Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detektyw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detektyw. Pokaż wszystkie posty

piątek, lutego 22, 2019

Agatha Christie w wersji light - "Zagadka trzech czwartych" Sophie Hannah *Zuzanna*

Agatha Christie w wersji light - "Zagadka trzech czwartych" Sophie Hannah *Zuzanna*
Autor: Sophie Hannah
Tytuł: Zagadka trzech czwartych
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Dolnośląskie

Agatha Christie to od lat moja ulubiona autorka kryminałów, swego czasu przeczytałam ich całe mnóstwo. Rozwiązania jej zagadek niezmiennie mnie zaskakiwały, właściwie tylko raz udało mi się trafnie odgadnąć, kim był morderca. Kiedy otrzymałam książkę Sophie Hannah, której powierzono kontynuowanie przygód słynnego Herkulesa Poirot, musiałam się przekonać, czy okaże się równie dobra.
Do belgijskiego detektywa przychodzi zdenerwowana kobieta. Twierdzi, że otrzymała od niego list oskarżający ją o zamordowanie niejakiego Barnaby Pandy'ego. Problem w tym, że Poirot niczego takiego nie wysłał, a o tajemniczym mężczyźnie nigdy wcześniej nie słyszał. Oburzona dama nie daje mu jednak dojść do słowa. Sytuacja powtarza się jeszcze trzykrotnie. Cztery osoby - wnuczka Pandy'ego oraz troje ludzi z pozoru niemających z nim żadnych powiązań - zostają oskarżone o morderstwo przez kogoś, kto podaje się za Herkulesa Poirot. Chociaż śmierć mężczyzny została oficjalnie uznana przez policję za tragiczny wypadek, zaintrygowany detektyw postanawia przyjrzeć się tej dziwnej sprawie.

Początek powieści zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Dostajemy czworo podejrzanych. Wydaje się, że nic ich nie łączy, a trzy osoby utrzymują nawet, że w ogóle nie znają ofiary. Co więcej, nikt oprócz tajemniczego autora listów zdaje się nie wierzyć w inną wersję wydarzeń niż nieszczęśliwy wypadek. Sprawa 94-latka, który zasnął w wannie i utonął, raczej nie wzbudza podejrzeń. Z czasem jednak sytuacja coraz bardziej się komplikuje. Pytań i niejasności wciąż przybywa, a każde alibi da się podważyć. Gdy w grę wchodzą tak silne emocje, jak miłość i nienawiść, każdy scenariusz staje się możliwy. Poirot rozpoczyna nierówny wyścig z czasem. Rozwiąże zagadkę na czas czy może tym razem trafi na godnego siebie przeciwnika?
Samą postać Poirota odebrałam jako w miarę zgodną z oryginałem stworzonym przez Agathę Christie, choć w kilku przypadkach miałam wątpliwości, czy rzeczywiście zachowałby się on w sposób opisany przez Sophie Hannah. Wydaje mi się, że jako postać żywiąca tak głębokie przekonanie o swojej wyjątkowości i nieomylności, nie zastanawiałby się ani chwili nad zaangażowaniem się w tę sprawę. Fakt, iż ktokolwiek ośmielił się podszywać pod niego i przypisywać mu treść listu tak niestarannie i nieumiejętnie sformułowanego, odebrałby raczej jako osobisty afront. Od samego początku dołożyłby wszelkich starań, by odnaleźć człowieka, ze strony którego spotkała go tak wielka zniewaga. Nie sądzę również, żeby dał się przekonać do spróbowania ciasta przyniesionego w czyjejkolwiek kieszeni. Choć to drobny, niewiele znaczący szczegół, niezbyt pasuje do słynnego belgijskiego detektywa.

Wyznacznikiem dobrze skonstruowanej powieści kryminalnej jest dla mnie przede wszystkim poprowadzenie fabuły w taki sposób, żeby rozwiązanie zagadki było nie tylko przekonujące i logicznie umotywowane, ale także zaskakujące. W przypadku książek Agathy Christie winna okazywała się zawsze osoba, którą podejrzewałam najmniej, a mimo to motywy jej działania za każdym razem wyjaśniane były tak drobiazgowo, że rozwiewały wszelkie wątpliwości. Ogromnie mi się to w jej powieściach podobało. Czy Sophie Hannah również udało się osiągnąć taki spektakularny efekt? Niestety nie. Gdy najwięcej podejrzeń kieruje się w stronę dwóch osób, a wina jednej z nich wydaje się tak oczywista, że aż razi w oczy, dość łatwo trafnie wytypować przestępcę.

"Zagadka trzech czwartych" to ciekawie napisana powieść kryminalna w stylu Agathy Christie, z wykorzystaniem stworzonej przez nią postaci słynnego belgijskiego detektywa. Jest intrygująco, tajemniczo, a akcja płynnie posuwa się do przodu. W miarę jak na światło dzienne wychodzą kolejne rewelacje dotyczące zamieszanych w sprawę osób, pytania się mnożą, a odpowiedzi wciąż brakuje. Chociaż przez większość czasu nie odczuwałam zbytnio, że czytam coś, co nie wyszło spod pióra królowej kryminału, Poirota w Poirocie było jakby trochę mniej, a i zakończenie nie do końca mnie usatysfakcjonowało. Powieść Sophie Hannah okazała się całkiem dobra, ale moim zdaniem do pierwowzoru jeszcze sporo jej brakuje.
Zuzanna


Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu!
Wyzwania:

środa, lutego 13, 2019

[PRZEDPREMIEROWO] "Cienie Nowego Orleanu" Macieja Lewandowskiego *Natalia*

[PRZEDPREMIEROWO] "Cienie Nowego Orleanu" Macieja Lewandowskiego *Natalia*

Autor: Maciej Lewandowski
Tytuł: Cienie Nowego Orleanu
Liczba stron: 350
Wydawnictwo: Uroboros

Zwykle nie czytam książek polskich autorów, nigdy nie przypadły mi do gustu. Ale są wyjątki, np. Aneta Jadowska, której twórczość bardzo mi się podoba. "Cienie Nowego Orleanu" zaciekawiły mnie opisem i pomyślałam, że to może być kolejna dobra powieść. Niestety, trochę się zawiodłam.

John Legrasse to stary nowoorleański policjant. Dostaje sprawę, która wywraca jego życie o 180 stopni. W kryjówce przemytników znajduje okaleczone, zmaltretowane kobiece ciało. To przypomina mu o dawnym śledztwie dotyczącym pewnej sekty. Nie mogąc o tym zapomnieć, postanawia sam rozwiązać obydwie zagadki. W Nowym Orleanie, gdzie magia jest na wyciągnięcie ręki, nawet największy niedowiarek w nią uwierzy.

Sama nie wiem, co mam o niej napisać. Z jednej strony podobała mi się, a z drugiej zabrakło mi w niej czegoś, nie tego się spodziewałam. Ale zacznijmy od początku. Rozpoczęcie było mocne, trzymające w napięciu i zachęcające do dalszego czytania. Potem, gdzieś przed środkiem, akcja zaczęła zwalniać. Bohater chodził od baru do podziemi i rozmawiał ze znajomymi odnośnie śledztwa. Były tam niespodziewane wydarzenia, ale jak dla mnie mogłoby być ich więcej. Pod koniec akcja nabrała tempa, dlatego też czytałam z ogromną ochotą. Kolejna sprawa to opisy. Kiedy autor relacjonował walkę, czułam się jakbym brała w niej udział. Czasem dłużyły mi się fragmenty dotyczące różnych miejsc, ale generalnie były w porządku. Nie zabrakło też opisów zwłok, nie dla osób mocno wrażliwych.

Co do bohaterów. Legrasse według mnie ma problemy z agresją i alkoholem. Gdy tylko gdzieś się pojawił, musiał z kimś się bić. Raz nawet nie patrzył na to, że gość może mu się przydać, tylko zatłukł go na śmierć. To też człowiek wyniszczony przez pracę. Trudne doświadczenia nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Nawet po wszystkim nie wygląda na to, by odzyskał spokój ducha. Przez powieść przewinęło się mnóstwo postaci: gangsterzy, agenci specjalni, wiedźmy, byli policjanci - oni wszyscy mają swoje zadania, nadają charakteru i sprawiają, że całość jest bardziej wciągająca.

Myślałam, że bohater będzie czytał jakieś stare księgi, pisma dotyczące bóstwa. Niestety nie było tu tego. Zakończenie mnie nie powaliło, spodziewałam się czegoś zaskakującego, co zwali z nóg. Wkurzyłam się, ponieważ autor zapomniał skończyć pewnego wątku. Wymyślił postać, która została ranna, a potem porzucił ją, nawet w finale nie wspomniał o niej choć słowem.

Czasu spędzonego z tą książką nie uważam za stracony. Podobała mi się, ale mogła być lepsza. Wiele elementów wymaga poprawy. Nadal jestem rozczarowana zakończeniem. I zła za zapomnienie o jednym z bohaterów. Być może fani poprzednich książek autora odnajdą się w niej. 
Natalia

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Uroboros!


środa, lipca 13, 2016

Podwójne zabójstwo w klasztorze i kobieta bez twarzy w "Grzeszniku" Tess Gerritsen [Rizzoli & Isles #3]

Podwójne zabójstwo w klasztorze i kobieta bez twarzy w "Grzeszniku" Tess Gerritsen [Rizzoli & Isles #3]






Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: Grzesznik
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Albatros









Seria książek o detektyw Jane Rizzoli i doktor Maurze Isles wciągnęła mnie do tego stopnia, że przeczytałam już trzy części i wciąż nie mam dość. Każda kolejna stawia przed bohaterkami coraz trudniejsze zadania, podsycając ciekawość, co będzie dalej, jakie nowe wyzwania je czekają.

Akcja "Grzesznika" prowadzi nas do klasztoru Graystones. Za jego murami doszło do brutalnego ataku na dwie zakonnice. Młodsza z nich, siostra Camille, nie żyje, a starsza - Ursula - w krytycznym stanie trafia na oddział intensywnej terapii. Okazuje się, że już drugi raz cudem uniknęła śmierci. To jedyna ocalała z masakry, do jakiej doszło w małej wiosce w Indiach. Pojawia się również trzecia ofiara, pozornie nie mająca nic wspólnego z prowadzonym śledztwem. Szczurza Dama. Kobieta bez twarzy, której ktoś amputował dłonie i stopy. Mordercy najwyraźniej bardzo zależało na tym, aby nie udało się jej zidentyfikować. Jane i Maura jednak łatwo się nie poddają, a prowadzone dochodzenie ujawnia głęboko skrywane tajemnice.

Gerritsen jak zwykle mistrzowsko buduje napięcie, a niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że od książki nie można się oderwać. Dodatkową zaletą "Grzesznika" jest rozwinięcie wątków związanych z życiem prywatnym bohaterek. Tym razem komplikacje będą dotyczyły nie tylko sfery zawodowej - w Bostonie zjawi się były mąż Maury, a w życiu Jane nastąpi ogromna zmiana.
Polecam.

środa, lipca 06, 2016

Chirurg powraca i nie jest sam... - "Skalpel" Tess Gerritsen [Rizzoli & Isles #2]

Chirurg powraca i nie jest sam... - "Skalpel" Tess Gerritsen [Rizzoli & Isles #2]







Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: Skalpel
Liczba stron: 392
Wydawnictwo: Albatros








Po tym, jak o mało nie zginęła z rąk Chirurga, Jane Rizzoli nie czuje się bezpieczna. Choć Warren Hoyt siedzi za kratkami, ją wciąż dręczą koszmary. Stara się normalnie funkcjonować mimo iż wie, że nigdy nie uda jej się wymazać z pamięci traumy, jakiej doświadczyła. Tymczasem pod Bostonem zostaje popełniona nowa zbrodnia. Policja znajduje mężczyznę z poderżniętym gardłem. Podparty o ścianę, skrępowany taśmą, miał być widzem makabrycznego widowiska. Wkrótce odnalezione zostaje także ciało jego żony.

Sposób działania nowego zabójcy jest zadziwiająco podobny do metod Hoyta. Zwłaszcza że zna szczegóły, których dotąd nie ujawniono. Detektywi zaczynają szukać sprawcy - naśladowcy lub ucznia Chirurga. W międzyczasie on sam ucieka z więzienia. Od tej pory Chirurg i Hegemon działają razem, tworząc krwawy duet. Ten pierwszy, ogarnięty obsesją na punkcie Jane, zrobi wszystko, by ją dopaść...

"Skalpel", podobnie jak "Chirurga", przeczytałam jednym tchem. Mimo że kontynuacje zwykle ustępują jakością początkom wszelkich serii, ta książka zaciekawiła mnie w równym stopniu, co poprzednia. Wprawdzie rozwój wypadków można uznać za dość przewidywalny, ale muszę przyznać, że ostatnie zdania wywarły na mnie duże wrażenie. Moja przygoda z tą serią zdecydowanie jeszcze się nie kończy. Polecam.

sobota, czerwca 25, 2016

Na krwawym tropie seryjnego mordercy - "Chirurg" Tess Gerritsen [Rizzoli & Isles #1]

Na krwawym tropie seryjnego mordercy - "Chirurg" Tess Gerritsen [Rizzoli & Isles #1]








Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: Chirurg
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Albatros








Jako wierna fanka "Partnerek" postanowiłam sięgnąć również po książki, na podstawie których powstał ten serial, jeden z moich ulubionych. Już od pierwszych stron wciągnął mnie świat wykreowany przez Tess Gerritsen w thrillerze medycznym "Chirurg", pierwszym z serii o Jane Rizzoli i Maurze Isles.

Akcja powieści skupia się na postaci Catherine Cordell, odnoszącej sukcesy zawodowe lekarce. Do Bostonu przeniosła się z Savannah, by zapomnieć o traumie, której doświadczyła. Została odurzona i zgwałcona. Cudem udało jej się uwolnić z więzów i zastrzelić swojego oprawcę zanim zdążył dokończyć dzieła. Od tego czasu minęły 2 lata. Andrew Capra nie żyje, ale w okolicy znów zaczynają ginąć kobiety. Dokładnie w taki sam sposób, choć szczegółów zbrodni nie podano do publicznej wiadomości. Diana Sterling, Elena Ortiz, Nina Peyton... przed śmiercią okaleczono je z zadziwiającą zręcznością, zręcznością chirurga. Kim jest ten seryjny morderca i kogo teraz obierze za cel? Jaka zagadkowa więź łączy go z niedoszłą ofiarą Capry? Detektywi Wydziału Zabójstw mają przed sobą niezwykle trudne zadanie. Muszą złapać człowieka, którego ich psycholog określił jako najbardziej przerażający typ zabójcy:
Inteligentny, zorganizowany i z pozoru całkiem normalny. Ma jednak pewną ułomność: lubi torturować kobiety. To ktoś, z kim można na co dzień pracować i nie podejrzewać, że kiedy się do ciebie uśmiecha, rozmyśla o tym, jak w najbardziej wyrafinowany sposób wypruć ci flaki.
Czy Jane Rizzoli i jej współpracownicy zdołają rozwikłać zagadkę i powstrzymać Chirurga zanim znów zaatakuje?

Ciekawa fabuła i zręcznie prowadzona intryga to niewątpliwe atuty tej książki. Towarzyszenie detektywom w kolejnych krokach pracy śledczej  wyjątkowo wciąga, pozwala czytelnikowi uczestniczyć we wszystkich etapach dochodzenia. Powieść trzyma w napięciu od początku do końca, stawiając poprzeczkę kolejnym częściom serii naprawdę wysoko.

Polecam (od razu sięgając po następny tom).
Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger