulgą, ich również nie zabraknie.
Czytajcie więc i niech moc Majtkolandii będzie z Wami!

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Wyzwania:

poniedziałek, marca 12, 2018

Wybierać miłość zamiast lęku - "Wszechświat cię wspiera" Gabrielle Bernstein

Wybierać miłość zamiast lęku - "Wszechświat cię wspiera" Gabrielle Bernstein
Autor: Gabrielle Bernstein
Tytuł: Wszechświat cię wspiera
Liczba stron: 224
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 18 stycznia 2018

Czy jesteście gotowi, by otworzyć się na miłość i zacząć doświadczać cudów? Zrezygnować z osądów i spojrzeć na drugiego człowieka jak na odbicie samego siebie? Poczuć prawdziwą wolność, odrzucając lęk? Jeśli tak, wysłuchajcie Gabrielle Bernstein, aktywistki duchowej, która pokaże Wam, jak zaufać Wszechświatowi i dać się poprowadzić do szczęścia.
Nie trzeba się długo zastanawiać, by zauważyć, że życiem większości z nas kieruje lęk. Boimy się przeróżnych nieszczęść, porażek, odrzucenia, niezrozumienia, samotności, chorób, śmierci... To uczucie towarzyszy nam na każdym kroku, choć ze wszystkich sił staramy się przed nim chronić. Próbujemy planować i kontrolować wszystko, co się nam przytrafia. Tymczasem Gabby przekonuje, że spokój ducha i szczęśliwe życie są na wyciągnięcie ręki. Oddzielając się od strachu i zwracając ku miłości, doświadczamy prawdziwej wolności. Musimy jedynie dokonać wyboru. Odpuścić i pozwolić się prowadzić sile wyższej, Bogu, duchowi czy po prostu Wszechświatowi, jak to uniwersalnie nazywa Gabrielle. Zawierzając mu, otwieramy się na niezliczone możliwości, zaczynamy doświadczać zjawisk synchroniczności, a Wszechświat daje nam znaki, że droga, którą podążamy, jest tą właściwą.
"Wszechświat cię wspiera" to poradnik napisany prostym, bezpośrednim językiem. Autorka dzieli się w nim swoimi doświadczeniami i wypracowanym przez lata światopoglądem, tworząc intymną, pełną zaufania atmosferę. Czytając jej słowa, czułam się niemal tak, jakbym słuchała opowieści dobrej przyjaciółki. Gabrielle ofiarowuje czytelnikowi szereg wskazówek, porad, modlitw i medytacji, które mają mu pomóc osiągnąć stan harmonii ze Wszechświatem. 
Nie mamy kontroli nad tym, co nam się w życiu przytrafia, możemy jednak wybrać, jaka będzie nasza reakcja na dane wydarzenie. Możemy porzucić lęk, wybierając wiarę w pełen miłości Wszechświat, który czuwa nad nami i prowadzi nas ku najwyższemu dobru. Jeśli czujecie potrzebę, by odmienić swoje życie, poradnik Gabrielle Bernstein jest na tyle uniwersalny, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Nie musicie powtarzać mantr i medytować, możecie natomiast zainspirować się jej słowami i spojrzeć na świat z innej, bardziej optymistycznej perspektywy. Warto sięgnąć po tę książkę choćby tylko dla zmniejszenia codziennego stresu i ograniczenia negatywnych emocji.

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!

Wyzwania:

środa, marca 07, 2018

Wymierzając sprawiedliwość na własną rękę - "Porachunki" Wojciecha Krusińskiego

Wymierzając sprawiedliwość na własną rękę - "Porachunki" Wojciecha Krusińskiego
Autor: Wojciech Krusiński
Tytuł: Porachunki
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Goodstory.pl


Gdzie przebiega granica pomiędzy dobrem a złem? Czy jest jeszcze szansa na powrót, jeśli się ją przekroczy? A może to człowieka zmienia na zawsze i nigdy już nie będzie taki sam? Ile niewinnych osób narazi na niebezpieczeństwo szukający odwetu chłopak? Jak wiele zdecyduje się poświęcić dla zemsty? Czy będzie warto? 
Dwunastoletni Adam przypadkiem dostrzega na ulicy, jak dwóch starszych chłopaków znęca się nad jego koleżanką z klasy. Bez chwili namysłu staje w obronie dziewczyny. W końcu tak właśnie postąpiłby każdy z jego ulubionych superbohaterów. Na napastnikach nie robi to jednak spodziewanego wrażenia. Zamiast zostawić dzieciaki w spokoju i uciec, oni obierają sobie Adama za kolejny cel. Pobity i zastraszony chłopiec bez końca rozpamiętuje tę sytuację, usiłując zrozumieć, co poszło nie tak.

Szef i Wódz muszą dostać nauczkę. Napędzany pragnieniem zemsty Adam zaczyna się zmieniać. W tajemnicy przed mamą ćwiczy i ogląda w sieci filmiki instruktażowe. Układa plan działania. Nauczy się walczyć. Pozbędzie się wszelkich skrupułów. Gdy zaatakują ponownie, on będzie gotowy.
Powieść Wojciecha Krusińskiego to historia ciekawa i pełna akcji. Autor całkiem zgrabnie prowadzi fabułę, trzymając czytelnika w napięciu do ostatnich stron. Śledzimy przemianę głównego bohatera, który z niewinnego, lubiącego komiksy dwunastolatka staje się powoli chłopakiem gotowym bronić siebie i swoich bliskich za wszelką cenę. Celowo i metodycznie oswaja się z agresją, oglądając mnóstwo brutalnych, krwawych filmów. Gdy wydarzenia nabierają rozpędu, coraz trudniej jest pamiętać, że w gruncie rzeczy to przecież nadal dziecko, a nie dorosły człowiek...

Muszę przyznać, że w pierwszej chwili zakończenie trochę mnie rozczarowało. Spodziewałam się jakiegoś mocniejszego akcentu wieńczącego tę opowieść. Choć po dłuższym zastanowieniu zaczynam dostrzegać jego głębszy sens. Myślę, że w ten sposób autor zwrócił uwagę na trwałe zmiany, jakie zaszły w głównym bohaterze. Dla niego nie ma już powrotu do beztroskiego dzieciństwa, a wybór między dobrem i złem, między prawdą i kłamstwem, nagle stał się o wiele bardziej skomplikowaną sprawą. Jedno jest pewne. To, czego doświadczył Adam, pozostawi w nim ślad na zawsze. Czy ten dobry, szczery chłopak pragnący ratować świat jeszcze powróci? Nie wiadomo. Nie wiemy nawet, czy w ogóle będzie tego chciał.
"Porachunki" to wciągająca, mroczna i pełna przemocy opowieść o chłopcu, na którym brutalne okoliczności wymuszają przyspieszony kurs dorastania. Z dnia na dzień dziecko skupione dotąd na komiksach i grach komputerowych zaczyna czuć odpowiedzialność za siebie i swoich bliskich. Adam pragnie przezwyciężyć strach i zapewnić im bezpieczeństwo. Przekonany, że nie ma do kogo zwrócić się o pomoc, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Jednak aby uwolnić się od oprawców i ich ukarać, zaczyna się do nich coraz bardziej upodabniać... Chociaż w tekście znalazło się sporo literówek, pełna napięcia akcja i brutalne sceny skutecznie odwracają od nich uwagę. Jeśli dobrze czujecie się w takich klimatach, powieść Wojciecha Krusińskiego powinna przypaść Wam do gustu. 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi!

Wyzwania:

poniedziałek, marca 05, 2018

Zakupoholizm książkowy & podsumowanie miesiąca - luty

Zakupoholizm książkowy & podsumowanie miesiąca - luty
Jak się pewnie domyślacie, w lutym moja biblioteczka znów się powiększyła :) Co tym razem udało mi się upolować?

W księgarni internetowej kupiłam:
  • Marzyciela Laini Taylor
           oraz
  • Exodus Łukasza Orbitowskiego.
Poza tym na portalu CzytamPierwszy nabyłam za punkty:
  • Trupa na plaży Anety Jadowskiej,
  • Króla Kier Aleksandry Polak,
  • The Perfect Game #2. Zmiana J. Sterling.


Od Wydawnictwa YA! otrzymałam 2 egzemplarze recenzenckie: Royce Rolls Margaret Stohl oraz Do zobaczenia w kosmosie Jacka Chenga. Od Wydawnictwa Uroboros dostałam Demona luster Martyny Raduchowskiej, drugi tom Szamanki od umarlaków.
Wydawnictwo Kobiece przysłało Dziewczynę z tatuażem na lędźwiach Amy Schumer oraz Tkanki Dominiki van Eijkelenborg.
Najwięcej wspaniałości tym razem dostałam od Wydawnictwa Jaguar: Nieskończone światy Jane Kristin Cashore, Ktoś mnie obserwuje A. V. Geiger, Milion światów z tobą Claudii Gray, Graffiti Moon Cath Crowley, Bad Boy's Girl Blair Holden oraz Narzeczoną księcia Williama Goldmana.

Recenzje już wkrótce ;)

A co przeczytałam w lutym?

  • Siostry Laury Thompson (recenzja),
  • Powrót do domu Allana Strattona (recenzja),
  • Srebrnego łabędzia Amo Jones (recenzja),
  • Demona luster Martyny Raduchowskiej (recenzja).
Przy okazji powieści Allana Strattona zadebiutowała u mnie ze swoją recenzją LostGirl, która - mam nadzieję - zostanie tu z nami na dłużej :)

Jak Wam minął luty? Upolowaliście coś ciekawego w księgarni? Przeczytaliście coś, co skradło Wasze serce czy czekacie na marcowe nowości? :)

niedziela, marca 04, 2018

[BOOK TOUR] "Miód na serce" Edyty Świętek

[BOOK TOUR] "Miód na serce" Edyty Świętek
Autor: Edyta Świętek
Tytuł: Miód na serce
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Replika




Organizatorka akcji:
Literacki Świat Cyrysi
Regulamin









Droga do szczęścia bywa nieraz długa i nad wyraz wyboista. Każda kolejna spotykana na drodze przeszkoda zdaje się uświadamiać, że jednak nic z tego nie będzie. Nadzieja powoli gaśnie, ustępując miejsca gorzkiej rezygnacji. Zdarza się też, że właśnie wtedy, gdy przestajemy szukać i liczyć na odmianę losu, szczęście znajduje nas samo. W najmniej oczekiwanym momencie.
Ciaputek nie zamierzał się żenić, wręcz przeciwnie - stan kawalerski bardzo mu odpowiadał... do czasu. Zanim zdążył się zorientować, co się dzieje, padł ofiarą spisku zdesperowanych singielek. Ani się obejrzał, jak został mężem, a wkrótce również ojcem. Okazało się jednak, że zupełnie nie potrafił się przystosować do tej nowej sytuacji. Skupiony wyłącznie na sobie i własnej karierze, wszelkie obowiązki domowe i rodzicielskie zostawił żonie. Wyczerpana kobieta nie mogła liczyć na żadną pomoc, a całkowity brak empatii ze strony mężczyzny przechylił w końcu czarę goryczy... W efekcie został z półrocznym dzieckiem sam, nie mając zielonego pojęcia o karmieniu czy przewijaniu malucha.

Mija sześć lat. Rezolutna dziewczynka wpada na genialny pomysł. Czas wziąć sprawy w swoje ręce i znaleźć nową mamusię, drugą żonę dla supertatutka!

Elwira Marecka jest zawodową pocieszycielką strapionych serc, ale sama siebie niestety pocieszyć nie potrafi. Tragiczny wypadek sprzed lat pozbawił ją obojga rodziców, została jej tylko babcia. Ekscentryczna staruszka nie ustaje w staraniach, by wreszcie wyswatać ukochaną wnuczkę. Ta jednak broni się zawzięcie, głęboko przekonana, że od dawna skrywana bolesna tajemnica przekreśla jej szanse na szczęśliwy związek. Czy znajomość z zastępcą komendanta w końcu to zmieni? A może kobieta postanowi dać szansę swojemu wieloletniemu pacjentowi, wpatrzonemu w nią jak w obrazek?
Edyta Świętek snuje na kartach swej powieści historię niezwykle ciepłą i pełną pozytywnej energii. Choć dramaty i tragedie wcale bohaterów "Miodu na serce" nie omijają, to jednak znajdują oni dość siły i determinacji, by jakoś sobie z nimi poradzić. Elwira i jej babcia, Hanna Biedrzycka, są pod tym względem naprawdę wyjątkowe. Tak okrutnie doświadczone przez los, nie tracą pogody ducha, choć zdarzają im się oczywiście także chwile zwątpienia. Te silne kobiety wprost emanują ciepłem, życzliwością i dobrocią. Są tak sympatyczne, że nie sposób ich nie lubić. Podobnie zresztą jak Stasi Do Rany Przyłóż, bardzo pomocnej i zorientowanej we wszystkich plotkach recepcjonistki z kliniki. Za to postać Iwonki - mistrzostwo! Urocza, zabawna i sprytna sześciolatka z miejsca podbiła moje serce. Autorka wykreowała również ciekawe postaci męskie. Ciaputek, który z beztroskiego kawalera musi nagle stać się odpowiedzialnym samotnym rodzicem. Roman Tyczny, choć z romantyzmem niewiele ma wspólnego, zwany też Korposzczurkiem, chodzi na terapię do Elwiry. Mimo że od lat bezskutecznie próbuje się z nią umówić, wciąż nie traci nadziei. Marcin Podolski, zastępca komendanta, miły i zabawny młody człowiek z syndromem Piotrusia Pana. Wreszcie Krystian Greń, lekarz seksuolog, uparcie nazywany przez koleżanki z pracy Christianem Greyem... a przez Elwirę po prostu Panem Gburem.
Powieść "Miód na serce" zapewniła mi mnóstwo niezapomnianych chwil. Umiejętnie wykreowani bohaterowie z miejsca zyskali moją sympatię i przyciągnęli uwagę. Z zaciekawieniem śledziłam ich poczynania, na zmianę śmiejąc się, złoszcząc, irytując i współczując im. Wspaniale spędziłam przy tym czas, niemal niezauważalnie mknąc przez kolejne strony. Ta niebywale lekka lektura nie omija tematów trudnych, skłaniając do refleksji nad życiem, miłością i poszukiwaniem szczęścia. Zwraca też uwagę, że czasem osoby sprawiające wrażenie najradośniejszych są tymi, które w rzeczywistości najmocniej cierpią.
Szczerze polecam!

Wyzwania:

sobota, marca 03, 2018

"Dziewczyna w rozsypce" Kathleen Glasgow

"Dziewczyna w rozsypce" Kathleen Glasgow
Autor: Kathleen Glasgow
Tytuł: Dziewczyna w rozsypce

Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Jaguar


Problemy towarzyszą nam w codziennym życiu. Każdy je ma. Jedni mniejsze, drudzy większe. A jakie kłopoty mogą mieć ludzie w wieku 14, 15, 16 lat? Często dorośli mówią nam, nastolatkom: "A jakie ty możesz mieć problemy?" Trudne kontakty z rodzicami, samookaleczanie to jedne z wielu trudności, z jakimi musi się mierzyć bohaterka książki Kathleen Glasgow "Dziewczyna w rozsypce". 
Książka jest podzielona na trzy części. Zacznijmy od pierwszej. Charlie poznajemy w ośrodku, gdzie dochodzi do siebie po próbie gwałtu, chorobie i wielu innych przeżyciach. Od razu da się zauważyć, że jest zamknięta w sobie, nic nie mówi, przez co jest nazywana Cichą Sue. Jedynym sposobem wyrażania jej uczuć jest rysowanie. W szkicowniku ma cały swój świat. Nagle dzieje się coś niespodziewanego, Charlie wychodzi z ośrodka. Od teraz sama ma wziąć życie w swoje ręce, próbować je poukładać. Tymi wydarzeniami rozpoczyna się druga część. Ta najbardziej mnie poruszyła. Dzięki niej uświadomiłam sobie, że jeśli człowiek czegoś bardzo chce, to osiągnie to za cenę wszystkiego i nic go nie powstrzyma. Co można powiedzieć o ostatniej? Zdradzę Wam tylko jedno. Zakończenie nie jest wcale szczęśliwe. 
"Dziewczyna w rozsypce" to niełatwa książka. Zmusza do refleksji, już na samym początku. Może się wydawać, że opisanych tutaj trudności jest zbyt wiele, jednak myślę, że są one dobrze przedstawione. Najbardziej podoba mi się to, że nie ma tam prostej drogi do szczęścia. Bohaterka musi jeszcze sporo wycierpieć, by je osiągnąć. Minusem może być duża ilość przekleństw oraz brutalność. Polecam ją wszystkim, ale wiem, że nie każdemu się spodoba. 

Książka uczy wielu rzeczy. Moim zdaniem najważniejszym przesłaniem jest to, by nigdy się nie poddawać.

LostGirl



Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger