czwartek, listopada 19, 2020

Na krwawej drodze ku przebaczeniu - "Zdradziecka królowa" Danielle L. Jensen [KRÓLESTWO MOSTU #2] *Zuzanna*

 

Autor: Danielle L. Jensen
Tytuł: Zdradziecka królowa
Cykl: Królestwo Mostu, tom 2
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Galeria Książki

Jak wiele można poświęcić, by choć częściowo odkupić swoje winy? Lara doskonale zdaje sobie sprawę, że wyrządzonego zła cofnąć się nie da, a straconych istnień nic już nie przywróci do życia. Ale jest gotowa na wszystko, by bronić tego, co dla niej najcenniejsze.
Aren coraz gorzej znosi niewolę u króla Maridriny. Z każdym kolejnym dniem patrzenia na ciała rodaków, którzy zginęli, próbując go ratować, traci wolę walki. Tymczasem jego żona udaje się na Eranahl, choć jest w pełni świadoma, że wszyscy poddani pragną jej śmierci. Nie ma żadnych złudzeń - na wybaczenie nie ma co liczyć. Ale uwolnienie ukochanego i zemsta na okrutnym ojcu warte są każdej ceny.
Waleczna i nieugięta Lara, znana nam już z "Królestwa Mostu", teraz ma jeszcze trudniejsze zadanie do wykonania. O ile bowiem do wnętrza pałacu można się jeszcze dostać, o tyle ucieczka stamtąd zdaje się czymś niewykonalnym. Zwłaszcza w towarzystwie tak pilnie strzeżonego więźnia. Ale dla naszej bohaterki nie ma rzeczy niemożliwych. Ta nieustraszona kobieta zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel i nic nie jest w stanie jej powstrzymać.

Muszę przyznać, że czuję pewien niedosyt, jeśli chodzi o postać Arena. Liczyłam na trochę więcej inicjatywy z jego strony. Wprawdzie będąc w niewoli, niewiele mógł zdziałać, ale później miał już zdecydowanie większe pole do manewru. Miałam wrażenie, że ten znany nam z pierwszego tomu odważny król powraca dopiero w końcowych scenach powieści, kiedy wreszcie rzuca się w wir walki. Wcześniej niby jest, ale jakby go nie było. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że o ile w "Królestwie Mostu" pełnił rolę pierwszoplanową, niemal na równi z Larą, o tyle tutaj jego postać została zepchnięta nawet nie na drugi, ale na trzeci plan...
Nie mogę powiedzieć, że w "Zdradzieckiej królowej" mało się dzieje. Wręcz przeciwnie, na nudę narzekać się nie da. Mamy wyprawę Lary na Eranahl, poszukiwania sióstr, cały misterny plan uwolnienia Arena i pełną niebezpieczeństw podróż, są sceny walki. Ale tym razem czegoś tu brakuje. Pierwszy tom ujął mnie nie tylko wartko prowadzoną akcją, ale także kreacją bohaterów i tym, jak kształtowały się ich relacje. W tym tomie tego już niestety nie ma.
Zawiodłam się również trochę na zakończeniu. Niby z jednej strony właśnie na taki rozwój sytuacji liczyłam, ale z drugiej... ten sam cel dałoby się osiągnąć w nieco bardziej kreatywny sposób. Rozwiązanie, na jakie zdecydowała się autorka, wydało mi się zbytnio uproszczone i wprowadzone niejako na siłę. 
"Królestwo Mostu" Danielle L. Jensen ogromnie mi się spodobało. Jednak "Zdradziecka królowa" - mimo że trzyma poziom, jeśli chodzi o samą akcję - wypada zdecydowanie słabiej ze względu na bohaterów. W pierwszym tomie stopniowo ich poznajemy i widzimy zachodzące w nich zmiany, ale później wszystko staje w miejscu i nic więcej już się w tej kwestii nie dzieje. Jeśli zależy Wam przede wszystkim na wartkiej akcji - polecam. Ja mam nadzieję, że kolejne książki z tej serii (skupiające się już na innych bohaterach), wypadną lepiej.
Zuzanna

Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję portalowi zaczytajsie.pl!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger