Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, marca 12, 2017

Rodzina bardzo nieidealna - "Moje córki krowy" Kingi Dębskiej

Rodzina bardzo nieidealna - "Moje córki krowy" Kingi Dębskiej
Autor: Kinga Dębska
Tytuł: Moje córki krowy
Liczba stron: 254
Wydawnictwo: Świat Książki

Kiedy człowiek dowiaduje się, że jest ciężko chory, jego świat rozpada się na kawałki. To zawsze wielki cios nie tylko dla niego, ale również dla jego otoczenia. Jak w takiej sytuacji reagują najbliżsi? O czym myślą? W jaki sposób wpływa to na ich codzienne życie? Kinga Dębska proponuje wgląd w myśli i odczucia dwóch dorosłych sióstr przeżywających chorobę obojga rodziców.
Marta i Kaśka to dwie kobiety po czterdziestce, siostry o skrajnie odmiennych charakterach, które nigdy nie potrafiły się dogadać. Starsza, aktorka w popularnym serialu, od dziecka odczuwała silną presję, by we wszystkim być najlepsza. Rodzice oczekiwali, że będzie tą silną, mądrą i zorganizowaną. I taka właśnie się stała. Przez lata tłumiąc emocje, nauczyła się chować za fasadą osoby twardej i nieczułej. Tak właśnie postrzega ją młodsza siostra, Kaśka. Sama rozemocjonowana, wiecznie użalająca się nad sobą, domagająca się uwagi i współczucia od każdego. Nic dziwnego, że darzą się wzajemną niechęcią i trudno im wytrzymać w swoim towarzystwie. Gdy u ich mamy zostaje zdiagnozowany nowotwór, dzielą się obowiązkami i starają się jej pomagać. Radość z pokonania choroby nie trwa jednak długo - raka zastępuje pęknięty tętniak i śpiączka. Wkrótce na siostry spada kolejny cios. Los nie oszczędza także ich ojca - lekarze wykrywają u niego guza mózgu...
"Moje córki krowy" to opowieść o radzeniu sobie z chorobą i śmiercią najbliższych. O trudnych relacjach rodzinnych. O tym, że nawet w obliczu wielkiej straty, musimy w jakiś sposób oswoić swój ból i żyć dalej. Narracja prowadzona naprzemiennie z punktu widzenia Marty i Kaśki, miała chyba sprawić, że czytelnik lepiej wczuje się w ich sytuację, że głębiej go ta historia poruszy. Czy poruszyła i mnie? Owszem, trochę tak. Ale tych drobnych, mało istotnych spraw było tak wiele, że cierpienie i żałobę zepchnęły na dalszy plan. Momentami było przygnębiająco, momentami zabawnie, ale... czegoś mi w tej książce brak. Nie rzuciła mnie na kolana, choć skłamałabym, mówiąc, że jest zła. Jeśli przemyślenia dwóch pokręconych kobiet postawionych w obliczu poważnej choroby i śmierci mogą Was zaciekawić, zachęcam do lektury. 


Książka bierze udział w wyzwaniach:

niedziela, sierpnia 21, 2016

Jak Ojciec Czas zatrzymał wszechświat - "Zaklinacz czasu" Mitcha Alboma

Jak Ojciec Czas zatrzymał wszechświat - "Zaklinacz czasu" Mitcha Alboma


Autor: Mitch Albom 
Tytuł: Zaklinacz czasu 
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Znak Literanova

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak wyglądało życie, którego nie odmierzało się minutami czy godzinami? Jakie konsekwencje miało wynalezienie zegara? Skąd w ogóle pomysł, by mierzyć czas?
Mitch Albom proponuje nam podróż w czasie, do momentu, kiedy wszystko się zaczęło. Do chwili, gdy człowiek zapragnął wiedzieć. Tak właśnie Dor, pierwszy z bohaterów "Zaklinacza czasu", tłumaczy swoją potrzebę liczenia mijającego czasu i konstruowania przyrządów, które mają mu w tym pomóc. Całkowicie poświęca się tym czynnościom i bardzo długo zajmie mu uświadomienie sobie, co się tak naprawdę w życiu liczy.
Równolegle śledzimy losy dwóch osób żyjących w czasach współczesnych. To nastolatka Sarah Lemon i starszy mężczyzna Victor Delamonte. Sarah mieszka sama z matką. Odrzucona przez rówieśników, czuje się bardzo samotna. Jednak właśnie się zakochała i z wielką niecierpliwością odlicza chwile do spotkania z obiektem swych uczuć. Ethan wreszcie zwrócił na nią uwagę. Mimo że w szkole uważają ją za dziwną kujonkę, w dodatku zbyt grubą. Czy on może być tym jedynym?
Victor z kolei dowiaduje się, że jego dni są policzone, a walka z chorobą przegrana. On i jego żona zupełnie inaczej reagują na słowa wypowiedziane przez lekarza: "Niewiele możemy zrobić". Ona szczególnie o niego dba z nadzieją, że choć trochę wydłuży w ten sposób jego życie. On jednak nie jest człowiekiem, który potrafi tak po prostu pogodzić się z sytuacją. Ma własny plan. "Jeszcze jedno życie". Jako jeden z najbogatszych ludzi, dysponuje środkami na jego realizację. Czy uda mu się doprowadzić go do końca?

Co się stanie, jeśli Ojciec Czas zainterweniuje?
"Zaklinacz czasu" to prosta, ale jednocześnie niesamowita opowieść o życiu i o miłości. O czasie i jego przemijaniu. O strachu, że mamy go za mało. Że nie zdążymy go w pełni wykorzystać. O tym, jak człowiek próbuje oszukać śmierć i maksymalnie wydłużyć czas spędzany na ziemi. O pierwszym zauroczeniu. O odrzuceniu i samotności. A także o tym, że każde życie ma znaczenie. Że jedna osoba może zmienić cały świat. Że istnieje plan i to nie my decydujemy, jak długo będziemy żyć, ale Bóg, który wyznaczając kres naszemu istnieniu, nadaje mu znaczenie.
Polecam z całego serca!
Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger