wtorek, stycznia 26, 2021

[PRZEDPREMIEROWO] - "Szept" Lynette Noni *Natalia*

[PRZEDPREMIEROWO] - "Szept" Lynette Noni *Natalia*

 

Autor: Lynette Noni
Tytuł: Szept
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Uroboros


Paraliżuje mnie lęk. Nie wiem, co tym razem zrobi. Ile zostanie z mojej głowy po wyjściu z tego gabinetu. Kulę się na samą myśl o tym. Powtarzam sobie, że przetrwam. Nie złamią mnie. Nie przemówię, nie wyjawię im niczego. Tylko to mi zostało. Jedyna prawdziwa część, którą udało mi się zachować.


Obiekt Sześć-Osiem-Cztery, Jane Doe. Żadne z tych imion nie jest prawdziwe. Nie posiada innego, ponieważ nikt poza nią samą go nie zna. Przez dwa i pół roku była poddawana przeróżnym bezlitosnym eksperymentom, trzymana w celi tajnego rządowego ośrodka. Władze podejmują ostatnią próbę nakłonienia jej do współpracy.  Oddają dziewczynę pod opiekę Landona Warda. Jane jest nieufna, nie wierzy w szczere intencje chłopaka. Pomimo jej wysiłków, by wytrwać w uporze, jej obrona stopniowo słabnie. Kiedy bohaterka staje przed możliwością odzyskania dawnego życia, na jaw wychodzi niebezpieczny sekret. Jane posiada moc - gdy coś mówi, powołuje to do istnienia. I tak "przemówienie" zaważy o jej życiu.



Muszę przyznać, że początek książki nie zapowiadał niczego dobrego. Co więcej, zdawała się dosyć przewidywalna. Moim zdaniem opis na okładce zdradził więcej niż powinien. Początek wydawał mi się mocno naciągany, wiedziałam, że kryje się za tym coś jeszcze. Tylko w życiu bym nie przypuszczała, że aż tyle. Autorka stworzyła coś zupełnie nowego, przynajmniej ja nigdy wcześniej nie spotkałam się z nieograniczoną mocą kreowania rzeczywistości poprzez umysł i o wiele więcej. Z przyjemnością czytałam, w jaki sposób doszło w ogóle do powstania tego typu umiejętności. 

Na kolejnego plusa zasługują tutaj bohaterowie. Jane nie zachowuje się jak typowa Mary Sue czy księżniczka w opałach. Kiedy pojawiają się kłopoty, potrafi racjonalnie myśleć, a nie tylko panikować. Polubiłam ją za to. Choć muszę przyznać, że bardziej fascynuje mnie postać Landona. Nie potrafię go rozgryźć, przewidzieć jego działania. Wydał mi się typem bad boya, człowiekiem w jakimś stopniu bez uczuć, jednak w głębi duszy jest opiekuńczy, wrażliwy, a jego obojętność może wynikać z traumy. 


Z czystym sumieniem mogę polecić "Szept". W tej książce znajdzie się wszystko. Wciągająca fabuła, tajemniczy nastrój, humor, zwroty akcji. Jedyne, z czym ciężko mi było się pogodzić, to narracja pierwszoosobowa. Ja po prostu za nią nie przepadam. Mam nadzieję, że autorka planuje kontynuację, ponieważ "Szept" to idealny początek serii.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Uroboros!





Natalia

poniedziałek, stycznia 25, 2021

Niedokończona przedwojenna powieść i rodzinne tajemnice - "Czwarta powieść" Agnieszki Janiszewskiej, tom I i II *Zuzanna*

Niedokończona przedwojenna powieść i rodzinne tajemnice - "Czwarta powieść" Agnieszki Janiszewskiej, tom I i II *Zuzanna*
Autor: Agnieszka Janiszewska
Tytuł: Czwarta powieść
Liczba stron: 224 (tom I) i 240 (tom II)
Wydawnictwo: Novae Res

Rodzinne tajemnice, od lat ukryte za zasłoną czasu, potrafią ujawnić się w najmniej spodziewanym momencie. Jak się okazuje, zapomniane już wydarzenia i ludzie, którzy dawno odeszli, wciąż mogą odciskać swe piętno w teraźniejszości, a nawet wpływać na przyszłe zdarzenia.
Regina Nałęcz, absolwentka bibliotekoznawstwa i polonistyki, marzy o karierze pisarskiej. Wydała już trzy książki i zyskała grono wiernych czytelniczek, lecz nie odniosła żadnego spektakularnego sukcesu w tej dziedzinie. Na jednym z jej spotkań autorskich pojawia się tajemniczy mężczyzna i składa kobiecie nietypową propozycję. Regina ma dokończyć powieść napisaną przed laty przez jego babkę. Gdy jednak odkrywa kolejne fakty na temat autorki przedwojennego dzieła, coraz trudniej jest jej uwierzyć, że została wybrana do tego zadania przez przypadek.
Muszę przyznać, że główny wątek bardzo przypadł mi do gustu, tajemnice rodzinne zawsze skutecznie przyciągają moją uwagę. W miarę jak Regina odkrywała kolejne elementy układanki, sytuacja stawała się coraz bardziej interesująca. Wprawdzie w pierwszym tomie działo się niewiele, ale w drugim akcja porządnie się już rozkręciła, wynagradzając te - dość leniwe - początki. Za to druga część powieści tak mnie wciągnęła, że przeczytałam ją w jeden dzień, a w ostatnim czasie rzadko mi się to zdarza.
Z postacią Reginy Nałęcz natomiast niezbyt się polubiłam. Na początku strasznie mnie irytowała swoim zachowaniem. Trudno mi było przekonać się do kogoś, kto ciągle ma pretensje praktycznie do całej rodziny. Za co? Bo ośmielili się lubić jej dziadka, podczas gdy jej zdaniem wyłącznie babcia zasługiwała na całą miłość i szacunek. No i oczywiście musiała wyrażać to głośno i wyraźnie przy każdej możliwej okazji. Była święcie przekonana, że to ona zna babkę najlepiej. Nie przyszło jej nawet do głowy, że niechęć ciotki do własnej matki wcale nie była bezpodstawna.
Co do stylu powieści... mam mieszane odczucia. Z jednej strony sporo tu fragmentów napisanych naprawdę pięknie. Widać w nich wyraźnie, że autorka wie, jak operować słowem, by stworzyć odpowiedni klimat i oczarować czytelnika. Z drugiej jednak są też takie, które można by było jeszcze doszlifować. Część z dialogów wypada w moim odczuciu zbyt sztucznie, zwłaszcza te pomiędzy Reginą a jej babką są zbyt oficjalne, a przez to brzmią nienaturalnie.
Lektura pierwszego tomu "Czwartej powieści" szła mi dość opornie, przede wszystkim dlatego, że niewiele się tam działo. Jednak w tomie drugim wszystko się zmieniło. Akcja ruszyła mocno do przodu, porywając mnie ze sobą. Dałam się wciągnąć w wir wydarzeń, towarzysząc głównej bohaterce w odkrywaniu kolejnych, coraz bardziej intrygujących elementów układanki. Jeśli lubicie pięknie opowiedziane historie o rodzinnych tajemnicach, polecam.
Zuzanna

Za egzemplarz serdecznie dziękuję księgarni Zaczytani.pl!

środa, stycznia 13, 2021

Czasem lepiej zapomnieć... - "Pamiętaj, że byłam" Beaty Majewskiej [ZAPOMNIJ, ŻE ISTNIAŁEM #2] *Zuzanna*

Czasem lepiej zapomnieć... - "Pamiętaj, że byłam" Beaty Majewskiej [ZAPOMNIJ, ŻE ISTNIAŁEM #2] *Zuzanna*


Autor: Beata Majewska
Tytuł: Pamiętaj, że byłam
Cykl: Zapomnij, że istniałem, tom 2
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Jaguar

Bywa, że o pewnych wydarzeniach czy ludziach z przeszłości wolimy nie pamiętać. Czasem jednak życie podejmuje taką decyzję za nas. Bohaterka "Pamiętaj, że byłam" Beaty Majewskiej cierpi na amnezję. Nie wie, jak ma na imię, kim jest, czy ma jakąś rodzinę. Ale być może tak jest dla niej lepiej. Bo czy byłaby w stanie dalej żyć, pamiętając to wszystko, co jej się przytrafiło?
Nikita Donecki dostaje od swojego ojca - mafijnego bossa - zadanie do wykonania. Ma porwać Weronikę i jej synka, by nakłonić Rafała do współpracy. Daje słowo, że nic im się nie stanie, lecz nieoczekiwanie wydarzenia przyjmują tragiczny obrót. Kobieta traci dziecko, a wskutek otrzymanych leków również pamięć. Oficjalnie uznana za zmarłą, trafia do specjalistycznej kliniki. Czy amnezja ustąpi? Jaką rolę odegra w jej życiu Nikita, gdy znów się spotkają?
Nie podeszła mi ta książka. Owszem, wątki mafijne zapewniały sporo emocji i dodawały powieści kolorytu, ale część zdarzeń i zachowań bohaterów była wręcz absurdalna. Nikity nie polubiłam wcale. Od początku czułam do tej postaci tylko niechęć, a czytając o jego postępkach, nie mogłam mu życzyć niczego dobrego. Przemiana z brutalnego, okrutnego i pozbawionego empatii typa w mężczyznę zdolnego do normalnych uczuć zwyczajnie mnie nie przekonała. Weronika również nie przypadła mi do gustu, o wiele bardziej podobała mi się postać Katii - twardej, odważnej, nie bojącej się wyrazić głośno swojego sprzeciwu wobec złych decyzji ojca.
Ogromnie ucieszyło mnie natomiast ponowne spotkanie z rodzicami Luizy. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty, kreując te postaci. Z jednej strony to tacy zwyczajni, prości ludzie, ale emanuje od nich takie ciepło i dobroć, że nie sposób ich nie lubić. Tam, gdzie się pojawiają, powieść zyskuje zupełnie inny charakter. Wnoszą do niej światło, radość i nadzieję na szczęśliwe zakończenie tej historii. Właśnie w tych fragmentach najwyraźniej przejawia się moim zdaniem talent autorki do tworzenia bohaterów wyjątkowych, a jednocześnie tak bliskich naszym sercom. Żałuję tylko, że nie było ich w tym tomie więcej.
Wątek romantyczny tym razem niestety mnie rozczarował. Bad boy'a, który zmienia się, bo dopadło go prawdziwe uczucie, mogę jeszcze dźwignąć, ale to już przerosło moje siły. Syndrom sztokholmski przeradzający się w szczerą miłość? Ot tak? Bo się dogadali, że on nie będzie jej już do niczego zmuszać i nagle koszmar zmienia się w sielankę?! Przykro mi, ale to już nie dla mnie. Może gdyby dodać tu jakiejś głębi, rozciągnąć to trochę w czasie... Ale ukazanie tego w ten sposób zupełnie do mnie nie przemawia.
Po lekturze książki "Zapomnij, że istniałem" miałam mieszane odczucia. Zabierając się za kontynuację, liczyłam na więcej, o wiele więcej. Zwłaszcza że prolog napisany był wprost genialnie, a zakończenie mocno mnie zaintrygowało. Ale "Pamiętaj, że byłam" wypada - w moim odczuciu - słabiej niż tom pierwszy. Owszem, może stanowić lekką i nawet całkiem przyjemną lekturę, tyle że mnie ta historia po prostu nie przekonała. Jeśli poprzednia część przypadła Wam do gustu, ta również powinna się spodobać. Ja na ostatni tom już się nie zdecyduję.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

Poprzedni tom trylogii:




niedziela, stycznia 10, 2021

Zapowiedzi wydawnicze - styczeń 2021

Zapowiedzi wydawnicze - styczeń 2021

Z jaką książką rozpoczęliście nowy rok? U mnie padło na Pamiętaj, że byłam Beaty Majewskiej. Zaraz potem planuję wreszcie nadrobić zaległości w czytaniu. Warunki nie sprzyjają, ale czas wziąć się w garść i wrócić do normalnego funkcjonowania. Macie już sprecyzowane plany na ten miesiąc? Może bierzecie udział w jakimś ciekawym wyzwaniu czytelniczym?

Wybrańcy
Veronica Roth
wyd. Media Rodzina
Premiera: 13 stycznia 2021


Zamiast budować akcję swojej powieści powoli, aż do kulminacyjnego momentu, w którym zwyciężają główni bohaterowie, Veronica Roth zdecydowała się rozpocząć powieść Wybrańcy od triumfu. Kreśli również tło całej historii – otóż 15 lat wcześniej pięcioro zwyczajnych nastolatków na podstawie proroctwa zostało wytypowanych do stawienia czoła Mrocznemu – potężnemu bytowi niosącemu zniszczenie Ameryce. Mroczny zrównał z ziemią całe miasta i pozbawił życia wielu ludzi. Wybrańcy mieli go pokonać, ale zanim to się stało, musieli wiele poświęcić.

Upadek Mrocznego – i co dalej?

Ostatecznie, jak dowiadujemy się z książki Veroniki Roth, Wybrańcom udało się doprowadzić do upadku Mrocznego. Świat powoli zaczął wracać do normalności, ale co z pięciorgiem nastolatków? Nie wszystko poszło po ich myśli. Przyzwyczaili się do tego, że są Wybrańcami i ich celem jest uwolnienie świata od złych mocy. Powrót do zwykłego życia i zwykłych problemów wydaje się nierealny. Czy im się to uda? Czy będą mieli jeszcze okazję wykorzystać swoje magiczne zdolności?

Firefly Lane
Kristin Hannah
wyd. Świat Książki
Premiera: 13 stycznia 2021

Wyjątkowa powieść mistrzyni pióra Kristin Hannah, autorki bestsellerów "Słowik" oraz "Zimowy ogród".

Zekranizowana i dostępna na platformie Netflix.

Niespokojne lato 1974… Kate Mularkey pogodziła się ze swoim miejscem w łańcuchu pokarmowym społeczności ośmioklasowej szkoły. Nagle, ku jej zdumieniu, najfajniejsza dziewczyna świata wkracza na scenę i chce się z nią zaprzyjaźnić. Tully Hart ma wszystko – piękno, mózg, ambicje.

Z pozoru różnią się tak bardzo, jak tylko dwie osoby mogą się różnić. Kate jest skazana na wieczne pozostawanie tą niefajną i ma kochającą rodzinę, która zawstydza ją na każdym kroku. Tully, otoczona chwałą i nimbem tajemnicy, kryje sekret, który ją niszczy. Zawierają pakt i zostają najlepszymi przyjaciółkami na zawsze; nim minie lato, stają się Tully-i-Kate; jednym, nierozłącznym bytem.

Tak rozpoczyna się spektakularna powieść Kristin Hannah, zekranizowana w formie serialu dostępnego na platformie Netflix. Fabuła obejmuje ponad trzy dekady, a wydarzenia rozgrywają się na niespokojnym północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku.

Dziewczęta z Firefly Lane to przejmująca, cierpka opowieść o dwóch kobietach i przyjaźni, która stanowiła oś ich życia. Przez trzydzieści lat Tully i Kate podnoszą się na duchu, ratując przyjaźń przed sztormami – zazdrością, wściekłością, zranieniem, żalem. I gdy już myślą, że nic im nie jest straszne, jeden akt zdrady rujnuje ich relacje, wystawiając odwagę i przyjaźń kobiet na ostateczną próbę.

Syn nieskończoności
Adam Silvera
wyd. We Need YA
Premiera: 13 stycznia 2021

Niesamowita, szalona przygoda dwóch braci, którzy uczestniczą w magicznej wojnie.

Emil i Brighton dorastali w Nowym Jorku i zawsze podziwiali Iskry – grupę strażników, która poprzysięgła uwolnić świat od niebezpiecznych widm. To one próbują ukraść moc niebiańskim istotom i wszystkim zagrożonym magicznym stworzeniom.

Brighton marzy o posiadaniu mocy, aby dołączyć do walki. Emil chce tylko, żeby nastał pokój. W karuzeli strachu banda widm z dnia na dzień rośnie w siłę. Wojna zbiera swoje żniwo, utrudniając spokojne życie każdemu, kto posiada niezwykłe zdolności. 

Gdy Emil niespodziewanie manifestuje swoje moce w bójce, zostaje wrzucony w samo serce konfliktu między dwoma frontami i dołącza do grupy bohaterskich Iskier. Staje się tym, kim Brighton zawsze chciał być…

Braterstwo, miłość i lojalność zostaną wystawione na próbę i nikt nie wyjdzie z tej walki bez szwanku!

A Heart So Fierce and Broken
Brigid Kemmerer
wyd. NieZwykłe
Premiera: 13 stycznia 2021

Drugi tom niesamowitego retellingu Pięknej i Bestii!

„Dokonywanie wyboru nigdy nie jest łatwe. Są dobre i złe opcje, ale najbardziej niebezpieczne jest niewybranie żadnej z nich”.

Klątwa nareszcie została złamana, lecz to nie znaczy, że książę Rhen będzie mógł wieść spokojne życie. Krążą plotki, że to nie on jest prawdziwym następcą tronu, a zakazana magia czai się w mroku. Rhen ma u swojego boku Harper, jego strażnik Grey zaginął.

Grey musi uciekać. To właśnie o nim mówi się, że jest następcą tronu. Jednak mężczyzna nie zamierza podważać pozycji Rhena. To może się zmienić, bo Karis Luran po raz kolejny grozi, że zdobędzie Emberfall siłą. Jej córka, Lia Mara, nie jest zachwycona brutalnym planem matki, ale czy będzie w stanie przekonać Greya, żeby przeciwstawił się Rhenowi, nawet w imię dobra Emberfall?

Kobieta w białym kimonie
Ana Johns
wyd. Kobiece
Premiera: 20 stycznia 2021

Czytelniczy wybór klubu książki BBC RADIO 2!

Zapierająca dech w piersiach powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Historia żyjących po dwóch stronach Pacyfiku dwóch kobiet i jednej łączącej je tajemnicy.

Japonia, 1957 rok. Zaaranżowane małżeństwo siedemnastoletniej Naoko Nakamury zapewniłoby jej odpowiedni status rodzinny w tradycyjnej społeczności japońskiej. Ona jednak zakochuje się w przypadkowo napotkanym marynarzu, którego poślubienie oznaczałoby dla niej hańbę i odcięcie od rodziny. Nagle dziewczyna staje wobec niewyobrażalnie trudnych wyborów, które niosą ze sobą konsekwencje na całe życie.

Stany Zjednoczone, czasy współczesne. Dziennikarka Tori Kovač natrafia na list, który kwestionuje wszystko, co dotąd wiedziała o swojej najbliższej rodzinie. Strzępki informacji, jakie przekazuje jej umierający ojciec, nieoczekiwanie wywracają jej życie do góry nogami. Kobieta rozpoczyna prywatne śledztwo i wyrusza w daleką podróż, aby stawić czoła prawdzie.

„Kobieta w białym kimonie” to poruszający portret dwóch kobiet: jednej rozdartej między tradycją a sercem i drugiej poszukującej odpowiedzi na pytanie, czym naprawdę są dom i rodzina.

Powrót
Nicholas Sparks
wyd. Albatros
Premiera: 27 stycznia 2021

Głównym bohaterem książki Powrót jest lekarz Trevor Benson, który brał udział w misji wojskowej, gdzie odniósł poważne rany. Nie sądził on, że kiedyś zapragnie wrócić do odziedziczonej po dziadkach starej chaty w miasteczku New Bern w Karolinie Północnej. Dziś jednak wydaje się, że to jedyne dobre rozwiązanie.

Bohater wybiera się więc zatem do New Bern z nadzieją na spokój i odpoczynek po ciężkich przeżyciach. Poznaje tam jednak Natalię, zastępczynię miejscowego szeryfa, która porusza jego serce. Sprawdź, czy ta para ma szansę na szczęście. A może sekret, który skrywa kobieta, okaże się przeszkodą?

Jednocześnie Trevor poznaje ponurą nastolatkę Callie, która mieszka w przyczepie kempingowej w New Bern. To od niej stara się dowiedzieć czegokolwiek o zagadkowej śmierci swojego dziadka. Czego się dowie? Czy nieustępliwość Trevora doprowadzi do rozwiązania tajemnic z przeszłości?

Dywan z wkładką
Marta Kisiel
wyd. W.A.B.
Premiera: 27 stycznia 2021

Tereska Trawna ma problem. A nawet kilka problemów.

Kiedy remont felernej kuchni kończy się kupnem domu na wsi, Tereska usiłuje nie tracić panowania nad charakterem i czerpać radość z nieoczekiwanych zmian w swoim życiu. I nawet jej się udaje — a przynajmniej do czasu, kiedy jogging z teściową kończy się odkryciem dywanu z wkładką w postaci bardzo martwego sąsiada. Wszystko zdaje się wskazywać na to, że za trupa odpowiada Andrzej Trawny, dobroć wcielona i osobisty małżonek Tereski.

Synowa i teściowa zwierają szyki, by ukryć zwłoki i czym prędzej odnaleźć prawdziwego mordercę. Tymczasem odcięte od internetu dzieci Trawnych zaczynają podejrzewać, że matka z babcią próbują wykończyć tatusia…


Obiecaj, że wrócisz
Beata Majewska
wyd. Jaguar
Premiera: 27 stycznia 2021

Bruno nie ma łatwego dzieciństwa. Kiedy jego ojciec ginie - głupią i przypadkową śmiercią, chłopak musi szybko wydorośleć. Gangsterzy są nieuchwytni, a policja zbyt szybko umarza śledztwo. Syn ofiary poprzysięga zemstę, pragnie odwetu nie tylko na gangsterach - sprawcach rodzinnej tragedii, lecz także na służbach. 

Bruno pracuje dla wielu bossów, powoli zapisuje na swoim koncie kolejne głowy, swojej zemście podporządkuje całe życie. Nie ma w nim miejsca na rodzinę, dobrą pracę, a na pewno nie na miłość. Ta pojawia się znienacka, kiedy los stawia na drodze Brunona młodą Rosjankę. Wiera niczego się nie boi, bo też niczego nie ma do stracenia. Chociaż dopiero startuje w dorosłe życie, ona również zdążyła poznać jego gorzki smak. Nie zdaje sobie sprawy, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo: dziewczyna stanowi walutę w zatargu między gangsterami zza Buga, a Bruno jest pośrednikiem.

Jak skończy się ten deal? Czy miłość pokona zło? Przekonacie się sami, czytając trzecią - ostatnią - część bestsellerowej serii.




niedziela, grudnia 20, 2020

Chłopiec o sercu z kamienia - "Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni" Holly Black, Rovina Cai [OKRUTNY KSIĄŻĘ #3,5] *Zuzanna*

Chłopiec o sercu z kamienia - "Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni" Holly Black, Rovina Cai [OKRUTNY KSIĄŻĘ #3,5] *Zuzanna*
Autor: Holly Black
Ilustracje: Rovina Cai
Tytuł: Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni
Cykl: Okrutny Książę, tom 3,5
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Jaguar

Tęskniliście za Cardanem i Jude? Marzy Wam się powrót do elfowego świata wykreowanego przez Holly Black? Możecie śmiało sięgać po nową, przepięknie wydaną książkę autorki - "Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni".
Książę Cardan, od dziecka ignorowany, wzgardzony i nienawidzony, postanawia odgrywać w swojej historii rolę czarnego charakteru. I przez długi czas jest to jedyne, co mu naprawdę dobrze wychodzi. Choć dotąd nikt nie opowiadał mu baśni, opowiastki Aslog, trollowej wiedźmy, zdają się trafiać wprost do jego serca i zdradzają na jego temat naprawdę wiele...
Bardzo chętnie powróciłam do bohaterów znanych mi z trylogii Okrutnego Księcia. Głównie dlatego, że wspomniana książka jest swoistym uzupełnieniem tamtej historii. Dzięki niej możemy troszkę bliżej poznać postać Cardana i lepiej zrozumieć motywy kierujące jego postępowaniem. Autorka ukazuje nam wydarzenia z przeszłości, które odegrały istotną rolę w kształtowaniu jego charakteru, ale na tym nie poprzestaje. Pozwala także spojrzeć nieco w przyszłość i choć nie zdradza wiele, robi drobny ukłon w stronę tych czytelników, którzy zastanawiali się, co było dalej.
Nowa powieść Holly Black zachwyca przede wszystkim przepięknym, bardzo starannym sposobem wydania. Ilustracje Roviny Cai idealnie pasują do tekstu i tworzą wyjątkowy, magiczny nastrój. Uwagę przyciągają nie tylko rysunki rozpoczynające każdy z rozdziałów, ale także ozdobne inicjały, bordiury czy strony z powracającym motywem wyrastających z książki gałęzi. Już same efekty wizualne to dla mnie mistrzostwo. Tę powieść można obracać w dłoniach, oglądać i podziwiać bez końca. A szyto-klejona oprawa sprawi, że posłuży nam ona naprawdę długo.
"Dlaczego Król Elfów nie znosił baśni" to wprost idealny prezent dla każdego miłośnika Okrutnego Księcia Holly Black. Stanowi nie tylko ciekawe uzupełnienie znanej nam już historii, ale również przepiękne dzieło sztuki, do którego można wracać wiele razy, zachwycając się nim wciąż na nowo. Polecam!
Zuzanna


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


piątek, grudnia 11, 2020

Powrót do magicznego świata elfów - "Zła królowa" Holly Black [Elfy ziemi i powietrza #1] *Zuzanna*

Powrót do magicznego świata elfów - "Zła królowa" Holly Black [Elfy ziemi i powietrza #1] *Zuzanna*
Autor: Holly Black
Tytuł: Zła królowa
Cykl: Elfy ziemi i powietrza, tom 1
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: Jaguar

Po "Okrutnym księciu" Holly Black powrót do stworzonego przez nią świata elfów z każdym tomem przynosił mi coraz więcej radości. Te piękne, a zarazem śmiertelnie niebezpieczne istoty całkowicie mnie oczarowały. Jednak "Zła królowa", będąca debiutem autorki, pozostawiła mnie z zupełnie odmiennymi wrażeniami.
Nastoletnia Kaye często zmienia miejsce zamieszkania, podróżując z zespołem matki. Niespodziewanie sytuacja zmusza je jednak do powrotu w rodzinne strony. Pewnej nocy dziewczyna spotyka w lesie rannego elfa - rycerza Roibena z Dworu Termitów - i ratuje mu życie, w zamian otrzymując obietnicę udzielenia odpowiedzi na trzy pytania. Wkrótce kontaktują się z nią dawni przyjaciele i proszą o pomoc w związku ze zbliżającym się świętem Tith.
Nawet nie mając wiedzy o tym, że "Zła królowa" to debiut Holly Black, da się wyraźnie odczuć, że do poziomu znanego nam z trylogii Okrutnego księcia jeszcze wiele brakuje. Przez większą część książki miałam wrażenie, że autorka nie przemyślała dobrze jej treści, a to, co czytałam, mocno zniechęcało mnie do dalszej lektury.
Niektóre zachowania bohaterów były dla mnie dziwaczne i nielogiczne. Kaye boi się porozmawiać z przyjaciółką i wyjaśnić jej pewną sytuację, bo jest pewna, że ta jej nie uwierzy. Tymczasem wystarcza zdawkowa rozmowa telefoniczna, a Janet przyjmuje wszystko bez mrugnięcia okiem. Inna sytuacja. Koleś spotyka przyjaciółkę siostry. Skóra jej się łuszczy, schodzi praktycznie całymi płatami, pod spodem jest zielona, ma zupełnie inne oczy, a do tego wyrastają jej skrzydła. Co robi? Nie ucieka, nie krzyczy, nie boi się. Nawet się zbytnio nie zastanawia, co jej jest. Pożycza jej swoje ciuchy (nawet wycina w bluzie dziurę na skrzydła), a potem spokojnie idzie po napój.

Moim zdaniem w "Złej królowej" znalazło się też zbyt mało informacji na temat zwyczajów elfów i obowiązujących w ich świecie praw. Sporo pamiętam właśnie z "Okrutnego księcia" i kolejnych tomów tej trylogii, ale myślę, że bez tej wiedzy nie byłabym w stanie zrozumieć pewnych wydarzeń. Chociażby scena w barze, gdy wkurzona Kaye mówi do Roibena, żeby pocałował ją w... pewną część ciała, a on to właśnie robi. Owszem, było śmiesznie, ale chwilę mi zajęło skojarzenie, dlaczego tak właśnie musiał postąpić. Autorka mogłaby przy tej okazji wiele wyjaśnić, ale o tym, jak wielką władzę dawała znajomość pełnego imienia elfa, wspomina dużo później.

Poza tym bezustannie irytowała mnie naiwność głównej bohaterki i jej ślepa wiara w to, że przyjaciele z dzieciństwa nie pozwolą jej skrzywdzić, chociaż od lat się z nią nie kontaktowali. Do tego znali prawdę o jej pochodzeniu, ale przez cały czas ją przed nią ukrywali. Do samego planu złożenia jej w ofierze podchodziła tak beztrosko i bezrefleksyjnie, że aż ciężko mi było to czytać.
W zasadzie sytuacja uległa poprawie dopiero w ostatnich rozdziałach powieści. Akcja zdecydowanie przyspieszyła, a działania bohaterów stały się bardziej naturalne. Historia wreszcie nabrała sensu i stała się naprawdę wciągająca. W końcu mogłam cieszyć się lekturą, nie łapiąc się co chwilę za głowę.
Ze wszystkich przeczytanych przeze mnie jak dotąd książek Holly Black "Zła królowa" zrobiła na mnie najgorsze wrażenie. Większa część tej powieści była moim zdaniem po prostu słaba. Choć pomysł był ciekawy, powieść strasznie dużo traci na tym, że jest niedopracowana. Czasem brak w niej logiki, czasem informacji, które pomogłyby czytelnikowi lepiej zrozumieć zamysł autorki. Chociaż końcowe rozdziały robią całkiem dobrą robotę, ratując tę opowieść, to i tak trylogia Okrutnego księcia wypada przy niej o niebo lepiej.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!


czwartek, listopada 19, 2020

Na krwawej drodze ku przebaczeniu - "Zdradziecka królowa" Danielle L. Jensen [KRÓLESTWO MOSTU #2] *Zuzanna*

Na krwawej drodze ku przebaczeniu - "Zdradziecka królowa" Danielle L. Jensen [KRÓLESTWO MOSTU #2] *Zuzanna*

 

Autor: Danielle L. Jensen
Tytuł: Zdradziecka królowa
Cykl: Królestwo Mostu, tom 2
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Galeria Książki

Jak wiele można poświęcić, by choć częściowo odkupić swoje winy? Lara doskonale zdaje sobie sprawę, że wyrządzonego zła cofnąć się nie da, a straconych istnień nic już nie przywróci do życia. Ale jest gotowa na wszystko, by bronić tego, co dla niej najcenniejsze.
Aren coraz gorzej znosi niewolę u króla Maridriny. Z każdym kolejnym dniem patrzenia na ciała rodaków, którzy zginęli, próbując go ratować, traci wolę walki. Tymczasem jego żona udaje się na Eranahl, choć jest w pełni świadoma, że wszyscy poddani pragną jej śmierci. Nie ma żadnych złudzeń - na wybaczenie nie ma co liczyć. Ale uwolnienie ukochanego i zemsta na okrutnym ojcu warte są każdej ceny.
Waleczna i nieugięta Lara, znana nam już z "Królestwa Mostu", teraz ma jeszcze trudniejsze zadanie do wykonania. O ile bowiem do wnętrza pałacu można się jeszcze dostać, o tyle ucieczka stamtąd zdaje się czymś niewykonalnym. Zwłaszcza w towarzystwie tak pilnie strzeżonego więźnia. Ale dla naszej bohaterki nie ma rzeczy niemożliwych. Ta nieustraszona kobieta zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel i nic nie jest w stanie jej powstrzymać.

Muszę przyznać, że czuję pewien niedosyt, jeśli chodzi o postać Arena. Liczyłam na trochę więcej inicjatywy z jego strony. Wprawdzie będąc w niewoli, niewiele mógł zdziałać, ale później miał już zdecydowanie większe pole do manewru. Miałam wrażenie, że ten znany nam z pierwszego tomu odważny król powraca dopiero w końcowych scenach powieści, kiedy wreszcie rzuca się w wir walki. Wcześniej niby jest, ale jakby go nie było. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że o ile w "Królestwie Mostu" pełnił rolę pierwszoplanową, niemal na równi z Larą, o tyle tutaj jego postać została zepchnięta nawet nie na drugi, ale na trzeci plan...
Nie mogę powiedzieć, że w "Zdradzieckiej królowej" mało się dzieje. Wręcz przeciwnie, na nudę narzekać się nie da. Mamy wyprawę Lary na Eranahl, poszukiwania sióstr, cały misterny plan uwolnienia Arena i pełną niebezpieczeństw podróż, są sceny walki. Ale tym razem czegoś tu brakuje. Pierwszy tom ujął mnie nie tylko wartko prowadzoną akcją, ale także kreacją bohaterów i tym, jak kształtowały się ich relacje. W tym tomie tego już niestety nie ma.
Zawiodłam się również trochę na zakończeniu. Niby z jednej strony właśnie na taki rozwój sytuacji liczyłam, ale z drugiej... ten sam cel dałoby się osiągnąć w nieco bardziej kreatywny sposób. Rozwiązanie, na jakie zdecydowała się autorka, wydało mi się zbytnio uproszczone i wprowadzone niejako na siłę. 
"Królestwo Mostu" Danielle L. Jensen ogromnie mi się spodobało. Jednak "Zdradziecka królowa" - mimo że trzyma poziom, jeśli chodzi o samą akcję - wypada zdecydowanie słabiej ze względu na bohaterów. W pierwszym tomie stopniowo ich poznajemy i widzimy zachodzące w nich zmiany, ale później wszystko staje w miejscu i nic więcej już się w tej kwestii nie dzieje. Jeśli zależy Wam przede wszystkim na wartkiej akcji - polecam. Ja mam nadzieję, że kolejne książki z tej serii (skupiające się już na innych bohaterach), wypadną lepiej.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję portalowi zaczytajsie.pl!



Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger