Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetrwanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetrwanie. Pokaż wszystkie posty

środa, marca 24, 2021

[PREMIEROWO] "Przedsionek piekła" Tomasza Kaczmarka *Natalia*

[PREMIEROWO] "Przedsionek piekła" Tomasza Kaczmarka *Natalia*
Autor: Tomasz Kaczmarek
Tytuł: Przedsionek piekła
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Uroboros
Premiera: 24.03.2021

Na tę książkę trafiłam zupełnie przypadkiem. Oczywiście widziałam ją w zapowiedziach, ale nie zachęciła mnie szczególnie. Jednak dziwnym trafem pewnego dnia odebrałam paczkę od wydawnictwa. Niespodzianka! "Przedsionek piekła" wylądował u mnie. Postanowiłam dać tej powieści szansę, bo w sumie czemu nie? Co z tego wynikło? Zaraz przeczytacie sami.
Exmore – betonowa dżungla wieżowców, fabryk, mrocznych zakamarków. Miasto położone na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Tajemnicza elektrownia, szpital psychiatryczny, laboratoria, to wszystko się tam znajduje. Nasi bohaterowie to: Andrew Milton, spędzający czas w ośrodku na oddziale dla skazańców. Kathleen Turner. Więziona od wielu lat, traktowana gorzej niż można sobie wyobrazić, czeka na śmierć. Wisienką na torcie jest Janusz Szewczyk. Młody chłopak każdego dnia stara się przetrwać w dokach Exmore. Żadne z nich nie wie, co i kiedy połączy ich ze sobą.
Mam mieszane odczucia po przeczytaniu tej powieści. Niby się podobała, a jednak nie do końca. Nie mam pojęcia, jak mam tę książkę ocenić. Pomysł na fabułę jest w porządku. Bogowie-naukowcy, rozwój technologii, eksperymenty na ludziach – to wszystko szło w naprawdę dobrym kierunku. Jednak coś nie zagrało. Wątek bogów-naukowców został trochę zepchnięty na bok, zapomniany, a myślę, że byłby naprawdę ciekawy. Jeśli chodzi o technologię, to fani science fiction, nie będą czuli się pominięci. Plusem jest to, że autor zrobił porządny research i czytając o rzeczach np. związanych z fizyką, nie czułam się jak kompletna idiotka. Wyjaśnia wszystko dokładnie, dzięki czemu rozumiałam, co, jak i dlaczego.
Nie zmienia to jednak faktu, że w książce panuje chaos. Każdy rozdział jest o innym bohaterze, nie ma żadnych ram czasowych. Autor miesza przeszłość z teraźniejszością, łatwo jest się pogubić i nie rozumieć, o co chodzi.  Dodatkowo użył narracji pierwszoosobowej, co jakoś nie zachęcało. Według mnie bardziej pasowałaby tutaj trzecioosobowa. Z bohaterów najbardziej polubiłam Andrew i Kathleen. Oni mieli najbardziej barwne osobowości, mam wrażenie, że właśnie na nich Kaczmarek się skupił. 
Podsumowując, "Przedsionek piekła" to nawet udany debiut. Nie przekreślam go całkowicie, ale sami pewnie zauważyliście, że nie wywarł na mnie ogromnego wrażenia. Na pewno książka zmusiła mnie do myślenia. Ile jest w stanie zrobić człowiek, by osiągnąć cel? Ile bólu jest się w stanie znieść? Polecam fanom fantasy i science fiction. 
Natalia

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Uroboros!
A mojemu Kotu za zdjęcie do cytatów!


środa, stycznia 30, 2019

Koniec starego świata - ''Początek'' Nora Roberts [KRONIKI TEJ JEDYNEJ #1] *Natalia*

Koniec starego świata - ''Początek'' Nora Roberts [KRONIKI TEJ JEDYNEJ #1] *Natalia*

Autor: Nora Roberts
Tytuł: Początek
Cykl: Kroniki Tej Jedynej, tom 1
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Edipresse


O książkach Nory Roberts nigdy nie słyszałam, zresztą o samej autorce też nie. Dosłownie dwa dni temu Zuzanna powiedziała mi, że pisze romanse. Z wielu opinii wynika, że nie za dobrze wychodzą jej wątki fantastyczne. To mnie nie zraziło. Muszę powiedzieć, że tym razem udało jej się stworzyć genialną powieść fantasy. 

Wszystko zaczyna się w sylwestrowy wieczór. Na jednej ze szkockich wsi ludzie zaczynają chorować. Nic nie jest w stanie im pomóc, są od razu skazani na śmierć. Wirus rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie, zabierając ze sobą tysiące, a nawet miliony istnień. Dlatego też zostaje nazwany Zagładą. Kiedy zabiera innym życie, niektórych obdarowuje zdolnościami. Są wśród nich: Lana, nowojorska szefowa kuchni, potrafiąca przenosić rzeczy siłą woli, Jonah – ratownik medyczny, widzący przyszłość ludzi, których spotyka, a także Fred przyzywająca światło.


Niestety nie wszystkim podoba się to, że niektórzy posiadają specjalne zdolności. Obwiniają ich za całą katastrofę, przez to zaczynają się morderstwa, gwałty, nawet na niemagicznych osobach. Do tego rząd zaczyna polować na żyjących, by przeprowadzać na nich różne badania i testy. Z tego powodu Lana, Jonah i inni muszą uciekać, by przeżyć.
Muszę przyznać, że całość czytało się świetnie. Początek jest mocny, towarzyszy mu napięcie i nie sposób się oderwać. Gdzieś w środku akcja zwalnia, jednak to nie nuży. Potem znowu akcja nabiera tempa i emocji, i trzyma nas w napięciu do samego końca. Bardzo podobało mi się to, że gdy czytałam o przygodach Lany, to akcja u Arlys nie stała w miejscu. Co do bohaterów, moim zdaniem są bardzo dobrze wykreowani. Polubiłam każdego z nich. Żałuję tylko, że nie ma żadnych postaci, które byłyby jednocześnie dobre i złe. Kiedy usłyszałam, że Nora Roberts to pisarka romansów, pomyślałam, że wątek romantyczny może dominować. Na szczęście nic takiego się nie stało. Moim zdaniem autorka genialnie przedstawiła zachowania ludzi w obliczu zagłady. Upadek zasad moralnych, bezprawie, brutalna walka o przetrwanie, gdzie silniejszy zabija słabszego - wszystko to daje do myślenia. To najgorszy obraz ludzi w trakcie apokalipsy.
"Początek" trzymał mnie w napięciu od początku do końca. Bardzo zżyłam się z bohaterami, przeżywałam te okropne wydarzenia podobnie jak oni. Nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Mam nadzieję, że on również dostarczy mi tylu wrażeń. Pierwsze spotkanie z autorką uważam za udane.

                                                                                                                                    Natalia
Copyright © 2016 Ogród Książek , Blogger